Maria Magdalena a ród Jezusa

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1177
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Maria Magdalena a ród Jezusa

Post autor: janusz » 18 stycznia 2011, 16:00

Maria Magdalena (Maria z Magdali) – według Biblii żyjąca w I w. n.e. kobieta pochodząca z wioski Magdallah lub Migdal, obecnie El-Me-dżel. Należała do kręgu uczniów Jezusa. Przyłączyła się do niego po tym, gdy wypędził z niej siedem złych duchów.

W Kościele rzymskokatolickim przez wieki była utożsamiana z kobietą cudzołożną z Ewangelii Janowej.
W średniowieczu postać Marii Magdaleny była postacią kontrowersyjną. Z jednej strony jej postać była wielokrotnie opisywana i czczona. Do najbardziej znanych dzieł należy "Żywot Marii Magdaleny" autorstwa Rabana Maura, arcybiskupa Moguncji i opata Fuldy oraz "La Legende de Sainte Marie Magdelein" Jakuba de Voragine, arcybiskupa Genui. Obydwoje wspominają o Marii Magdalenie i o jej rodzinie. Według nich Maria zmarła w 63 roku w miejscowości Saint Baume w południowej Francji. Jej ojcem był kapłan jerozolimski Syrus Jair. Voragine pisze:

Gdy więc uczniowie Pana rozproszyli się po świecie, święty Maksyminus, Maria Magdalena, brat jej Łazarz, siostra Marta ze swą służącą Martillą, a także św. Cedoniusz, ślepy od urodzenia, lecz uzdrowiony przez Pana, wszyscy wraz z wieloma innymi chrześcijanami zostali przez niewiernych załadowani na okręt i zepchnięci na morze bez żadnego steru, oczywiście w tym celu, aby wszyscy razem potonęli. Moc Boża jednak doprowadziła ich do Marsylii.
W innym dziele pt. "Legenda aurea" wydanej po francusku i łacinie a w 1483 roku w języku angielskim jako jedna z pierwszych książek wydrukowana w Westminsterze w 1483 roku, Voragine wspomina:

Święta Marta (siostra Marii Magdaleny) (...) urodziła się w królewskiej rodzinie. Jej ojciec nazywał się Syro, zaś matka Eucharia. (...) Po wniebowstąpieniu naszego Pana, kiedy uczniowie się rozeszli, ona, wraz z bratem Łazarzem i swą siostrą Marią, a także świętym Maksymem, weszli na pokład okrętu, na którym – dzięki łasce naszego Pana – bezpiecznie przybyli do Marsylii. Stąd udali się w region Aix, gdzie nawracali mieszkańców na wiarę.
O Marii Magdalenie i jej podróży do Prowansji można znaleźć wzmiankę w hymnie z VII wieku wydanego ponownie w Acta Sanctorum autora jezuity Jeana Bollanda w XVII wieku.

Polski poeta baroku Mikołaj Sęp Szarzyński poświęcił jej wiersz Na obraz św. Marii Magdaleny.

W literaturze XX wieku na temat Marii Magdaleny napisano bardzo wiele ważnych lub zgoła fantastycznych książek. Do najnowszych należą:

Oczekiwana Kathleen McGowan
Tajemnice Marii Magdaleny Laurence Gardner
Maria Magdalena i Święty Graal Margaret Starbird
Maria Magdalena Regis Burnet
Ewangelia Marii Magdaleny Jean-Yves Leloup
Życie Marii Magdaleny Katarzyna Emmerich
Maria Magdalena. Prawda, legendy i kłamstwa Welborn Amy
Maria Magdalena Gordon Thomas
Miłość Marii Magdaleny Juan Tafur

Hubertus Mynarek, były profesor teologii katolickiej, przypuszcza, że chrześcijaństwo założyła kobieta — Maria Magdalena. To przecież ona stała pod krzyżem Jezusa na Golgocie, kiedy wszyscy jego uczniowie umknęli, to ona pierwsza „odkryła zmartwychwstanie" Jezusa (pytanie powstaje: dlaczego Apostołowie nie dowierzali zmartwychwstaniu i dlaczego byli nim zaskoczeni, skoro Jezus miał wcześniej szczegółowo je przepowiedzieć, czy nie traktowali tego poważnie?) i jako pierwsza je rozgłaszała, to jej pierwszej Jezus się „objawił", to w końcu ona odbudowała nadzieję i wiarę w załamanych Apostołach, że to nie koniec ich misji, lecz dopiero początek (J 20,16-18 — w ewangelii tej zauważymy, że to Maria dostała od Jezusa zadanie głoszenia ewangelii-dobrej nowiny). Prawdopodobnie idea zmartwychwstania należała do kobiety — owej Marii.
Czy nie dziwne są te fakty w konfrontacji z przyjętym przez Kościół wizerunkiem Marii Magdaleny, która jest ciągle ukazywana jako jawnogrzesznica? A przecież Ewangelia Marka wyraźnie mówi: „Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wyrzucił siedem złych duchów" (16,9). Jak pisze Mynarek: „Niewątpliwie osobą, która po śmierci Jezusa grała pierwsze skrzypce w pierwszej gminie i zainicjowała stworzenie dogmatu, była kobieta. Wiara w zmartwychwstanie, stanowiąca rdzeń religii chrześcijańskiej, została zapoczątkowana przez Marię Magdalenę, kobietę prawdopodobnie charyzmatyczną! (...) jedynie kobieta kochająca potrafi wskrzesić, potrafi zdobyć się na tak wielki wysiłek imaginacji, że ów zmarły człowiek w jej wyobrażeniu staje przed nią jako postać rzeczywista", a najlepszym dowodem na to jest fakt, że przebija się to nawet przez ewangelie pisane w okresie, kiedy sytuacja w chrześcijaństwie uległa diametralnej odmianie — mężczyźni zepchnęli kobiety na bok i zdominowali je odbierając prawo nauczania.

Obrazek

W czasach Średniowiecza jeszcze przedstawiono ją często w malowidłach jak wygłasza kazania do Apostołów i pierwszych chrześcijan. Mocnym dowodem tej rozegranej batalii w łonie pierwotnego chrześcijaństwa są ewangelie apokryficzne, które niejednokrotnie naczelne miejsce w wierze chrześcijańskiej przypisują Marii Magdalenie, wiele z nich wspomina o ślubie Jezusa i Maryi (pamiętamy, że Maria Magdalena po ujrzeniu zmartwychwstałego Jezusa rzuciła się mu w ramiona). I tak w Ewangelii Marii [Magdaleny], która powstała w II wieku, Maria jako jedyna otrzymała od Jezusa objawienie po jego śmierci. Uczniowie jednak buntują się przeciwko niej, nie chcą jej zaufać: „Piotr powiedział: 'Czyżby On [Jezus] rozmawiał z kobietą w tajemnicy przed nami, nie zaś otwarcie? ...Czyżby przedkładał ją nad nas?'" Na to inny uczeń imieniem Lewi bierze Marię Magdalenę w obronę, mówiąc: "Jeżeli Zbawiciel uczynił ją tego godną — kim ty jesteś, że ją odrzucasz? Z całą pewnością Zbawiciel zna ją bardzo dobrze. Dlatego kochał ją bardziej niż nas". Z kolei w Ewangelii Filipa, również z II wieku, czytamy: „Zbawiciel ukochał Marię Magdalenę bardziej aniżeli wszystkich pozostałych uczniów i częstokroć całował ją w usta". Uczniowie byli bardzo zazdrośni o takie uprzywilejowanie Magdaleny: „Pozostali uczniowie przyszli do niej i robili jej wymówki. Mówili [też] do Niego: 'Dlaczego kochasz ją bardziej niż nas wszystkich?' Zbawiciel odpowiadając, powiedział im: 'Dlaczego nie kocham was tak jak ją?'". Ewangelie apokryficzne jej właśnie wiarę nazywają opoką, nie zaś Piotrową, Piotr zaś w obecności Marii musiał ...milczeć. Skarżył się z tego powodu w apokryfie Pistis Sophia: "Panie mój, nie możemy dłużej znosić tej kobiety. Ona pozbawia nas wszelkiej sposobności do powiedzenia czegokolwiek. Wciąż zabiera głos". To tylko niektóre z przykładów...

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1177
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Maria Magdalena a ród Jezusa

Post autor: janusz » 28 kwietnia 2011, 23:42

Biblia - Ukrywane fakty o Marii Magdalenie i o rodzinie Jezusa.


Awatar użytkownika
chanell
Posty: 453
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 23:54
Lokalizacja: Kraków - PL

Re: Maria Magdalena a ród Jezusa

Post autor: chanell » 01 maja 2011, 13:04

Janusz :) bardzo ciekawa historia i film. Dla niektórych ludzi ,nie do przyjęcia ,ponieważ przez tyle wieków wpierano nam że,MM była tylko grzesznicą.Może historia powoli odsłoni wielu zwykłym ludziom tajemnicę z przed wieków,może dzięki takim poszukiwaczom prawdy jak Ty,Blad,J.Zagórski i wielu,wielu innym do których i ja się skromnie zaliczam ( na samym końcu ,ale jednak ;D ) Powinniśmy szukać,pisać i powielać takie informacje.Przyznam się że już zamieściłam na swoim profilu na facebooku ten film. :)
Lubię śpiewać ,lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy :)

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1177
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Maria Magdalena a ród Jezusa

Post autor: janusz » 01 maja 2011, 21:06

Witaj Chanell :) :oops:
Żyjemy w czasach rozwoju świadomości i ludzie zaczynają coraz częściej samodzielnie myśleć. Wiedzy już nie da się zablokować a Naszym wspólnym zadaniem jest jej rozpowszechnianie. Dlatego cieszę się, że razem z Toba tego dokonujemy. W jedności siła. :D

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1177
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Maria Magdalena a ród Jezusa

Post autor: janusz » 19 września 2012, 20:04

Odszyfrowano starożytny manuskrypt
Amerykańska profesor historii zaprezentowała analizę skrawka koptyjskiego manuskryptu z IV wieku naszej ery, na którym są zapisane słowa przypisane Jezusowi. Jeden z fragmentów zawiera zwrot "moja żona".

Obrazek
Fragment manuskryptu analizowany przez Amerykankę

Profesorka Karen King z Uniwersytetu Harvarda, która specjalizuje się w historii wczesnego chrześcijaństwa, zaprezentowała skrót wyników swoich badań we wtorek w Watykanie. Naukowczyni przemawiała na Dziesiątym Międzynarodowym Kongresie Badań Koptyjskich.
W środę Harvard opublikował szerszy materiał prasowy na temat wyników prac prof. King.

Spory u zarania
''Tradycja chrześcijańska od dawna nakazuje wierzyć, że Jezus nie był żonaty. Nie ma jednak żadnych wiarygodnych historycznych dowodów na potwierdzenie tej tezy" - napisała profesorka w dokumencie wydanym przez uniwersytet. "Nowy materiał nie potwierdza tego, że Jezus miał żonę, ale pokazuje, że cały spór dotyczący tej kwestii pojawił się już jako element zaciekłych debat wczesnych chrześcijan na temat seksualności i małżeństwa" - dodał.
Prof. King wysnuwa swoje wnioski na podstawie analizy fragmentu starego koptyjskiego manuskryptu. Naukowczyni otrzymała go od anonimowego kolekcjonera. Początkowo nie wierzyła w zapewnienia właściciela o jego autentyczności. Później dała się jednak przekonać i przy pomocy szeregu specjalistycznych badań (wieku i składu chemicznego papirusu oraz tuszu) potwierdziła, że przedłożony jej dokument rzeczywiście został stworzony około IV wieku naszej ery.

W możliwych do odczytania i przetłumaczonych fragmentach tekstu zapisanego w starożytnym języku egipskich koptów, widnieje sformułowanie: "Jezus rzekł do nich: Moja żona... ", dalej tekst się urywa. Linijkę niżej udało się odszyfrować jeszcze jeden interesujący zwrot: "będzie mogła być moim uczniem".

Dowody są, ale mniej ekscytujące
Amerykańska badaczka zastrzega, że manuskrypt nie jest dowodem na to, że Jezus miał żonę. Nie przesądza też o tym, że chciał, aby kobiety też mogły być kapłanami. Ma być jednak dowodem, że te kwestie nie były oczywiste dla wczesnych chrześcijan i ich obecna interpretacja zrodziła się w trakcie burzliwych sporów teologicznych.

Pełne wyniki prac prof. King mają zostać zaprezentowane w Harwardzkim Przeglądzie Teologicznym, który zostanie wydany w styczniu 2013 roku.

Awatar użytkownika
Blad
Posty: 550
Rejestracja: 12 stycznia 2011, 20:33
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: Maria Magdalena a ród Jezusa

Post autor: Blad » 13 stycznia 2013, 19:11

Wszystko jest trudne dopóki nie stanie się proste
Wędzonki, kiełbasa, szynka
http://www.smokedsausage.uk

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1177
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Maria Magdalena a ród Jezusa

Post autor: janusz » 09 stycznia 2014, 22:28



Film umieszczony za pozwoleniem z dnia 1.03.2013r Ruchu Nowego Życia w Warszawie , Janusza Sylwestrowicza Koordynatora Projektu Film JEZUS / Maria Magdalena.
PONIŻEJ OPIS FILMU :
Film powstał w USA w 2006 roku i od tego czasu był pokazywany w wielu krajach świata, wszędzie spotykając się z bardzo ciepłym przyjęciem. W marcu 2007 roku odbył się pokaz w siedzibie ONZ w Nowym Jorku z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet.

„Maria Magdalena" jest szczególnym filmem, niosącym przesłanie o wartości i godności kobiet we współczesnym świecie, gdzie mimo osiągnięć cywilizacyjnych wciąż jeszcze mają miejsce sytuacje świadczące o ich dyskryminacji.

Od początku świata ludzie uczestniczą w duchowej podróży, aby odnaleźć cel, sens życia i odkryć istotę człowieczeństwa. Niewielu z nich, a może i żaden nie miał takiego wpływu na ludzkość jak Jezus z Nazaretu. Od dwóch tysięcy lat Jezus wpływa na rządy, społeczeństwa, jednostki. Nawet codzienna data liczona jest od Jego narodzin. Jest coś w osobie Jezusa, co nadal przyciąga zainteresowanie ludzi. Każda z wielkich światowych religii uznaje Jezusa za człowieka, którego życie i nauczanie miało wpływ na świat.

„Maria Magdalena" jest opowieścią o życiu Marii z Magdali. Chociaż znanych jest niewiele faktów historycznych z jej życia, zarówno biblijni badacze, jak i historycy świeccy zgadzają się co do tego, że była ona uczniem Jezusa. Jej historia wciąż intryguje ludzi, którzy piszą książki, produkują filmy i prowokują dyskusje na jej temat. Jednakże podjęto niewiele prób, aby opowiedzieć o jej życiu z jej punktu widzenia.„Maria Magdalena" daje widzowi wyjątkową perspektywę tego, czego Maria z Magdali, znana też jako Maria Magdalena, mogła być świadkiem i czego doświadczyła podążając za Jezusem podczas Jego publicznej służby. Maria z Magdali jest zarówno narratorem, jak i bohaterką tego filmu, będącego ekranizacją życia Jezusa.

„Maria Magdalena" pokazuje wartość, jaką Jezus przypisywał kobietom, koncentrując się na historycznych zapisach Jego relacji z nimi, widzianych oczami Marii z Magdali. Kobiety we wszystkich kulturach mają te same potrzeby, troski, nadzieje i lęki, ale też wiele z nich doświadczyło bólu poniżenia z powodu swej płci. Film porusza te istotne tematy tak jak żaden inny do tej pory.

http://www.youtube.com/watch?v=kx8sV1ezms8

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1177
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Maria Magdalena a ród Jezusa

Post autor: janusz » 16 maja 2014, 23:44



Istnieje teoria, jakoby Jezus i Maria Magdalena mieli wspólne dziecko, które stało się założycielem dynastii wielkich strażników świętego Graala

ODPOWIEDZ