Złota proporcja

Awatar użytkownika
Maat
Posty: 129
Rejestracja: 25 stycznia 2011, 23:23

Złota proporcja

Post autor: Maat » 19 maja 2012, 16:04

Esencja myśli Platońskich zaczerpnięta z wiedzy i technologii starożytnego Egiptu zawarta jest w opracowaniu - Idea matematyczności świata jako źródło artystycznej inspiracji autorstwa Teresy Bujnowskiej to najlepsze opracowanie, które jest wzorem i zasadą technologii będącej narzędziem ewolucji do skonstruowania świata, ludzi, zwierząt, roślin dzieł sztuki czy architektury. Współczesna nauka nie rozumie znaczenia podstaw technologii, którą kryją w sobie słowa Boska zasad rządzenia miarą i wagą, przez co nie pojmuje zasad działania urządzeń takich jak np. grawitacja, pole elektromagnetyczne czy oddziaływania przez kształt i kolor


Teresa Bujnowska Idea matematyczności świata jako źródło artystycznej inspiracji.
Przed Platonem
Najbardziej odległe w czasie wyobrażenie transcendentnego pojęcia ładu świata,
jako prawa rządzącego bytem, odnajdujemy w starożytnym Egipcie. Egipska wiedza
i myśl metafizyczna obecna w naszej kulturze w formie wpływów na filozofię
grecką i judaizm, może być dopiero od 150 lat odczytywana z bezpośrednich źródeł.
Hieroglificzne zapisy ujawniają egipską koncepcję bytu, co pozwala nam również
zrozumieć kanon sztuki egipskiej, który w symbolicznym obrazowaniu ujmuje te
same treści.
Władysław Bator analizując Stelę Szabaki — zachowany dokument (VIII–VII w.
p.n.e.) przedstawia podstawy teologii egipskiej, której zasadniczymi pojęciami są:
Bóg (Ptah) — jako Prajednia (pierwotne źródło wszelkiego bytu), z którego wyłania
się dziewięć emanacji Prajedni — dziewięć atrybutów bożych, zwanych Wielką
Enneadą. Prajednia (Bóg Ptah) — „zawiera w sobie” i „wyłania z siebie” dwa przeciwieństwa
świata: Ład (trwałość i porządek) — reprezentowany przez Boga Horusa
i Chaos (zmienność i walka) — reprezentowany przez Boga Seta.
Wzór świata (Jednia i dziewięć emanacji) zawiera w sobie jeszcze inny nadrzędny
wobec emanacji, triadyczny podział, który odnosi się do trzech funkcji. Pierwsza funkcja
— zasada kierowania, odpowiada sferze koncepcyjnej umysłu, woli i serca —
Jedynego Boga. Druga funkcja — zasada przekazywania myśli Boga przez język.
Trzecia funkcja — zasada wykonywania — to sfera biernego tworzywa bytu.
Ład świata (maat) wyróżniony jako liczbowo-jakościowa struktura w metafizycznym
systemie egipskim, staje się wzorem dla całego stworzenia, całej rzeczywistości
i analogicznie tworzy zasady, hierarchie i prawa świata pojmowanego fizycznie,
historycznie i psychologicznie.
Najważniejsze pojęcia teologii egipskiej to: Absolutna Jednia, Diada, Triada,
zasada odwzorowania tego co na górze, w tym co na dole, pojęcie idei jako koncepcji,
myśli Boga wyprzedzających realizację w świecie oraz pojęcie Logosu.
Funkcję wyrażania wewnętrznej struktury uniwersum podejmuje również sztuka
egipska. Liczba jest w niej nie tylko zasadą uporządkowania formy, ale przede
wszystkim źródłem hierarchicznych metafizycznych treści.
Patrząc ze współczesnej perspektywy i wnikając w teologiczno-filozoficzne
korzenie potężnej kultury Egiptu, można wyznaczyć drogę przekazu tej tradycji,
która zasady matematycznych praw natury wywodzi z matematyczno-metafizycznego
pojmowania Boga. Możemy wyróżnić trzy zasadnicze nieraz nakładające się
drogi tego przekazu: filozoficzną, religijną
i ezoteryczną. Spróbujmy wyznaczyć ich
początki: przekazana tradycja egipska w meandrach
różnych hermetycznych systemów,
filozofia grecka i monoteistyczna religia judaistyczna
i chrześcijańska.
Bardzo bliskie pokrewieństwo z teologicznym
systemem egipskim wykazuje
pitagoreizm — co tłumaczy się pobytem Pitagorasa
w Egipcie i jego wtajemniczeniem
w wiedzę kapłanów egipskich.
Wszystko jest liczbą — powiedział
Pitagoras. Badając naturę rzeczywistości,
pitagorejczycy odkrywali zawarte w niej
liczby i liczbowe relacje. Wprowadzając
pojęcie Kosmosu stwierdzali matematyczne
uporządkowanie rządzące czasem,
przestrzenią, cyklami rozwoju życia biologicznego
i muzyczną harmonią. Pitagorasowi
przypisuje się autorstwo wielu twierdzeń
matematycznych i geometrycznych.
Jednak zasadniczym celem życia, według
reguły pitagorejskiej, była nie nauka,
lecz wysoko etyczny, kontemplacyjny styl
życia i wiara religijna. Wszechobecność
liczby w naturze kazała im uznać liczbę
za zasadę wszystkiego.
Tak oto wyjaśnia pitagorejska „święta
matematyka” pierwsze byty, którymi są
Jedno, Diada i 10 Liczb.
Jedno to pojęcie Jedności. Absolutna Całość.
I tak pojęcie jedności, tożsamości i równości jak też przyczynę przyjacielskiej zgody, wzajemnego
afektu i trwania całokształtu rzeczywistości pozostającej zawsze taką samą i w takim
samym porządku nazywali „jednym”. [...] Jedno bowiem również w częściach pojedynczych
pozostaje jednym [...] przez uczestniczenie w pierwszej przyczynie. (Porfiriusz)
Diada to Dwoistość — podstawowa zasada rzeczy i zjawisk.
10
11
18  
Zaś pojęcie odmienności i nierówności oraz wszystkiego co mnogie i podlegające zmianie,
jak też nie pozostające nigdy takie samo i w tym samym porządku, nazywali „dwoistością”.
(Porfiriusz)
Dualizm całej rzeczywistości opiera się na pierwszej zasadniczej dychotomii:
granicy i bezkresu.
Z tego co ograniczone i nieograniczone można wywieść dziesięć podstawowych
par przeciwieństw: granica – bezkres, nieparzyste – parzyste, jedność – wielość,
prawe – lewe, męskie – żeńskie, spokój – ruch, proste – krzywe, światło – ciemność,
dobro – zło, kwadratowe – podłużne.
Dziesięć liczb wyraża również jakości: 1 – punkt, 2 – linia, 3 – płaszczyzna,
4 – bryła geometryczna, 5 – właściwości ciał fizycznych, 6 – życie, 7 – duch, 8 – miłość,
9 – sprawiedliwość, 10 – doskonałość wszechświata. Filolaos, który jako pierwszy
opublikował zasady pitagorejskiej doktryny, pisał:
Istotę i działanie liczby trzeba osądzić ze względu na moc tkwiącą w dziesiątce — wielka
jest zaiste moc (liczb) i wszystko wykonuje i wszystko spełnia, zasada i przewodnik
życia boskiego i niebieskiego, a także życia ludzkiego, o ile uczestniczy w mocy dziesiątki,
bez niej wszystko by było bezkresne, niepewne, niejasne.
Dziesiątka — matematyczna liczba trójkątna, czyli przedstawienie liczb jako punktów
rozmieszczonych w arytmetycznym postępie w trójkątnym układzie, była czczonym
pitagorejskim emblematem.
Tak uformowane dziesięć punktów to – Tetraktys, „czwórnia”, „arcyczwórka”,
czyli suma pierwszych czterech liczb (1 + 2 + 3 + 4) tworzących dziesiątkę. Tetraktys
— „źródło i korzeń wiecznej natury” — tak zostaje zdefiniowana dziesiątka w przekazanej
m.in. przez Jamblicha formule przysięgi pitagorejczyków. Sakralny charakter dziesięciu
liczb w Tetraktysie wyraża wszelkie możliwe aspekty jakościowe i ilościowe Jedności.
Rozważmy cztery szeregi układu dziesięciu punktów:
Pierwszy poziom (najwyższy, osobny punkt) — reprezentuje prapodstawę, Jednię,
jeden wieczny niepodzielny byt, mający siłę tworzenia innych. Geometryczny punkt.
Drugi poziom (dwa punkty) — jest reprezentacją wszystkich par przeciwieństw,
biegunowości zjawisk, wszystkiego, co niepodzielne i zmienne. Zasada dwoistości.
Geometryczna linia.
Trzeci poziom (trzy punkty) — to manifestacja wszystkiego, co nieparzyste,
początek, środek, i koniec, to trzy zasady: zasada kształtująca — Bóg, energia kształtująca
— duch, i to co kształtowane — materia. Troistość. Geometryczna pierwsza
płaszczyzna — trójkąt.
Czwarty poziom (cztery punkty) — wyraża to, co materialne, przestrzenne,
uformowane według poczwórnej zasady: cztery pory roku, cztery kierunki. Geometryczna
pierwsza bryła — czterościan foremny.
Doskonała transcendentna dziesiątka — jako kwintesencja czterech liczb,
generuje z siebie wszystkie następne liczby, całą rozwiniętą matematykę, immanentnie
zawartą we Wszechświecie — Kosmosie.
Kosmos — ład świata — wyraża się w doskonałych proporcjach, czyli harmonii.
Według słów Porfiriusza: „Dziesiątka zawiera w sobie każdy stosunek, każdą proporcję,
każdą postać liczby”.
Człowiek podejmując boski wzór realizujący się w Kosmosie, tworzy to, co nazywamy
pięknem i sztuką według harmonicznych zasad. To właśnie Pitagorasowi przypisujemy
odkrycie podstawowych interwałów muzycznych jako liczbowych stosunków:
1:2 — oktawa, 2:3 — kwinta 3:4 — kwarta; proporcje, które odkrywamy w figurze
Tetraktys.
Mistyczne spekulacje liczbowe prowadziły do odkrycia zwykłych matematyczno-
geometrycznych praw. Liczba pitagorejska odzwierciedla więc pojęcia prawdy,
etyki i piękna.

Platon
Myśl pitagorejską podejmuje i rozwija jeden z największych filozofów — Arystokles
zwany Platonem.
Dla proponowanych tu rozważań (jak też i ostatecznej konkluzji) ważne będzie
odwołanie się do tzw. nowej interpretacji nauk Platona, w której w nowym świetle
przedstawiona jest istota liczby u Pitagorasa i Platona.
Najogólniej mówiąc, całe wcześniejsze odczytanie Platona opierało się na spisanych
dialogach, na sformułowaniach neoplatońskich filozofów, uproszczeniach średniowiecznych
i renesansowych, i to odczytanie funkcjonuje do dziś. Idee platońskie
były w tradycyjnym ujęciu najwyższymi, ponadczasowymi, niezmiennymi bytami.
Idee są pierwowzorami wszystkiego, co widzimy i pojmujemy. Można by więc mówić
o idei koła, idei stołu itp. na poziomie metafizycznym i odbiciu tych idei w umyśle
ludzkim i w rzeczywistości realnej. Idee tworzą hierarchie z najwyższą ideą Dobra
i Piękna na szczycie. I na koniec, idee pochodzą od Boga — Stwórcy w interpretacji
chrześcijańskiej lub mitycznego Demiurga w myśli nowożytnej.
Nowy paradygmat — nauki o ideach tzw. szkoły tybińskiej (lata 50.i 60. XX
wieku) i jej kontynuatora Giovanniego Reale opiera się w głównej mierze na tzw.
naukach niepisanych Platona, stanowiąc nową interpretację jego myśli. Szkoła tybińska
wyróżnia, uwzględnia i dowodzi istnienia dwóch nurtów nauczania platońskiego:
egzoterycznego, spisanego w Dialogach, i ezoterycznego, czyli bezpośredniego przekazywania
wiedzy w relacji nauczyciel – uczeń. Sam Platon w swoich Dialogach
i Liście VII mówi o szczególnej wartości ustnego nauczania, o roli obecności przekazującego
wiedzę i mocy żywego słowa.
Dopiero w tym całościowym ujęciu można właściwie interpretować treści
nauki Platona o ideach i liczbach. Nowy paradygmat dotyczy bowiem w szczególny
sposób Pierwszej Przyczyny — Dobra, pojęcia Liczby oraz roli liczby i strukturalnego
powiązania idei z liczbami.
Oto jak można przedstawić nowe odczytanie nauki Platona. Wszystkie poziomy
rzeczywistości ułożone są według logicznej hierarchii:
Na samym szczycie ponad
bytem usytuowane są
dwie pierwsze zasady: Jedno
i Diada — nadidee. Jedno
— Bóg, utożsamione zostaje
z Dobrem, Miarą i Pięknem.
(Liczba — Miara, Jedno,
ustawiona jest tu na szczycie
jako istota Boga). Bóg — Jedno,
Dobro, Piękno — tak można
ująć tę zasadę.
Diada — najwyższa zasada
dwubiegunowa. Jedność
przeciwieństw: bezkres – granica,
chaos – porządek. Diada
to również źródło wielości
i zła.
Pośrednikami między
najwyższymi Zasadami a kolejnym
poziomem Idei są Liczby
Idealne. Tych liczb jest
tylko dziesięć.
Drugim poziomem są Idee,
byty niezmienne, wieczne.
Prawzory.
Pomiędzy Ideami a materialnym
rzeczywistym światem
pośredniczącą rolę znów odgrywają Liczby Matematyczne, które są wieczne
i transcendentne wobec rzeczywistości, tak jak Idee, ale liczne i tworzące różne relacje
liczbowe (całość matematycznej rzeczywistości).
Umysł dociera do tych matematycznych bytów poprzez intelekt, rozpoczynając
drogę ich poznania od poziomu zmysłowego kontaktu ze światem.
Więcej - http://www.wsp.krakow.pl/insztuki/teksty/rocznik_1.pdf

ODPOWIEDZ