Mechanizmy ewolucji

Awatar użytkownika
Maat
Posty: 129
Rejestracja: 25 stycznia 2011, 23:23

Mechanizmy ewolucji

Post autor: Maat » 05 lutego 2011, 22:26

Sejsmograf i system wczesnego ostrzegania jako mechaniczne dzieło ewolucji.

Dlaczego nie potrafimy skopiować urządzeń i mechanizmów, w które natura wyposażyła niektóre gatunki zwierząt?

Zwierzęta i kataklizmy
Na przykładzie świata zwierząt można udowodnić, że są bodźce, które wywołują impuls włączający czujniki alarmowe w mózgach niektórych gatunków zwierząt, który ostrzega ich znaczne wcześniej przed nadchodzącym niebezpieczeństwem, zanim wykryje to sejsmograf.
Wygląda to tak jakby natura wyposażyła zwierzęta żyjące w strefie sejsmicznej w mechanizmy i mierniki, które wykrywały impulsy i pozwalały na ewakuacje z zagrożonych terenów.

Jak narodziły się pierwsze sejsmomechanizmy?
Sejsmomechanizmy wykształciły się u zwierząt, które zakładały swoje siedliska w strefie sejsmicznej czy terytoriach erupcji lawy gdzie na glebach użyźnionych przez popioły wulkaniczne rosła bujna roślinność bogata w substancje odżywcze witaminy i minerały. Takie śniadanie u Tiffany'ego czy obiadek w Ritzu (,dzięki któremu można było zdobyć większą ilość samiczek w celach prokreacyjnych) było nie tylko źródłem łatwego dostępu do pokarmu, ale zapewniało liczebność i dobre geny, które decydowały o sile stada. Jednak te wyśmienite posiłki miały swoją cenę i były niczym actus sexualesakt z modliszką. Strach, dominacja osobnika alfa, instynkt przetrwania i zachowania gatunku to systemy i bodźce dzięki, którym wykształciły się mechanizmy, które skonstruowały pierwszy sejsmograf modernizowany poprzez ewolucję na przestrzeni milionów lat.

Jaki błąd popełniają naukowcy konstruując urządzenia sejsmomiernicze?
Jakie bodźce, impulsy czy energię rejestrowane są przez mózgi zwierząt by uruchomił się program informujący o zagrożeniu oraz alarm ostrzegający przed wybuchem wulkanu, trzęsieniem Ziemi czy tsunami.

Jakie dodatkowe funkcje, mechanizmy, czujniki i urządzenia powinny być zainstalowane w sejsmografach skonstruowanych przez człowieka by dorównały precyzji pomiarów sejsmomechanizmów, które skonstruowała ewolucja?

Na odczycie, jakich danych powinni skoncentrować się sejsmolodzy?
Skopiowanie urządzeń sejsmomierniczych wcale nie jest trudne w dobie kosmicznych technologii. Różnica pomiędzy sejsmometrem skonstruowanym przez ewolucje i człowieka polega na odczycie zupełnie innych danych.
Funkcje sejsmografu i wszystkich urządzeń do prognozowania skonstruowanych przez człowieka odczytują jedynie drgania i dane, które poprzedzają czy występują podczas trzęsienia Ziemi, wybuchu wulkanu, tsunami.

Funkcje, receptory i czujniki ewolucyjnych sejsmomierników odczytują dane, które rejestrują, każdą zmianę napięcia i natężenia, energii elektrycznej i magnetycznej Ziemi, impulsów, temperatury i fal akustycznych, związków i reakcji chemicznych emitowanych przez nasza planetę i otaczającą ją atmosferę, które poprzedzają i wywołują kataklizmy. Umiejętność odczytu impulsów i symptomów, które wywołują i poprzedzają trzęsienie czy wybuch wulkanów dają kilkugodzinną a nawet kilkudniową przewagę tym zwierzęcym sejsmologom.

Sejsmomierniki opracowane przez naturę, wyposażony jest w szereg dodatkowych funkcji, których nie posiada mechanizm skonstruowany przez człowieka, jest to np. system wczesnego prognozowania, wykrawania i ostrzegania. Żywe sejsmografy umieją również określić współrzędne obszaru, który będzie objęty kataklizmem jak również wskazać kierunek drogi ucieczki. Jednak tylko nieliczna grupa zwierząt wykształciła w sobie sejsmografy pozostałe gatunki nauczyły się korzystać z alarmów wczesnego ostrzegania.

Podsumowanie

Kolejne funkcje sejsmografu skonstruowanego przez ewolucje:
• receptory i czujniki wykrywające symptomy, impulsy czy energie, która wywołuje kataklizm
• odczyt i przetworzenie danych, dzięki którym można przewidzieć dokładną datę i czas erupcji czy trzęsienia nawet na kilka dni przed ich nastąpieniem
• system wczesnego ostrzegania
• lokalizacja współrzędnych terenów objętych kataklizmem
• kompas z kierunkiem drogi ewakuacji.

Funkcje sejsmografu skonstruowanego przez człowieka:
• odczyt drgań, które poprzedzają czy występują w trakcie trzęsienia Ziemi, wybuchu wulkanu

Sejsmograf skonstruowany 132 r. n.e. i ten z dwudziestego pierwszego wieku spełnia identyczne funkcje. Nauka nie poczyniła żadnych postępów w prognozowaniu daty i godziny kataklizmów.
sejsmograf w kieszeni http://applemania.pl/tag/sejsmograf
Pierwszy znany sejsmograf wykonano w Chinach w roku 132 n.e., za czasów panowania dynastii Han, a jego twórcą był znakomity matematyk, astronom i geograf chiński Czang Hengg (Zhang Heng). To pomysłowe (i bardzo czułe) urządzenie miało około 2,5 metra wysokości i składało się z dzbana mającego na obwodzie osiem smoczych głów z brązu.

Gdyby zwierzęta korzystały z urządzeń prognozujących trzęsienia Ziemi, wybuchy wulkanów, tsunami skonstruowanych przez człowieka miały by tak samo marne szanse na ratunek jak współcześnie żyjące populacje. Podczas tsunami, które uderzyły w wybrzeża państw Azji Południowo-Wschodniej i Afryki w 2004 r. zginęło ponad 294 tysiące ludzi. Ta olbrzymia fala pochłonęła znikomą ilość dziko żyjących zwierząt a słonie ewakuowały się z zagrodzonego terytorium na długo przed kataklizmem.


Mechanizmy, które skonstruowała natura można odtworzyć jednak naukowcy lekceważą i nie dbają o to by zbadać i wykorzystać tak oczywistą wiedzę w praktyce. Fakty i dowody oparte na logice jednoznacznie wskazują, że to nie instynkt a czujniki, funkcje, receptory i mechanizmy wykształcone w ciałach żywych sejsmomierników umieją czytać i przetwarzać informacje, które dostarczają, temperatura, zmiana związków i reakcji chemicznych, fal, napięcia i natężenia energii magnetycznej i czy elektrycznej Ziemi.

Mechanizmy i urządzenia ewolucji
Na przykładzie węgorza elektrycznego chciałabym pokazać funkcje, urządzeń i mechanizmów, które mogą produkować, przetwarzać i emitować energię elektryczną.

Jeden z najbardziej niezwykłych mechanizmów, którego konstruktorem jest ewolucja to żywa elektrownia -Electrophorus electricus czyli węgorz elektryczny. Obecnie znanych jest kilkadziesiąt gatunków ryb elektrycznych. Elektryczne właściwości narządów ryb z rodzajów Torpedo i Malapterurius badane były już w starożytności. Narządy występujące u węgorza elektrycznego mogą wytwarzać, przetwarzać i wyładowywać energię elektryczną.
Electrophorus electricus generuje pole elektryczne za pomocą, narządów elektrycznych i odbiera powstałe zmiany w wytwarzanym polu. To urządzenie elektryczne, które działa niczym sonar daje mu możliwość orientacji w otoczeniu i zdobywaniu pokarmu bez udziału wzroku. Mechanizmy elektryczne węgorza wytwarzają napięcie 300–600 V i natężenie poniżej 1 A.
Poza podstawową parą narządów elektrycznych te ryby maja mechanizmy, które wspomagają główny organ elektryczny jest to narząd Sachsa i narząd Huntera. Dodatkowo narządy te wzmacniają zdolność odbierania dźwięków przez aparat Webera. Drgania odbierane przez ciało ryby są przekazywane do pęcherza pławnego i przez aparat Webera do błędnika. Dorosły węgorz elektryczny potrafi wytworzyć wyładowanie o napięciu ponad 550 woltów przy natężeniu jednego ampera, przy czym wyładowania następują jedno po drugim 400 razy na sekundę. Może to trwać całymi dniami, choć z upływem czasu spada częstotliwość.

Elektryczne funkcje narządów wykorzystywane są również do elektrolokacji, która z kolei przetwarza informacje zdobyte z pomocą detekcji bodźców elektrycznych do orientowania się w otoczeniu, przypuszcza się, że ma duże znaczenie przy wyszukiwaniu i wyborze partnera do rozrodu. Pole magnetyczne wykorzystywane jest również do komunikowania się.
Dzięki funkcją narządów(a raczej przyrządów) elektrycznych niektóre gatunki ryb mogą generować własne pole elektryczne, wykrywać obecność oraz zmiany pola elektrycznego.

Narządy występujące u węgorza elektrycznego mogą wytwarzać, przetwarzać i wyładowywać energię elektryczną.
Sprawdź jakie urządzenia i mechanizmy kryją się pod tymi hasłami: narząd elektryczny, ampułki Lorenziniego, cała siec elektroreceptorów, narząd Sachsa i narząd Huntera, wykrywanie obecności oraz zmian pola elektrycznego, wykorzystywanie informacji zdobytej z pomocą detekcji bodźców elektrycznych elektrorecepcji do orientowania się w otoczeniu, oraz narządy do elektrolokacji.
Czy można obliczyć i przweidziec godzinę, dzień, miesiąc i rok np. trzęsienia Ziemi czy wybuchu wulkanów z taką samą precyzją i dokładnością jak datę i godzinę zaćmienia słońca czy koniunkcje gwiazd i planet? Tego jeszcze nie mogę udowodnić. Jednak z całą pewnością mogę stwierdzić, że żywe sejsmomechanizmy mają funkcje i urzadzenia, które potrafią namierzać, odczytywać i zidentyfikować bodźce i zmiany, dzięki którym ustalają datę i czas, który potrzebny jest do ewakuacji i bezpiecznego schronienia na kilka godzin a nawet dni przed kataklizmem.

Żywe sejsmomierniki odczytują zmiany częstotliwości napięcia i natężenia, energii elektrycznej i magnetycznej Ziemi, związków i reakcji chemicznych, impulsów, ciśnienia, temperatury, fal akustycznych, ultra i infra dźwięków, które poprzedzają i wywołują kataklizmy. Czy właśnie w tym kierunku naukowcy powinni skierować swoje badania?

Żywe sejsmomechanizmy nigdy nie prognozują fałszywych alarmów, gdy decydują się na ewakuacje mają stu procentowa pewność, w jakim czasie i na jakim obszarze nastąpi kataklizm.

Mechanizmy, czujniki i urządzenia, dzięki którym sejsmolodzy prognozują i odczytują cały szereg danych na podstawie, których tworzą hipotetyczną prognozę wstrząsów czy erupcji to wróżenie z fusów gdzie jedni mówią ze wybuchnie i zatrzęsie a drudzy, że nie, komu się uda ten jest ekspertem i specjalista w tej dziedzinie nauki. Jednak czy mamy jeszcze czas na takie eksperymenty?

Mylenie instynktu z wiedzą i mechanizmami, oraz lekceważenie przez naukowców wpływu energii Ziemi czy procesów, reakcji i symptomów, które zachodzą w otaczającej nas atmosferze na ruchy i erupcje naszego globu sprowadziły sejsmologie do czasów średniowiecza. Bierność świata nauki oraz ignorancja ogromnej wiedzy, którą mogą nam przekazać nieliczne ludy, plemiona i szamani, żyjące w symbiozie z naturą jest karygodna.
Ostatnio zmieniony 06 lutego 2011, 22:47 przez Maat, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Blad
Posty: 550
Rejestracja: 12 stycznia 2011, 20:33
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: Mechanizmy ewolucji

Post autor: Blad » 06 lutego 2011, 16:35

To wszystkim o czym piszesz jest bardzo ciekawe, ale myslę że nie do końca przeanalizowałaś temat. Po pierwsze Seismos to po grecku wstrząsy, a więc sejsmograf jak i wszelkiego typu sejso mierniki czy czujniki będą do wskazywania lub mierzenia drgań i wstrząsów, a więc tego co juz się wydarzyło. Temat który poruszasz doskonale opisał w swojej pracy pt Trzęsienia Ziemi i szósty zmysł zwierząt Paweł Wegrzyn z UJ.
Art ukazał się w Fotonie w zimie 2008 roku. Polecam przeczytać.
Trzęsienia i 6 zmysl.pdf
(342.58 KiB) Pobrany 35 razy
Wszystko jest trudne dopóki nie stanie się proste
Wędzonki, kiełbasa, szynka
http://www.smokedsausage.uk

Awatar użytkownika
Maat
Posty: 129
Rejestracja: 25 stycznia 2011, 23:23

Re: Mechanizmy ewolucji

Post autor: Maat » 07 lutego 2011, 21:50

Dobrze ze poruszyłeś ten temat, krytyka jest dla mnie zawsze motorem napędowym do sprawdzenia i zgłębiania tematu.

Sejsmograf (gr.) – urządzenie do wykrywania i rejestracji drgań skorupy ziemskiej (przemieszczeń i wielkości) wywołanych wstrząsami naturalnymi lub sztucznymi. Jednak głównym elementem sejsmografu jest sejsmometr, (galwanometr) czyli czuły miernik magnetoelektryczny, służy do mierzenia niewielkich wartości natężenia prądu elektrycznego. Drgania gruntu są przetwarzane na impulsy elektryczne, wzmacniane i rejestrowane za pośrednictwem galwanometru. Jak widzisz sejsmograf to nie tylko skala drgań skorupy ziemskiej ma on również dodatkową funkcję jaką jest miernik, który przekłada drgania gruntu na impulsy natężenia prądu elektrycznego. Jeżeli drgania można przełożyć, zmierzyć i przetworzyć na dane za pomocą impulsów elektrycznych to na identycznej zasadzie można zmierzyć każde drgania, każdą zmianę osłabienie bądź natężenie infra czy ultra dźwięków czytać i przetwarzać informacje, które dostarczają inne bodźce takie jak, temperatura, zmiana związków i reakcji chemicznych, fal akustycznych, napięcia i natężenia energii magnetycznej czy elektrycznej Ziemi etc.
Ten post ma na celu pokazanie:
• jaki funkcje, urządzenia, mechanizmy, czujniki i badania należy uzupełnić centralne urządzenie(możemy go nazwać np. sejsmografem z funkcjami pomiaru…) dzięki, któremu można zidentyfikować i odczytać symptomy, anomalia czy impulsy które na kilka czy kilkanaście dni wcześniej poprzedzają trzęsienie ziemi czy wybuch wulkanu,
• jakie funkcje i mechanizmy możemy skopiować od zwierzęcych prognostyków i wykorzystać ich urządzenia pomiarowe by ustalić z równą im precyzja czas, miejsce i datę kataklizmu.
• jakie sygnały ostrzegawcze, substancje, czynniki, impulsy i symptomy wysyła i emituje ziemia i otaczającą nas atmosfera na kilka czy kilkanaście dni wystąpieniem wstrząsów czy wybuchem wulkanu.
Nie ważne jak nazwiemy urządzenie tylko o to, w jakie funkcje miernicze i czujniki go wyposażymy by precyzyjnie prognozować daty i czas wystąpienia erupcji i wstrząsów. Chodzi o to by proces przekształcania drgań,(nie tylko drgań ziemi) emitowanych przez różnego rodzaju impulsy, energię i anomalia został zidentyfikowany przekształcony w dane a dane w informacje, które pozwolą w porę uruchomić systemy wczesnego ostrzegania.
Natura wyposażyła kilkadziesiąt a może nawet kilkaset gatunków zwierząt w mierniki, mechanizmy, czujniki, laboratoria chemiczne, dzięki którym mogą zidentyfikować impulsy, substancje, drgania i anomalia. Każdy z gatunków odczytuje innego rodzaju symptomy. Tak widzisz jak ogromny obszar jest do zbadania chodzi tylko o to by środowiska naukowe w końcu zaczęły szukać i rozważać inne niż dotychczas możliwości prognozowania.

ODPOWIEDZ