Zamek w Niedzicy

Awatar użytkownika
Blad
Posty: 550
Rejestracja: 12 stycznia 2011, 20:33
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: Zamek w Niedzicy

Post autor: Blad » 18 stycznia 2011, 15:37

Magiczne miejsce

Historię zamku próbowali spisać różni pisarze, w tym Jan Józef Szczepański. Powieść dotyczącą Tajemnicy Inków drukował w odcinkach Tygodnik Powszechny. Najbardziej rozsławił zamek film "Janosik" z Markiem Perepeczko w roli głównej. Dziś turyści mogą podziwiać jego wspaniałe piękno z wód Jeziora Czorsztyńskiego.

Zamek Niedzicki znajduje się w niezwykle uroczym miejscu, w wąskim przesmyku między Gorcami a Pieninami, gdzie wraz z burzliwym górskim potokiem o nazwie Dunajec strzegł od wieków granicy Polski. Obecnie, u jego podnóża rozpościera się srebrzysta toń rozległego Jeziora Czorsztyńskiego. Po drugiej stronie jeziora znajduje się bliźniacza warownia - Zamek Czorsztyński. Oba zamki stanowiły niegdyś skuteczną zaporę przeciw inwazji wszelkiej maści niepożądanych przybyszów, a zarazem stanowiły wrota, przez które chcąc się przedostać należało uiścić odpowiednie cło. Dotyczyło to oczywiście przede wszystkim kupców.

Zamki zapewne istniały już wtedy, gdy na nizinie Harklowskiej rozegrała się bitwa między rycerstwem polskim, a tatarskim w roku 1240. Rozwydrzone hordy tatarskie zaatakowały królewski gród Kraków, a obłupiwszy go i spaliwszy podążyły dalej na Śląsk, gdzie stoczyły jedną z decydujących zwycięskich bitew pod Legnicą. Tatarzy zaatakowali równocześnie Węgry. Z tego okresu pochodzi legenda zarówno o lajkoniku, jak i o hejnale z wieży Mariackiego Kościoła, a także o świętej Kindze. Ślady jej stóp można znaleźć na wielu kamieniach nad Dunajcem i w górach Gorcach.

Interesująca historia

Dziś znajduje się w nim muzeum historyczne oraz oddział Polskiego Towarzystwa Historycznego PAN. Rzesze turystów odwiedza ten zamek cały rok, ale jego piękno najlepiej docenić latem, albo jesienią.

Już w XIII wieku król węgierski Andrzej II lokuje posiadłość Niedzicę, której majątki rozciągają się aż na Zamagurze, czyli na Pieniny Spiskie. Właścicielami dóbr stają się wnukowie comesa spiskiego Rudygiera z Tyrolu. Początkowo zamek w Niedzicy pełnił rolę węgierskiej strażnicy na granicy z Polską.

W historycznych dokumentach nazwa - zamek Dunajec pojawia się na początku wieku XIV. Łacińska formuła brzmi: novum castrum de Dunajec. Właścicielami owego zamku są Jan i Rykolf ze Strążek, panowie na Brzozowicy. Ród Brzeviczych z Węgier od roku 1325 formalnie zarządza zamkiem i okalającymi go dobrami w postaci pól, łąk i lasów oraz rzeki bogatej w pstrąga i inny narybek. Do XV wieku zamek wraz z posiadłościami pozostaje w rękach potomków Rudygera. W roku 1470 jego prawowitym właścicielem staje się comes spiski niejaki Emeryk Zapolya. Następnymi jego właścicielami stają się Hieronim i Olbracht z rodu Łaskich.

W zastaw za długi

Syn Hieronima, Olbracht, znany był z hulaszczego i awanturniczego trybu życia, toteż zamek wpierw zastawił za długi, a później sprzedał go, aby udobruchać wierzycieli. I tak po okresie 60 lat zamek stał się posiadłością Jerzego Horvatha, który niezwykle starannie zamek odbudował w modnym, renesansowym stylu przydając mu blasku i świeżego wyglądu.

W XVIII wieku, za sprawą dziedziców Horvathów z Palocosy zamek prezentuje się, jako okazała szlachecka rezydencja w sercu Pienin. W XIX wieku, dokładnie od roku 1858 zamek w posiadanie przejmuje inny węgierski, a jakże, ród Salamonów, którzy dziedziczą mu aż do roku 1945. Salomonowie wyposażyli swe komnaty zamkowe w bogaty, prawdziwie szlachecki przepych i splendor.

Ferdynad, syn Jadwigi Stadnickiej i Mikołaja Berzeviczego, w urodził się w roku 1622 na Podolu. Wywodził się on z bocznej linii gałęzi węgierskiej arystokracji, której to protoplaści wybudowali ów słynny zamek w Pieninach. Jego syn, Sebastian Benesz de Berzeviczy, jako młodzieniec zapragnął dalekiej podróży do nowo odkrytych krajów na drugiej półkuli.

Pamiętajmy, że od wieku XVI nastąpiły wielkie odkrycia geograficzne zapoczątkowane odkryciem drogi do Ameryki (Indii) przez Krzysztofa Kolumba. Sebastian dotarł do Peru i poślubiwszy księżniczkę z królewskiego rodu Inków spłodził córkę Uminę, którą, wraz z wnukiem, przywiózł z powrotem na zamek do Niedzicy. Umina, poprzez małżeństwo, weszła do rodziny arystokracji wywodzącej się od ostatniego władcy Inków, Tupaca Amaru. Umina tu została wkrótce w tajemniczych okolicznościach zamordowana. Zamaskowani zabójcy dopadli bezbronną kobietę i wbili jej sztylet prosto w serce. Był rok 1797. Zrozpaczony Sebastian pochował ukochaną córkę w srebrnej trumnie. Na zamku miał ukryć także resztki pozostawionego złota.

Złoto z jeziora

W roku 1780 krewny męża Uminy, Jose Gabriel Condorcanqui, przyjmuje przydomek Tupac Amaru II i staje na czele ocalałych z hiszpańskich rzezi Inków. Tupac Amaru II wywołuje powstanie antyhiszpańskie, które zostaje krwawo stłumione, a on sam stracony na szubienicy. Poprzedni władca Indian, Tupac Amaru zamordowany został przez Hiszpanów w II poł. XVI wieku, gdyż nie wydał tajemnicy schowanego złota w jeziorze Titicaca. Inkowie zatopili resztki złota, po tym, kiedy zostali podstępnie oszukani przez konkwistadora Francesco Pizzaro, który nie ważył się w końcu zabić ich króla - Atahualpa. Podobno skrzynie złota ukryto także w jaskiniach w Andach. Czy prawda to, czy legenda - zależy od tego, kto, w co chce wierzyć.

Sebastian Benesz de Berzeviczy uciekł z kraju ogarniętego pogromem wraz z córką i zięciem. Znaleźli schronienie we Włoszech. Przez dziesięć lat mieszkali w Wenecji, aż do skrytobójczej śmierci męża Uminy. Czy powodem morderstwa było złoto przywiezione z Peru? Tego nikt nie wie. Wnuk Sebastiana, Antonio, nazwany został na cześć swej dalekiej ojczyzny - Inka. Rodzice chcieli być może podkreślić także, że przynależy on, jako potomek do królewskiej dynastii wywodzącej się od Atahulapy.

Co z Testamentem Inków?

Syn Uminy, Antonio Benesz, adoptowany przez kuzyna Berzevicza z Moraw, przechowywał tajemnicze pismo Inków, ale się nim nie interesował. Pismo węzełkowe kipu, którym posługiwali się Inkowie do dziś stanowi zagadkę, chociaż naukowcy (Havard University of USA) częściowo go już odczytują. Kipi jest pismem rachunkowym, więc innych niż matematycznych informacji trudno się w nim doszukiwać.

Testament Inków przez wieki spoczywał w murach niedzickiego zamku. Po wojnie, w latach 6. zainteresował się nimi wnuk Ernesta, syn Antonia, Andrzej. Andrzej Benesz, prawnik, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie próbował odczytać testament Tupaca Amaru, ale bezskutecznie. Toteż podobno wysłał owe tajemnicze zwoje z powrotem do Peru. Zginął, w Polsce, jako młody mężczyzna w wypadku samochodowym w tajemniczych okolicznościach w roku 1958.

Co dalej? Jak historia potoczy się z zamkiem i jego tajemniczym dokumentem. Kto będzie miał odwagę badać jego dzieje? Czy i dziś klątwa dosięgnie ciekawskich? Chyba, że dotyczy ona tylko rodu Berzeviczych?
Wszystko jest trudne dopóki nie stanie się proste
Wędzonki, kiełbasa, szynka
http://www.smokedsausage.uk

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1171
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Zamek w Niedzicy

Post autor: janusz » 18 stycznia 2011, 15:39

Ciekawy artykuł znalazłem w czerwcowym numerze ''Odkrywcy'' z 2001 roku
pod tytułem ''Propozycja Andrzeja Benesza''.
Autor Zdzisław Skrok, poznał Benesza na kilka miesięcy przed śmiercią. Nadal nie ustawał on w poszukiwaniach skarbu do czego zobowiązywała go rodowa tradycja i obietnica,którą dał Bolesławowi Bierutowi, że jeśli odnajdzie skarb to przeznaczy go do dyspozycji Polski Ludowej. Wink
Był wtedy jednym z niewielu w tamtym okresie właścicielem dużego metalowego jachtu przerobionego z niemieckiego kutra o nazwie ''Esperanto''.Ponieważ autora artykułu interesowała archeologia podwodna
Benesz zaprosił go na swój jacht i zaproponował mu odnalezienie skarbu Inków, gdyż jak twierdził wszystkie jego części znajdują się pod wodą. Klucz do jego odnalezienia kryje się w nazwisku Benesz które pochodzi od słowackiej nazwy Wenecji - ''Benatka''.Świadczy to o tym,że Beneszowie są ludźmi, którzy przybyli z Wenecji i z miastem tym zostali związani w sposób szczególny,że aż utwierdzony w rodowym przybranym przez Uminę i jej męża nowym nazwisku.Wynika z tego, że trzecim i ostatnim miejscem ukrycia skarbu jest właśnie Wenecja.Nazwa Dunajec wyryta na jednej z płytek testamentu wprowadza w błąd i na fałszywy trop.
W staropolskim oznacza ona rwący potok, wartką rzekę.Mówiąc krótko, rozwiazanie zagadki jest następujące: Benesz=Wenecja;Dunajec= rwąca rzeka.Według Benesza ta rzeka to ujście Adygi jej górny rwący bieg. Przed autorem artykułu zaistniała zapowiedź wielkiej przygody,którą obiecał mu jeszcze w tym roku Benesz.Jak wiemy nie doszło do niej, pan Andrzeja B,zginął w tajemniczym wypadku samochodowym.

Awatar użytkownika
chanell
Posty: 453
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 23:54
Lokalizacja: Kraków - PL

Re: Zamek w Niedzicy

Post autor: chanell » 18 stycznia 2011, 15:44

Witaj Janusz:)
Ciekawy zwrot akcji !!! Jednak Italia ? Jestem ciekawa czy kiedykolwiek odkryjemy prawdę o tym skarbie
Lubię śpiewać ,lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy :)

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1171
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Zamek w Niedzicy

Post autor: janusz » 18 stycznia 2011, 15:45

Witaj Chanell.
W poniższych filmikach jest mowa o możliwości zatopienia jednego
ze statków wiozących skarby Inków do Polski.Benesz zamieszkał
może z tego powodu nad morzem /Szczecin/aby jak twierdzi jeden
z dyskutantów, zająć się podwodnymi poszukiwaniami.

http://www.youtube.com/watch?v=7_ZZa-NNmag
http://www.youtube.com/watch?v=e4d5DIZd03w&NR=1




Awatar użytkownika
Blad
Posty: 550
Rejestracja: 12 stycznia 2011, 20:33
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: Zamek w Niedzicy

Post autor: Blad » 18 stycznia 2011, 15:48

Wszystko byłoby ok gdbyby nie... małe gdyby. Ta postać,, Tupac Amaru II chyba miał dwa różne zycia albo badacze sie mylą. Wikipedia podaje że jego żona nazywała sie Micaela Bastidas Puyucahua, i mieli oni aż dwóch synów (conajmniej). Z tego na śmierć starszego syna imieniem Hipólit oraz swojej żony musiał patrzeć. Jego najmłodszy syn – Fernando, został przewieziony do Hiszpanii, gdzie był więziony aż do śmierci. Tupac sam mienił sie spadkobiercą w lini prostej po mieczu, po ostatnim królu inkaskim TUPAC-u Amaru przywódcy powstania z XVI wieku. Jakos to sie nie trzyma opowieści o jednorodzonym synu, a tym bardziej o podróży jego matki i syna poza miasto Cuzco – tym samym miejscu, gdzie stracono Tupaca Amaru z XVI wieku. Wprawdzie Cuzco było miastem w którym urodził sie Tupac Amaru II, ale nie ma żadnych dokumentów potwierdzających jego linię krwi. Nie wiem czy dokumenty Benesza rówież się gdzieś zachowały żeby zweryfikować wiadomości.

Drzewo Genealogiczne Tupac Camaru
203028514c589b7040d92-875376-wm.jpg
Drzewo Genealogiczne Tupac Camaru
203028514c589b7040d92-875376-wm.jpg (61.42 KiB) Przejrzano 633 razy
Wszystko jest trudne dopóki nie stanie się proste
Wędzonki, kiełbasa, szynka
http://www.smokedsausage.uk

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1171
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Zamek w Niedzicy

Post autor: janusz » 18 stycznia 2011, 15:50

Wydobycie kipu, pisma węzełkowego Jnków w Niedzicy jest udokumentowane.Orginał, kopi testamentu Sebastiana Berzewiczy, dotyczący skarbu Inków, został potwierdzony przez przedstawicieli kościóła św. Krzyża w Krakowie.Udawadnia to również obecność Inków w Polsce. Very Happy

Zamek Tropsztyn w Wytrzyszczce koło Czchowa stanowi jedną z ciekawych atrakcji Małopolski. Jego historia jest szczególnie niezwykła, ponieważ powiązana jest ze skarbem Inków z Peru. Po przeciwnym brzegu Dunajca na którym stoi zamek, w Tropiu znajduje się zabytkowy romański kościół, którego podziemia łączą się z Tropsztynem.
W roku 1990 potomkowie Andrzeje Benesza odkupili zamek. Została powołana Fundacja Odbudowy Zamku Tropsztyn, która zajęła się rekonstrukcją warowni, po której zostały tylko fragmenty murów. W rekonstrukcję zaangażowała się też krakowska firma Polinar, która jest min. dealerem samochodów i helikopterów Robinson. Stąd też na odnowionym już teraz zamku znajduje się lądowisko dla helikoptera.
Wygląda na to,że można by było już zamknąć sprawę skarbu Inków w Polsce i usiąść na laurach. Ale...........
Obrazek

Zamek Tropsztyn.

Obrazek
Tropie-romański kościólek.

W filmie ''Inkowie w Polsce'', którego projekcje odbywają się w klimatyzowanej sali przy koronie zapory w Niedzicy, nieopodal zamku,jeden z jego bohaterów prof. Stefan Topa, matematyk z AGH w Krakowie twierdzi, że jego przodkowie pochodzą z grupy Inków, która opuściła Niedzicę i zamieszkała w wioskach tzw. Beskidu Wyspowego. Uważa on, że nazwisko Topa wywodzi się od Tupac Amaru przedstawiciela królewskiego rodu.Jego stryjenka mieszka w miejscowości Brzezowa w parafii Dobczyce, w domu mającym 120 lat.Na stodole pochodzącej z tego czasu wyryte są w drewnie napisy, runy a własciwie litery w języku keczua świadczące o tajemniczym pochodzeniu tego rodu.Do dzisiaj rodzina posiada wiedzę o,skarbie ukrytym w lesie na stokach góry''Zwalisko Rój''.
Profesor Topa pokazał na filmie to miejsce.Jest to jaskinia do której można wejść i dzisiaj, lecz dalsze jej penetrowanie jest utrudnione ze względu na obsuwające się wewnatrz głazy.Według jego opowieści dawno,dawno temu wjechało tutaj do lasu, 12 wypełnionych skarbem wozów.Dotychczasowa wiedza na temat ''skarbu Inków'' to kamuflaż, mówiący o przejściowych miejscach jego przechowywania, jego strażnicy, których linia rodowa jak widać wcale nie wygasła, nadal znają prawdę o miejscu jego ukrycia. Wink
W poniższym linku można znależć więcej informacji o tym co napisałem. Razz
http://roj.pl/

Awatar użytkownika
Blad
Posty: 550
Rejestracja: 12 stycznia 2011, 20:33
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: Zamek w Niedzicy

Post autor: Blad » 18 stycznia 2011, 15:54

Witaj Janusz Smile Słyszałam i pisałam już o Zamku w Tropszynie ,którego obecnnym włascicielem jest jeden z krakowskich biznesmenów.Czytałam też ksiażkę ,w której autor ,pisze o tej jaskini.Podobno krążą też wiadomości że jaskinia ta ma połaczenie z systemem podziemnych tuneli,którymi poprzecinany jest cały świat.
Wszystko jest trudne dopóki nie stanie się proste
Wędzonki, kiełbasa, szynka
http://www.smokedsausage.uk

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1171
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Zamek w Niedzicy

Post autor: janusz » 18 stycznia 2011, 15:54

Szukałem wśród swoich zbiorów kasety na , ktorej miałem nagrany film ''Inkowie w Polsce'' i wreszcie znalazłem.Głos ledwo słyszalny, ale wysłuchałem go do końca.Najważniejszą z niego informacją była ta, że idea poszukiwania skarbu jest nadal żywa.
Może Topowie wpadną na jego dalszy trop.

Awatar użytkownika
Blad
Posty: 550
Rejestracja: 12 stycznia 2011, 20:33
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: Zamek w Niedzicy

Post autor: Blad » 18 stycznia 2011, 15:55

Witam wszystkich forumowiczów. Z tego co wiem, zagadkę obecności Inków w Niedzicy rozwiązuje nie tylko autor książek na ten tamat - Aleksander Rowiński, ale także osoba obdarzona ponadprzeciętnymi zdolnościami paranormalnymi. Ich współpraca trwa już parę lat. Zostały napisane dwie nowe książki(jeszcze nie opublikowane)a także został nakręcony w pażdzierniku tego roku materiał filmowy. W ubiegłym roku, o ich wzjemnej wpółpracy pisał miesięcznik "Czwarty Wymiar". Sa fragmenty artykułów na stronie gazety.
Wszystko jest trudne dopóki nie stanie się proste
Wędzonki, kiełbasa, szynka
http://www.smokedsausage.uk

Awatar użytkownika
Blad
Posty: 550
Rejestracja: 12 stycznia 2011, 20:33
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: Zamek w Niedzicy

Post autor: Blad » 18 stycznia 2011, 15:56

Witaj GregS Smile

Dzięki za informację Smile a może mógłbyś wkleic na forum te fragmenty artykułu ?
Wszystko jest trudne dopóki nie stanie się proste
Wędzonki, kiełbasa, szynka
http://www.smokedsausage.uk

ODPOWIEDZ