Legendy Gwiazdozbiorów

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1173
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Legendy Gwiazdozbiorów

Post autor: janusz » 26 stycznia 2011, 01:00

Andromeda, Cefeusz, Kasjopea, Wieloryb

Historia działa się w Etiopii, gdzie rządził mądry król Cefeusz. Żoną Cefeusza była Kasjopea, kobieta piękna, lecz nierozsądna. Zdarzyło jej się pewnego dnia śmiertelnie obrazić Posejdona, który przyrzekł zemstę. I rzeczywiście, zesłał potwora morskiego Ketosa, który zabijał rybaków i niszczył porty i wioski nadmorskie. ( Ketosa odnajdziemy jako gwiazdozbiór Wieloryb ) Cefeusz udał się po radę do wyroczni Ammony. Przepowiednia była straszliwa, królestwo mogła uratować jedynie ofiara z życia Andromedy, córki Cefeusza i Kasjopei. Rozpacz zapanowała na dworze, lecz co zapisane, musiało się stać. Przykuto Andromedę do nadmorskiej skały, gdzie miała oczekiwać na potwora Ketosa. Stało się jednak tak, że przepowiednia się nie spełniła. Zjawił się syn Zeusa, Perseusz. Wracał właśnie do domu do Argos - po dokonaniu bohaterskiego czynu, jakim było zabicie Gorgony Meduzy. Perseusz dowiedziawszy się o nieszczęściu, które spadło na królestwo, natychmiast stanął do walki z potworem. Walka była krótka, w nagrodę za zabicie potwora Perseusz zażądał ręki Andromedy. Ich małżeństwo było szczęśliwe, lecz szczęście nie trwało długo. Perseusz podczas igrzysk zabił dyskiem swojego dziadka Akrisiosa. Po tym fakcie małżonkowie uciekli z Argos i żyli na wygnaniu. Perseusz budował zamki, których ruiny zachowały się do dnia dzisiejszego. Później bogowie postanowili przenieść na niebo Perseusza i Andromedę a także Cefeusza i Kasjopeę. Odnajdziemy ich jako piękne jasne gwiazdozbiory. W jesienne wieczory (i nie tylko) możemy przeżyć z bohaterami jeszcze raz ich dramatyczne losy. Wystarczy spojrzeć w niebo.

Baran

Według greckich legend gwiazdozbiór przedstawia barana o złotym runie. Baran ten uratował Fryksosa i Hellę przed gniewem i popędliwością macochy, bogini Ino. Namawiała ona ojca dzieci, króla Atamasa, do złożenia z nich ofiary w celu przebłagania bogów. Lecz bogowie obrażeni przez Ino, woleli żeby karę poniosła winowajczyni, a nie niewinne dzieci. Wspólnie z życzliwymi ludźmi zawiązali spisek i zesłali barana o złotym runie. Baran uniósł dzieci do Azji. Niestety, w chwili, gdy przelatywali nad cieśniną, Hella puściła runo, spadła i zginęła w głębinach. Na pamiątkę tego wydarzenia cieśninę nazwano Hellespontem, choć współcześnie używa się nazwy Dardanele. Po tym wypadku Frykos szczęśliwie dotarł aż pod Kaukaz, gdzie przyjął go syn króla Słońca, król Ajetes. Gdy Frykos dorósł, Ajetes oddał mu swoją córkę Chalkiope za żonę. Baran natomiast został złożony w ofierze Zeusowi, a jego runo rozwieszono w świątyni. Świat zapewne zapomniałby o poczciwym zwierzaku, gdyby nie grupa śmiałków, która wybrała się po złote runo. Agronauci, bohaterowie greckich legend, przeżyli wiele niesamowitych przygód, zdobyli runo i przywieźli je do Hellady. Na pamiątkę tego wydarzenia na niebie umieszczono wiele gwiazdozbiorów a wśród nich Barana.

Centaur, Strzała

Według legend gwiazdozbiór upamiętnia centaura Chirona, nauczyciela i przyjaciela Herkulesa, Achillesa, Kastora i Polluksa. Jednak według innych podań centaury nie były lubiane przez ludzi (zresztą z wzajemnością). Często dochodziło do bójek i walk. Jedna z legend przypomina piątą pracę Herkulesa, której wykonanie polegało na schwytaniu dzika erymantejskiego. Herkules, jak prawdziwy bohater, zamiast walczyć z dzikiem większość czasu spędzał na biesiadowaniu i walkach z centaurami. W trakcie jednej z nich zatruta strzała wypuszczona przez herosa trafiła w kolano Chirona. Upamiętnieniem tego wydarzenia są właśnie gwiazdozbiory Centaur i Strzała

Zając

Gwiazdozbiór ów wyróżniany był na niebie już w najdawniejszych czasach. Dla Egipcjan jego gwiazdy układały się w kształt czółna, którym podróżował Ozyrys, bóg życia i wegetacji. Przemieniony później w boga świata umarłych i duchów, znalazł się na niebie razem ze swoim czółnem. W wierzeniach egipskich odnajdziemy Ozyrysa w miejscu Oriona, a jego czółno w miejscu Zająca. Według Arabów, gwiazdozbiór ów przedstawiał stołek, którego używał wielki wojownik Orion. Do czego go używał, trudno określić, faktem jest, że go posiadał. Ludy koczujące na pustyni widziały w gwiazdozbiorze cztery spragnione wielbłądy u brzegu rzeki. Rzeką tą jest Droga Mleczna, której skraj znajduje się niedaleko tej grupy gwiazd. Dzisiejsza nazwa gwiazdozbioru jest związana z mitologią grecką. Bohater, a jednocześnie wielki myśliwy, Orion bardzo lubił polować na zające. Była to jego pasja i dlatego nie mógł znaleźć się na niebie bez towarzystwa choćby jednego zająca. Obecność zająca wywołuje spór: ma kogo poluje Orion? W jego pobliżu znajdują się bowiem Zając i Byk. Łuk Oriona wymierzony jest co prawda w Byka, lecz przy Wielkim Psie, którego Orion używa do polowań jest Zając.

Pegaz

Ojcem Pegaza był Posejdon który stworzył go z krwi Meduzy i wody morskiej. Pegaz przebywał w ciele Meduzy do czasu gdy Perseusz zabił Meduzę i obciął jej głowę. Wtedy Pegaz opuścił jej ciało i zamieszkał wysoko w górach, w gaju poświęconym Muzom. Ponieważ pragnienie zaspokajał na ziemi, przy wodopoju, zastał schwytany przez dzielnego i sławnego bohatera - Bellerofonta. Z pomocą Pegaza Bellerofont dokonał wielu bohaterskich czynów, m.in. zabił Chimerę, która mieszkała w głębokim wąwozie dostępnym jedynie z powietrza. Po dokonaniu tego, bohater postanowił zamieszkać na Olimpie, między bogami. Był to akt wielkiej pychy i Zeus nie mógł pozwolić na taką bezczelność. Z jego woli spłoszony Pegaz zrzucił Bellrofonta. Upadając na Ziemię bohater stracił zmysły, tymczasem Pegaz kontynuował swój lot do nieba, na którym pozostaje do dziś.
_________________
Nie wolno się bać, strach zabija duszę.Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.Stawię mu czoło.Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic.jestem tylko JA.

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1173
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Legendy Gwiazdozbiorów

Post autor: janusz » 26 stycznia 2011, 01:03

Najbardziej znanym gwiazdozbiorem naszego nieba jest Wielka Niedźwiedzica.Piękny mit na temat jego pochodzenia stworzyli Grecy. Według niego król Arkadii Lykaon,miał córkę Kallisto.Była ona tak
piękna,że jej niezwykła uroda oczarowała Zeusa.Ich potajemne spotkania wzbudziły zazdrość Hery,małżonki Zeusa.Mściwa bogini zamieniła piękną księżniczkę w niedźwiedzia i wypędziła do lasu.Daremne
były prośby Kallisto,by okrótna bogini pozostawiła jej chociaż ludzką postać.Biedna dziewczyna błądziła po lesie i bardzo sie bała dzikich zwierząt,zapominając,że sama do nich należy.Ale jeszcze większy
jej lęk budzili myśliwi z psami.Pewnego razu rozpoznała wśród nich swego syna Arkasa,zbliżyła się więc do niego i chciała go wziąść w objęcia.Ten w obronie własnej,nie wiedząc oczywiście że to jego
matka,skierował ku niej kopie.Byłby ją niechybnie przebił,gdyby nie interwencja Zeusa,który w ostatniej niemal chwili udaremnił ten czyn zamieniając Arkasa w małego niedźwiadka i umieścił go wraz z
matką na niebie.

Obrazek

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1173
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Legendy Gwiazdozbiorów

Post autor: janusz » 26 stycznia 2011, 01:04

Cóż Panowie ...uważajcie na kobiety,niektóre potrafią w dość specyficzny sposób okazać swoją zazdrość
Mi wpadło w oczy coś takiego:

Bajki, mity i gawędy są dziełem ludzkiej fantazji. Odzwierciedlają całą galerię przepięknych scen z ludzkiego życia, opowiadają o często nierealnych, nadprzyrodzonych istotach i rzeczach. W mitach znajdują swój wyraz zapatrywania ludzi danego okresu historii. Możemy w nich się również doszukać pierwszych zaczątków wiedzy naukowej. Więc ogólnie można przyjąć, że od mitów biorą początek dzieje ludzkiej myśli. A ponieważ astronomia jest najstarszą z nauk, nie dziwi nas ścisły związek nieba z mitami.

Trudno dokładnie określić, kiedy powstał pierwszy mit i kiedy po raz pierwszy człowiek utożsamił grupę gwiazd na niebie ze swoimi wyobrażeniami mitologicznymi. Gdy spojrzymy na mapę gwieździstego nieba, z łatwością przekonamy się, że większość gwiazdozbiorów nieba północnego i część nieba południowego, widocznych z szerokości geograficznych europejskiego świata antycznego, ma nazwy zaczerpnięte z mitologii greckiej. W utworzonych gwiazdozbiorach i ich nazwach istnieje niewątpliwy ukryty porządek, który pozwala podzielić gwiazdozbiory na sześć mniej więcej zamkniętych grup tematycznych.

Zanim rozpoczniemy naszą wędrówkę po niebie gwieździstym, zwróćmy uwagę na jeszcze jedną interesującą cechę gwiazdozbiorów. Wspomnieliśmy o niej już pośrednio na początku naszych rozważań mówiąc, że figury utworzone przez jasne gwiazdy z biegiem czasu ulegają zmianom. My jednaj tych zmian nie dostrzegamy, gdyż nie starczyłoby na to nawet życie pojedynczego człowieka. Kształty gwiazdozbiorów, takie, jakie je widzimy, pozostają praktycznie takie same, jak widzieli je ich twórcy, narody starożytne. Przyczyną zmian w / ugrupowaniu gwiazd na niebie jest ich ruch w przestrzeni kosmicznej. Jak wiemy, gwiazdy poruszają się w przestrzeni w różnych kierunkach i z różnymi prędkościami, mają również swoje ruchy własne. Pozorny ruch gwiazd na niebie jest tylko rzutem ich rzeczywistego ruchu i zależy nie tylko od rzeczywistej prędkości w przestrzeni, ale także od kierunku ruchu i odległości gwiazdy od nas. Gdy gwiazdy poruszają się w przestrzeni względem nas z prędkością radialną rzędu dziesiątków kilometrów na sekundę i są od nas bardzo daleko, ich położenie na niebie będzie zmieniać się bardzo wolno. Stąd i zmiana kształtu gwiazdozbioru nastąpi dopiero po bardzo długim czasie.

GRUPA DAWNYCH BOGÓW

Do tej grupy możemy zaliczyć gwiazdozbiory, które przedstawiają dawnych bogów i osoby lub przedmioty ściśle z nimi związane.

Największy z greckich bogów - Zeus pojawia się na niebie równocześnie w trzech postaciach: jako Byk unoszący Europę, piękną córkę Agenora, jako Łabędź, w którego musiał się przemienić, aby móc uwieść Ledę, i wreszcie jako Wodnik, pod postacią mężczyzny lejącego z dzbana wodę. Postać Wodnika przejęli starożytni Grecy prawdopodobnie od Egipcjan.

Mlekiem kozy, trzymanej w ręku przez Woźnicę, nimfy karmiły małego Zeusa w grocie góry Dikte, gdzie Zeus ukrywał się przed swym ojcem.

W Wielką Niedźwiedzicę Artemida przemieniła swoją towarzyszkę Kallisto. Syn Zeusa i Kallisto Arkas znajduje się na niebie jako Mała Niedźwiedzica. Według innej legendy przedstawia go Wolarz, nazywany w starożytności Strażnikiem Niedźwiedzi.

Do tej grupy należy zaliczyć również Orła, sługę Zeusa, który wydziobywał wątrobę Prometeuszowi, gwiazdozbiór Wilka, będący Zeusową przestrogą pomszczonej pychy króla Laikona, i wreszcie Bliźnięta - Dioskurowie, bracia przyrodni, Kastor i Polluks, których wielka wzajemna miłość wyniosła aż na szczyty Olimpu.

Bogini sprawiedliwości Dike, lub też władczyni wszechświata Izy da, jest na niebie przedstawiona jako Panna. Towarzyszy jej Waga, symbol sprawiedliwego sądu, i gwiazdozbiory Ryb i Ryby Południowej związane z nią mitologicznie. Paw natomiast był poświęcony bogini niebios, małżonce Zeusa, Herze.

Na niebie mamy także boga sztuki lekarskiej Asklepiosa, w gwiazdozbiorze Wężownika, z nieodłącznym Wężem, którego Wężownik trzyma w tekach. Bóg imieniem Pan dostał się na niebo w postaci Koziorożca. Posejdona, boga mórz i oceanów, przypomina na niebie Delfin, będący członkiem jego orszaku, oraz Lisek, okrutny dar Posejdona dla Tebańczyków. Lutnia przedstawia czarodziejski instrument muzyczny boga Hermesa, który podarował ją Apollinowi. Korona Północna jest natomiast darem ofiarowanym przez Dionizosa swojej małżonce Ariadnie. Jaj złote włosy przedstawia gwiazdozbiór Warkocz Bereniki (niegdyś Włos Ariadny).

Do tej grupy zaliczamy również gwiazdozbiory: Korony Południowej, Trójkąta i Ołtarza. Co prawda nie są one związane z dawnymi bóstwami, jednak zostały stworzone bardzo dawno i to przynajmniej łączy je z innymi, upoważniając do zajęcia miejsca w tej grupie gwiazdozbiorów.
_________________
Nie wolno się bać, strach zabija duszę.Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.Stawię mu czoło.Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic.jestem tylko JA.

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1173
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Legendy Gwiazdozbiorów

Post autor: janusz » 26 stycznia 2011, 01:06

Legenda mówi,że władca Olimpu,wszechpotęzny Zeus,chciał przyjrzeć się ludziom i dlatego zamienił się w łabędzia.W tej postaci odwiedził także spartańską królową Ledę,zaintrygowany jej urodą.Aby się do niej zbliżyć pozwolił się prześladować olbrzymiemu orłowi,przed którym królowa go obroniła.Leda została potem matką pięknej Heleny,o którą wybuchła wojna trojańska.

Obrazek

Konstelację można oglądać wieczorem od czerwca do stycznia.Bywa czasem zwana Krzyżem Północy.Nasz układ planetarny pędzi wraz z sąsiednimi gwiazdami w kierunku Łabędzia z prędkością 230 km/s.

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1173
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Legendy Gwiazdozbiorów

Post autor: janusz » 26 stycznia 2011, 01:06

Mitologiczny Łabędź według innej opowieści był bliskim przyjacielem Faetona,syna Klymene - zwykłej śmiertelniczki - i boga Słońca,Heliosa.
Pewnego razu Faeton poprosił swego ojca,by pomógł mu przekonać ludzi na Ziemi,że rzeczywiście jest synem istoty boskiej.Helios obiecał że spełni jego jedne życzenie.Faeton chciał powozić rydwanem ojca zaprzężonym w cztery uskrzydlone rumaki.Kiedy nadszedł świt mimo sprzeciwu ojca ruszył w szaloną wędrówkę po niebie.Skrzydlate konie szybko wyczuły, że powozi nimi ktoś niedoświadczony i popędziły tak szybko że stracił panowanie nad nimi.W pewnym momencie wóz zakołysał się tak mocno,że
Słońce wypadło by z niego i spaliło Ziemię,gdyby nie zauważył tego Zeus i nie cisnął w słoneczny zaprzęg piorunem.Biedny Faeton stracił równowa-
gę i wypadł z rydwanu wprost w spienione odmęty rzeki Erydan.Łabędź widząc co się dzieje,bez namysłu zanurkował do wody,by ratować przyja-
ciela.Helios poruszony tym dowodem prawdziwej przyjaźni,bezinteresownej w stosunku do jego syna umieścił Łabędzia na Drodze Mlecznej.

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1173
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Legendy Gwiazdozbiorów

Post autor: janusz » 26 stycznia 2011, 01:09

Starożytni Babilończycy,zamieszkujący ziemie w dolinie Tygrysu i Eufratu, wierzyli że smok Tiamat,uosobienie chaosu,ciemności i żył zanim jeszcze niebo i morze zostały rozdzielone.Przeciwstawił się on Słońcu i bogom,którzy wyłonili się z morskich odmętów.Był tak potężny że nawet bogowie
musieli mu ustąpić i zło panowało na świecie aż do czasu,gdy pojawił się Marduk ,jeden z bogów światła.To on mając do dyspozycji całą magiczną potęgę wszystkich bogów światła i dobra,korzystając z niej pokonał smoka Światło zwyciężyło ciemność,dobro zatryumfowało nad złem. Tiamat został umieszczony na niebie jako Smok.by świadczyć o tym,że dobro może zwyciężać.

Obrazek

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1173
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Legendy Gwiazdozbiorów

Post autor: janusz » 25 listopada 2011, 21:25

Gwiazdozbiór Raka
Obrazek

Gwiazdozbiór ten przypomina wielkiego kraba, wspomagającego hydrę w boju przeciwko Heraklesowi. Jednym z bohaterskich czynów Heraklesa było pokonanie dziewięciogłowej hydry, która żyła w bagnach leżących blisko miasta Lerny w Argolidzie i pustoszyła okolicę. Pomocnikiem hydry był olbrzymi krab z ostrymi szczypcami. Gdy krab się przyczepił do nogi Heraklesa, wówczas jego wierny woźnica Jolaos ugodził go śmiertelnie. Hydra się wtedy obejrzała i w tym momencie Herakles wypalił jej głowę rozżarzonym drewnem. O ile odcięte głowy w okamgnieniu odrastały, to wypalone ogniem już odrosnąć nie mogły, l tak krab chcąc hydrze przyjść z pomocą przyczynił się do jej zguby. Bogini Hera przeniosła go jednak na niebo, sprzyjała bowiem wszystkim wrogom Heraklesa. Rak jest niewyraźnym gwiazdozbiorem w trójkącie utworzonym przez Polluksa, Procjona i Regulusa. Jest to najskromniejszy gwiazdozbiór zwierzyńcowy. Kiedyś Rak był najbardziej na północ wysuniętym gwiazdozbiorem Zodiaku i na jego tle świeciło Słońce w okresie przesilenia letniego. Najbardziej na północ wysunięty równoleżnik Ziemi, gdzie Słońce raz do roku (w dniu przesilenia letniego) znajduje się w zenicie, nazywamy dziś zwrotnikiem Raka, chociaż w tym czasie Słońce faktycznie jest w gwiazdozbiorze Bliźniąt. To przesunięcie jest następstwem ruchu precesyjnego biegunów i równika.
Obrazek

Najbardziej interesującym obiektem w Raku jest otwarta gromada gwiazd, zwana Żłóbkiem (Praesepe). Gołym okiem widać ją jako świecący obłoczek, przypominający rozrzucone siano w żłobie. Gromada M44 była znana już w starożytności (Aratosowi z Soloi w 260 p.n.e.). W katalogu Messiera znalazła się 4 marca 1769 roku. Za pomocą lornetki możemy rozróżnić w niej jaśniejsze gwiazdy. Jest oddalona od nas o 577 lat świetlnych, a jej średnica ma piętnaście lat świetlnych. Gromada zawiera przeszło sto gwiazd.Wiek szacuje się na ok. 730 mln lat.
Obrazek

Po obu stronach Żłóbka położone są gwiazdy, zwane Osiołkami. Osiołek południowy (Asellus australis) leży dokładnie na ekliptyce, toteż Słońce przesuwając się po niebie zakrywa ją w każdym roku. Osiołek północny (Asellus borealis) znajduje się po północnej stronie Żłóbka. Chaldejczycy nazywali ten gwiazdozbiór ,”Bramą Ludzi". Tędy podobno dusze zstępują na Ziemię, aby przyjąć ludzkie ciało.

Obrazek

Osioł jest związany z tradycją dawnych czasów, staje się ulubionym wierzchowcem proroków oraz prawdziwej, surowej wiary. Prorok Zachariasz tak opisuje nadejście Mesjasza: ,,Raduj się wielce, córko syjońska! (…) Oto król przychodzi do ciebie, sprawiedliwy i zbawiciel, on ubogi i jedzie na ośle, na oślęciu, źrebięciu oślicy. I zniszczy wozy wojenne Efraima i konie z Jeruzalem” (9, 9— 10). Wypełnieniem tego proroctwa miał być wjazd Jezusa do Jerozolimy na oślicy (.Ew. wg Mat. 21,4—7). Ciemny krzyż na stronie grzbietowej osła nubijskiego (formy wyjściowej osła domowego) miał być, według tradycji, śladem tego triumfalnego wjazdu. Aluzją do niego jest omówienie: koń Pana Jezusa (tj. osioł). Przysłowie: ''Osieł Pana Boga nosieł.'' U astrologów greckich każdy znak zodiakalny nazywał się domem. Znak Raka był Domem Księżyca. Gdy księżyc mija znak Raka, wtedy niejako ''wsiada'' na jednego z osiołków. Księżyc wyobrażano sobie pod postacią młodzieńca z sierpem u ramion i zwano go królem oraz zbawicielem (''soter''). Pamiętajmy, że nazwa Księżyc oznacza syna księcia.

Obrazek

Obrazek

Adam Mickiewicz w jednym ze swoich dramatów zwiastował nadejście bohatera, który stanie się zbawcą narodu. Został on symbolicznie przedstawiony jako "czterdzieści i cztery". W "Dziadach" części III, w scenie V ksiądz Piotr snuje taką oto wizję:
Patrz! - ha! - to dziecię uszło - rośnie - to obrońca!
Wskrzesiciel narodu,
Z matki obcej; krew jego dawne bohatery,
A imię jego będzie czterdzieści i cztery.
(...)
To namiestnik wolności na ziemi widomy!
On to na sławie zbuduje ogromy
Swego kościoła!
Nad ludy i nad króle podniesiony;
Na trzech stoi koronach, a sam bez korony;
A życie jego - trud trudów,
A tytuł jego - lud ludów;
Z matki obcej, krew jego dawne bohatery,
A imię jego czterdzieści i cztery.

Hm.....gwiazdy, ''Brama Ludzi'', narodziny, zbawiciel, żłobek - M44.....ciekawe. ;)

Opracowano min. na podstawie książek Andrzeja Niemojewskiego, herbu Rola (ur. 24 stycznia 1864 w Rokitnicy pod Brodnicą, zm. 3 listopada 1921 w Warszawie), pseudonimy: Lambro, Lubieniec A., Rokita – poety i pisarza polskiego okresu Młodej Polski.

Obrazek
Sto pytań stawianych biblistom, oraz sto odpowiedzi, dla ludzi, umiejących myśleć własną głową


Obrazek
Dawność a Mickiewicz: filozofja Mickiewicza. Liczby i godziny. Widma. Gwiazdy Mickiewicza. Tradycje improwizacji.

Awatar użytkownika
Maat
Posty: 129
Rejestracja: 25 stycznia 2011, 23:23

Re: Legendy Gwiazdozbiorów

Post autor: Maat » 27 listopada 2011, 09:18

Niemal każdy z nas marzy o rajskim życiu zwłaszcza podczas miłosnych uniesień a gdy Janusz znalazł wrota do niebios to ciekawe czy znajdzie się choć jeden chętny?
Ale wracając do tematu - Żłóbek, Osiołek Południowy i Osiołek Północny w Raku w raku, co mówi nam ta mapa gwiazd czy możemy odczytać z niej więcej informacji.

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1173
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Legendy Gwiazdozbiorów

Post autor: janusz » 30 grudnia 2011, 23:06

Chrześcijaństwo walczyło z pogańską astrologią i się nią posługiwało. Jej ślady widać w Nowym Testamencie. Zwiastowanie św. Jana wymienia niewiastę „obleczoną w słońce". Ojcowie Kościoła ujrzą w niej Najświętszą Pannę w ciąży z Chrystusem. U Klemensa Aleksandryjskiego Jezus to „słońce zmartwychwstania zrodzone z gwiazdy zarannej". Daty urodzin Jezusa nie znamy. Kościół zdecydował, że będzie sie je obchodzić 25 grudnia: w dniu Heliosa i przesilenia zimowego. Daty śmierci i zmartwychwstania Chrystusa nakładały się na symbolikę astralną kalendarza żydowskiego i rzymskiego. Według Ewangelii św. Jana Jezusa ukrzyżowano 14 dnia miesiąca nisan w roku, w którym dzień ten wypadł w piątek. W kalendarzu żydowskim nisan był pierwszym miesiącem roku, który zaczynał się wraz z nowiem księżyca. 14 wypadała pierwsza pełnia. Zgodnie z kalendarzem rzymskim Jezus umarł w dzień Wenus, leżał w grobie w dzień Saturna, a zmartwychwstał w dzień Słońca. Ze starożytnych astrologicznych wzorów mistycy średniowieczni wywiedli ideę godów słonecznego Boga z Najświętszą Panną: lunarną boginią utożsamioną z eklezją i animą. Ślub odbywa się w konstelacji Raka (w sztuce często przedstawianego w postaci kraba), zajmującej ten odcinek ekliptyki, na którym stale przebywa Księżyc, a latem pojawia się Słońce. Dochodząc do północnego krańca ekliptyki, cofa się ono, jak idący tyłem rak. Znak Raka służy Chrystusowi i Marii za „gwiezdny dom" i „letnią sypialnię". A sam rak staje się symbolem Zbawiciela: konając we krwi, Jezus „czerwieni" się na krzyżu, jak wrzucony do ukropu rak.

Sporo inspiracji z astrologii zaczerpnął sam arcymistrz Hieronim Bosch.Ten wybitny późnośredniowieczny malarz niderlandzki, mistrz symboli, nieraz wykorzystywał wątek bądź Fons Pietatis, bądź samej Fontanny Życia. W obrazie środkowym tryptyku „Ogród rozkoszy ziemskich" widzimy Fontannę Życia jako całość wy-tryskującą z ziemi, z motywem Księżyca (chrzest, zmartwychwstanie) u podstawy. Natomiast detal lewego skrzydła tryptyku ukazuje raka (symbol Jana Chrzciciela?) jako samą Fontannę Życia. U podstawy zodiaku znajdują się przecież Księżyc i Rak. Pomysł Fons Pietatis został oparty na kanonie kosmogramu.
Symbolika znaku Raka może wiązać się z prapoczątkiem życia, ewolucyjnym przechodzeniem z mrocznego niebytu w wymiar organicznej egzystencji przy powstającej jasności. „W Grecji i Rzymie znak Kraba ofiarowany bywał zmarłym i zapowiadał ich zmartwychwstanie. Księżyc oznacza tu narodziny nowego stanu ducha oraz źródło ziemskich wód."

Obrazek

ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1173
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Legendy Gwiazdozbiorów

Post autor: janusz » 19 stycznia 2012, 00:59

POZNAWANY PO TEM, ŻE ZSTĘPUJE NAŃ GOLĘBICA
Opracowano na podstawie książki Andrzeja Niemojewskiego ''Biblia a Gwiazdy"

Obrazek Gdy góruje Wodnik-Jan, zachodzi Wężownik-Chrystus, zaś góruje w rozgałęzieniu Drogi Mlecznej (''w niebiosach rozdartych") Łabędź-Duch.

Poznawanym jest Jezus a poznającym Jan Chrzciciel, który powiada, iż taką wskazówkę otrzymał od tego, który go posłał. Według autora Chrystusa symbolizuje Wężownik. Gołębica oznacza Ducha Świętego, a temu odpowiadała, konstelacja Łabędzia. Stara zaś tradycja chrześcijańska widziała w Wodniku symbol Jana. Chrzciciela, zapisując w kalendarzach: "Aquarius Johannes Baptista, quia in alveo Jordanis salvatorem bablisavit''. Otóż gdy góruje Wodnik-Jan, zachodzi Wężownik-Chrystus, zaś w górze w rozgałęzieniu Drogi Mlecznej (''w niebiosach rozdartych") widnieje Łabędź-Duch (Wiz. 17), Jeżeli spojrzymy po linii południka od Jana-Wodnika do Łabędzia-Ducha, to będziemy widzieli Łabędzia-Ducha nad Janem-Wodnikiem. Lecz jeżeli spojrzymy od Wężownika-Chrystusa po odnogach Drogi Mlecznej ku Łabędziowi-Duchowi, to Łabędzia-Ducha ujrzymy nad Jezusem.. Oto jest źródło, z którego popłynęła rzeka obrazów chrztu Jezusa przez Jana. Oto jest schemat, na którym się wzorowano, jeżeli chodzi o układ figur. Jan stoi zawsze po prawej, Jezus zawsze po lewej, a stanowisko gołębicy się waha, zależy bowiem od tego, czy patrzy się. na globus nieba od południa, czy od zachodu. Posiadam dwa medale rodzinne, wybite na pamiątkę chrztu mego i mego brata. Na obu medalach wyobrażono scenę chrztu Jezusa przez Jana i na obu, mimo różnic kompozycyjnych, układ figur jest ten sam. Ikonostyka Kościoła rzymsko¬katolickiego trzymała się ściśle schematu, danego przez globus nieba, o czym naturalnie zapomniano. Natomiast inaczej rzecz się, przedstawia w kościele ortodoksyjnym. I tak w baptisterium w Rawennie układ figur jest akurat odwrotny.

Obrazek

Wzór brano bezpośrednio z nieba a nie z globusu astralnego, to znaczy właściwie, że obraz globusowy odwracano. Z tym łączy się również różnica pomiędzy żegnaniem się znakiem krzyża u katolików i u prawosławnych; katolicy żegnają się od lewej ku prawej a prawosławni od prawej ku lewej.

Widzimy, do jakiego stopnia Biblia może być nowym źródłem do poznania historii gwiazd i gwiazdozbiorów. — Jezusowi ukazuje się gołębica „w niebiosach rozdartych" (Mar. I, 10). Łabędź-Duch widnieje w rozgałęzieniu Drogi Mlecznej, które to rozgałęzienie przechodzi przez Wężownika-Chrystusa (Wiz. 17). Prócz tego górujący Wodnik-Jan „stwierdza", że górujący Łabędź-Duch „przysiada" na Wężowniku-Chrystusie, będąc do niego w tak zwanym aspekcie, czyli Łabędź-Duch w drugim a Wężownik-Chrystus w trzecim punkcie kardynalnym nieba. Święte ptaki na głowach bogów i władców ukazują nam liczne pomniki egipskie.

ODPOWIEDZ