Upadek Chrześcijaństwa ?

Awatar użytkownika
Blad
Posty: 550
Rejestracja: 12 stycznia 2011, 20:33
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Upadek Chrześcijaństwa ?

Post autor: Blad » 10 lutego 2011, 23:41

W zeszłym roku (jeżeli dobrze pamiętam) z przekazów związanych z Enkim i Lucyną Łobos z PCH zapowiadano upadek religii, co prawdopodobnie miało znaczyć Religii Chrześcijańskiej wyznania Rzymsko-Katolickiego. Z tego co widać wszystko zmierza w tym właśnie kierunku http://przyszloscwprzeszlosci.info/reli ... cie-zdrady . Sprawa z Irlandi pociągnęła za sobą sprawy z kościołów na całym świecie i na pewno nie wpływa korzystnie na obraz tego kościoła. Czy może zaważyć na całości? Może, bo przy okazji tego zaczną wypływać na światło dzienne inne głęboko ukryte tajemnice kościoła.
Wszystko jest trudne dopóki nie stanie się proste
Wędzonki, kiełbasa, szynka
http://www.smokedsausage.uk

Awatar użytkownika
Blad
Posty: 550
Rejestracja: 12 stycznia 2011, 20:33
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Kto zagraża Kościołowi?

Post autor: Blad » 31 lipca 2011, 13:06

W jednej ze swoich wizji ujrzała zdradę wobec Kościoła. Wspominała o tym, że to kler będzie głównym zdrajcą, starającym się za wszelka cenę pogrążyć Kościół Rzymski. Czy jej przepowiednia może się wypełnić?

Elżbieta Canori Mora to włoska mistyczka, która przyszła na świat 21 listopada 1774 roku. Żyła stosunkowo krótko, bo niecałe 51 lat. Jest postacią o tyle ciekawą, że nigdy nie wstąpiła do żadnego z zakonów, a jednak władze kościelne postanowiły beatyfikować ją pośmiertnie. Duchowieństwo od lat podaje błogosławioną Elżbietę jako przykład głównie cnót małżeńskich. Wizje kobiety schodzą w tym względzie na dalszy plan. Ponoć dzięki niej jej mąż, Krzysztof Mora, nawrócił się i po śmierci żony wybrał drogę poświęconą Bogu. Jej liczne zasługi, które dla Kościoła mają tak ogromne znaczenie dokładnie opisuje ks. Henryk Misztal w książce „Geniusz kobiety. Aspekt etyczno-społeczny”. Autor wyczerpująco wspomina mistyczkę w rozdziale zatytułowanym „Ślubuję ci na zawsze – Elżbieta Canori Mora”. Wróćmy jednak do przepowiedni, które choć niedoceniane, wydają się mieć ogromne znaczenie zarówno dla przyszłości Kościoła, jak i świata. Część z nich bezsprzecznie dotyczyła czasów w których żyjemy oraz wielkiej katastrofy, która czeka nas w najbliższym czasie. Błogosławiona Elżbieta pisała:

"Pokazano mi świat. Widziałam, że jest ogarnięty rozruchami, chaosem i niesprawiedliwością. Siedem grzechów głównych obnoszonych było wszędzie triumfalnie i wszędzie panowały krzywda, zdrada i rozpusta".
To jedna z najbardziej znanych, a zarazem najbardziej przytłaczających wizji. Mistyczka obszernie opisuje katastrofę, która czeka nas wszystkich. Niektóre interpretacje mówią, że chodzi o trzecią wojnę światową. Zaskakujący jest czas przeszły, którego używa Elżbieta Canori Mora, zupełnie tak, jakby podczas wizji przeżyła to wszystko na własnej skórze. Zobaczmy...

"Niebo przybrało kolor ciemnoniebieski, prawie szary. Już sam ten widok wzbudza strach. Wszędzie odczuwać się dawał mocny wiatr z niebywałym wyciem i okropnym gwizdem, który w powietrzu uwielokrotniał się echem jak wycie wściekłego lwa nad całym światem. Strachem i odrazą napełnieni zostali ludzie i zwierzęta. W całym świecie zapanowało zamieszanie".

Dalsza część objawienia wydaje się być już tylko ostrzeżeniem:

"Będzie to w czasie, kiedy jedni drugich będą zabijać, bo będą oni w czasie krwawego prawa pięści mordować bez miłosierdzia (czas trzeciej wojny światowej). Boża Ręka zaciąży nad tymi nieszczęśliwymi. Ukarze On w swej wszechmocy ich pychę, ich chciwość i bezczelną zuchwałość; Bóg posłuży się przy tym mocą ciemności, aby wytępić odłączonych, odszczepieńców, występnych bezbożnych ludzi, którzy gotowali się do zburzenia Świętej Matki – Kościoła i chcieli go zniszczyć do fundamentów. Ci niegodziwcy chcieli Boga zrzucić z jego czcigodnego tronu. Bóg jednak naśmieje się z nich, z ich złości, i ukarze tych złoczyńców jednym skinieniem swojej wszechmocnej Ręki. Pozwoli mocom ciemności opuścić Piekło. Ogromny legion złych duchów zaleje świat cały i niszcząc wykonają rozkazy Bożej Sprawiedliwości. Złe duchy muszą być Jej posłuszne. [...]

Wtedy Bóg wyda mocom ciemności surowy rozkaz, aby ze wszystkimi buntownikami, którzy Go obrażają zrobiły porządek. [...]

Bóg pozwoli uczynić złym duchom wiele spustoszenia na ziemi. Zburzą one wszystkie te miejsca, gdzie Boga obrażano przez zbezczeszczenie, służbę namiętnościom i świętokradztwa. Miejsca te wszystkie będą zniszczone i legną w gruzach. Zniknie po nich jakikolwiek ślad. Gdy ten wspomniany akt wiary dopełni się, źli będą ukarani śmiercią, a te niegodziwe miejsca będą zburzone. Wtedy rozjaśni się ponownie".
To tylko fragmenty proroctwa, lecz już w nich samych widać okrucieństwo wizji. Z tym właśnie nie mogła pogodzić się Elżbieta, która z tego powodu nieraz przeżywała silne konflikty wewnętrzne. Umiłowała sobie Boga nade wszystko, jednak nie umiała się ostatecznie pogodzić z myślą, że triumf Kościoła musi być poprzedzony tak wielką rzezią. Nadzieję dawała jej ta część przesłania, w której mowa o Miłosierdziu dla gorliwie wierzących chrześcijan. Napełniała ona serce błogosławionej Elżbiety poczuciem sprawiedliwości i Łaski Bożej. To dawało jest częściowe wytchnienie od obrazu grozy, jaki ją prześladował w wizjach.

Poniżej, za Andrzejem Sieradzkim, przytaczamy kolejną wizję opisującą wielki Tryumf Kościoła, która i tym razem została napisana w czasie przeszłym, jakby wspomnienie. A brzmi ona następująco:
"Po onej straszliwej chłoście (trzeciej wojnie światowej, rewolucjach i kataklizmach – przyp. aut.) ujrzałam nagle niebo rozjaśniające się. Św. Piotr zstąpił znowu na ziemię, przybrany w szaty arcykapłańskie, otoczony aniołami śpiewającymi pieśni pochwalne. Na znak pojednania Boga z ludzkością cudowny blask rozpostarł się nad ziemią. Aniołowie przewodzili małej trzódce, która Chrystusowi się została, aż przed tron Księcia Apostołów. Ci dobrzy, żarliwi chrześcijanie złożyli Mu pokorny hołd, wielbili Boga i dziękowali Apostołowi, że ich osłaniał od poważnego zepsucia, że Kościół Chrystusowy podtrzymał i zachował, nie dopuszczając do skażenia go przez błędne zasady światowe. Następnie obierano nowego papieża. Kościół był znowu odnowiony, także i zakony, domy chrześcijańskie podobne były klasztorom. W taki sposób objawił się w jednym mgnieniu oka wspaniały tryumf Kościoła katolickiego".

Wiadomo, że Elżbieta miewała też wizje bardzo symboliczne. Zazwyczaj dotyczyły one przyszłości Kościoła. Taki oto przekaz otrzymała 10 grudnia 1815 roku. Zobaczyła kogoś na wzór czcigodnej damy, która ponoć symbolizowała Kościół. Fragmenty objawienia przytaczamy za jedną z publikacji Amadeusa Voldbena.

"Zważaj na Moją sprawiedliwość i sama osądź swoją sprawę«. Wtedy (owa dama – przyp. aut.) zbladła i poczęła zdejmować z siebie wszystkie ozdoby. Oto jak trzej Aniołowie, wykonawcy Bożych dekretów, odbiorą jej stroje chwały. Czcigodna dama, sprowadzona do skromnego stanu, poczuje, że siły ją opuszczają, zachwieje się, jakby miała upaść. Pan na to nie pozwoli, przyda jej nowych sił i wzniesie głowę znakomitej matrony. Ta zaś zasmucona i zupełnie załamana z powodu zaniedbania swoich synów, zda się przebywać w głębokich ciemnościach. Wówczas Pan otoczy ją swoją chwałą i przekaże jej coś ze swego splendoru [...]. Wyśle tedy potężne promienie światła w cztery strony świata, dokonując zadziwiających cudów. Mieszkańcy ziemi, oślepieni tym jaśniejącym blaskiem i jakby przebudzeni z głębokiego snu, podniosą się i pozostawiając mrok swych błędów – pobiegną w stronę światła Ewangelii, wyznając wiarę w Chrystusa. W końcu zbiją się w tłum wokół znakomitej damy, która zda się teraz piękniejsza i bardziej szacowna niż przedtem".

Zaledwie trzy lata później Elżbieta ujrzała kolejną zdradę wobec Kościoła. Wspominała o tym, że to kler będzie głównym zdrajcą, starającym się za wszelka cenę pogrążyć Kościół Rzymski. Opisywała tę wizję takimi słowy:

"Widziałam niewierność pewnych kapłanów, którzy zamiast podtrzymywać Kościół, zdradzają go, kierując się fałszywymi zasadami świata i względami doczesnej polityki. Straszliwe herezje kalające za naszych dni świat, sprzeczne ze świętą Ewangelią".


Autor: Anna Nowak Źródło: Wydawnictwo Astrum
Wszystko jest trudne dopóki nie stanie się proste
Wędzonki, kiełbasa, szynka
http://www.smokedsausage.uk

Awatar użytkownika
chanell
Posty: 453
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 23:54
Lokalizacja: Kraków - PL

Re: Upadek Chrześcijaństwa ?

Post autor: chanell » 27 maja 2012, 20:58

Odnaleziona ewangelia może obalić chrześcijaństwo

Według irańskiej prasy napisany po syryjsku religijny tekst, datowany na V wiek n.e. może doprowadzić do upadku chrześcijaństwa. Dokument odkryto dopiero 12 lat temu – podaje dailymail.co.uk.

Autor księgi spisanej na zwierzęcej skórze utrzymuje, że Jezus nigdy nie
został ukrzyżowany. Co więcej, wg niego Chrystus przewidział pojawienie się Proroka Mahometa. Tureckie władze wierzą, że może to być autentyczna Ewangelia wg Barnaby, ucznia Jezusa. Irańska prasa uważa natomiast, że dowody zawarte w manuskrypcie potwierdzają tezę, iż to islam jest najwyższą i najlepszą religią. Chrześcijański świat zaprzecza istnieniu takiej ewangelii.

W 41. rozdziale ewangelii czytamy: "Bóg zakrył swe oblicze, gdy Archanioł Michał wypędzał (Adama i Ewę) z niebios, (i) kiedy Adam odwrócił się zauważył, że na bramie prowadzącej do niebios było napisane: ‘La elah ela Allah, Mohamad rasool Allah’ co znaczy, ‘Allah jest jedynym Bogiem, a Mahomet jest jego prorokiem’.
Tureckie władze przejęły księgę w 2000 roku, przy okazji rozbicia gangu zajmującego się przemytem antyków. Sprawą zainteresowano się szerzej dopiero w lutym tego roku, po tym jak Watykan wystąpił z
oficjalną prośbą o możliwość zapoznania się z księgą.

Muzułmanie w Iranie uważają, że manuskrypt wstrząśnie także politycznym światem. Odkrycie Ewangelii wg Barnaby podkopie Kościół katolicki oraz jego władze i zrewolucjonizuje religię na świecie. Podczas gdy jedni przeceniają znaczenie księgi, inni badacze zadają pytanie o jej autentyczność i uważają, że znalezisko jest tylko narzędziem w rękach irańskiego reżimu, a celem władz w Teheranie jest walka z chrześcijaństwem.

(ŁZa)
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/odnalez ... U.facebook

ps;

Trochę niepokoi mnie ten fragment,ale jestem ciekawa waszych opinii ,zwłaszcza Blada ;)
władze wierzą, że może to być autentyczna Ewangelia wg Barnaby, ucznia Jezusa. Irańska prasa uważa natomiast, że dowody zawarte w manuskrypcie potwierdzają tezę, iż to islam jest najwyższą i najlepszą religią.
Lubię śpiewać ,lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy :)

Kazik
Posty: 2
Rejestracja: 28 maja 2012, 00:50

Re: Upadek Chrześcijaństwa ?

Post autor: Kazik » 30 maja 2012, 13:37

Blad pisze:W zeszłym roku (jeżeli dobrze pamiętam) z przekazów związanych z Enkim i Lucyną Łobos z PCH zapowiadano upadek religii, co prawdopodobnie miało znaczyć Religii Chrześcijańskiej wyznania Rzymsko-Katolickiego. Z tego co widać wszystko zmierza w tym właśnie kierunku http://przyszloscwprzeszlosci.info/reli ... cie-zdrady . Sprawa z Irlandi pociągnęła za sobą sprawy z kościołów na całym świecie i na pewno nie wpływa korzystnie na obraz tego kościoła. Czy może zaważyć na całości? Może, bo przy okazji tego zaczną wypływać na światło dzienne inne głęboko ukryte tajemnice kościoła.
Witaj, blad. Wszelkie proroctwa jakiejś mistyczki a także podana informacja ze napisał tę ewangelię Barnaba że Pan nie został ukrzyżowany, jest wierutnym kłamstwem. Czy te rzeczy znalazłeś w Biblii? z pewnością nie, więc są bez żadne gwarancji że są prawdziwe. Tylko to jest prawdą, co jest zawarte w Biblii, więc nie powinieneś tego upubliczniać, bo przed Bogiem nie ostoisz się z takimi sensacjami.
benpo

Kazik
Posty: 2
Rejestracja: 28 maja 2012, 00:50

Re: Upadek Chrześcijaństwa ?

Post autor: Kazik » 30 maja 2012, 14:19

Należy powiedzieć to, że upadek chrześcijaństwa nie stanie się teraz z powodu proroctw jakiejś mistyczki i fałszywej ewangelii przypisanej Barnabie, ale to już dawno się stało przed wieloma wiekami. Kiedy Konstantyn zorganizował sobór nicejski w 325 r.po Chrystusie. I od tego czasu to fałszywe chrześcijaństwo pod postacią kościoła rzymsko katolickiego rozrósł się do monstrualnych rozmiarów, do tego kościoła dołączyli obecnie przez ekumenię protestanckie denominacje. To jest jeden wielki UPADEK CHRZEŚCIJAŃSTWA. Łatwo można sprawdzić czy obecne chrześcijaństwo nie jest także pod względem nauki i praktyki upadłym i odpadłym od Boga. Wystarczy skonfrontować z Biblią. TO CHRZEŚCIJAŃSTWO JEST UPADŁE.
benpo

Awatar użytkownika
chanell
Posty: 453
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 23:54
Lokalizacja: Kraków - PL

Re: Upadek Chrześcijaństwa ?

Post autor: chanell » 30 maja 2012, 20:53

Witaj Kazik :)

Chyba błędnie odczytałeś posty to ja wkleiłam tekst o Ewangelii Barnaby a nie Blad.Nie twierdzę że to prawda i w dodatku podałam źródło.Pozdrawiam chanell
Lubię śpiewać ,lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy :)

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1178
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Upadek Chrześcijaństwa ?

Post autor: janusz » 30 maja 2012, 23:11

TO CHRZEŚCIJAŃSTWO JEST UPADŁE.
Napewno upadli Ci, którzy złamali początkowe zasady tej wiary.

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1178
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Upadek Chrześcijaństwa ?

Post autor: janusz » 02 czerwca 2012, 19:59

W swoim życiu zetknąłem się z różnymi prawdami i wiem, że wcześniej czy później każda doktryna ulega przemianie, której powodem jest najczęściej niepowstrzymany rozwój ludzkiej świadomości. Coraz więcej będziemy wiedzieć , poznawać i doznawać. Zrozumieli to już starożytni:
''Panta rhei kai ouden menei czyli wszystko płynie i nic nie pozostaje takie samo.''

Awatar użytkownika
chanell
Posty: 453
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 23:54
Lokalizacja: Kraków - PL

Re: Upadek Chrześcijaństwa ?

Post autor: chanell » 07 czerwca 2012, 23:51

Proroctwa się spełniają. Watykańscy teologowie chcą “odnowić” Pismo Święte.

Obrazek

Źródło: http://3rm.info/22164-prorochestva-bibl ... tayut.html
Data publikacji: 11.03.2011
Tłum. RX
Uczeni teologowie Watykanu postanowili w tym roku dokonać„aktualizacji” (tj. żydomasońskiej manipulacji-tłum.) i uzupełnienia (tj. judejskiego fałszerstwa-tłum.) Pisma Świętego.
Dokładnie co i jak mają zamiar teologowie zmienić w Starym i Nowym Testamencie Księgi Ksiąg, będzie jasne w końcu września, kiedy we włoskiej Modenie teologowie na oficjalnej konferencji prasowej opowiedzą dziennikarzom o swoich planach. W międzyczasie uczeni uzasadniają swoją niesłychaną decyzję wprowadzenia uzupełnień do Nowego Testamentu tym, że Ewangelie w obecnej postaci były napisane po upływie dziesiątków lat po ukrzyżowaniu i zmartwychwstaniu Chrystusa a zapisy w zwojach wspólnoty Qumran są świadectwami świadków naocznych tych cudownych wydarzeń i powinny być w konsekwencji uznane za bardziej wiarygodne. Przypuszczenia, że gdzieś mogą istnieć wcześniejsze zapisy Ewangelii wyrażano już wcześniej. I oto w 1945 roku w jaskiniach w pobliżu Wadi Qumran odkryto wcześniejsze zapisy ksiąg Starego Testamentu a nawet Nowego Testamentu. W rezultacie badaniem zebranych rękopisów zajęli się uczeni Roland de Vaux i Jerozolimska Biblijna Szkoła Archeologiczna. Rozpętało to krytykę katolików ze strony innych wyznań. A przedstawiciele judaizmu całkowicie oskarżyli katolickich teologów o to, że oni ukrywają tajemnice wczesnego chrześcijaństwa. Być może właśnie z powodu tych oskarżeń w Watykanie zadecydowano o przyspieszeniu prac nad zwojami z nad Morza Martwego. Ponadto na specjalnej konferencji ogłoszono, że przygotowuje się nowe wydanie Biblii. Do czego jest to potrzebne i dlaczego nie można ograniczyć się do zwykłej publikacji nowych źródeł dopóki nie wszystko jest jasne, nie wiadomo.

Proroctwo schimonachini Makarii (1926-1989) – Biblia, którą drukują jest błędna. Oni (faryzejscy żydzi) usuną z niej wszystko co ich dotyczy ponieważ nie chcą zarzutów (14 marca 1989 roku). Przygotowuje się zmiana Wiary. Kiedy to nastąpi, święci odejdą i nie będą modlić się za Rosję. A tych, którzy pozostaną (z wiernych-aut.) Bóg weźmie do siebie. Biskupi, którzy do tego dopuszczą ani tu ani tam (w życiu przyszłym) Zbawiciela nie ujrzą (3 sierpnia 1988 roku).
Пророчества схимонахини Макарии (1926 - 1993): “Библия, что напечатают, неправильная. Они (фарисействующие иудеи) оттуда повыкинут что их касается, они не хотят укоризны (14.03.89). Готовится изменение веры. Когда это произойдет, святые отступятся и не станут молиться за Россию. И тех, кто есть (из верных. - Авт.). Господь заберет к Себе. А епископы, которые это допустят, ни здесь, ни там Господа не увидят (03.08.88). ”

ObrazekObrazek
Obrazek

Źródło: http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/20 ... more-19768
Autor: TheWordWatcher

Data publikacji jest dosyć stara ( wpadłam na art.na FB )i źródło pozostawia wiele do zyczenia ,ale nie mam pojęcia czy w końcu przeprowadzili tez miany ,czy nie ? Może ktoś wie ?
Lubię śpiewać ,lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy :)

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1178
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Upadek Chrześcijaństwa ?

Post autor: janusz » 10 czerwca 2012, 16:02

Jak narazie nic nie słychać o tych zmianach. ;)
Watpię, żeby starali się coś zmienić. W Biblii jest tyle zastanawiających opisów, na które zawsze ''prowadzący'' w jej zrozumieniu potrafili znaleźć ''swoją'' uspakajającą interpretację dla pytających o to ''maluczkich.
Przykładem może być szósty rozdział księgi Rodzaju. :D

Zepsucie moralne ludzkości
1 A kiedy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi, rodziły im się córki. 2 Synowie Boga, widząc, że córki człowiecze są piękne, brali je sobie za żony, wszystkie, jakie im się tylko podobały.
3 Wtedy Bóg rzekł: "Nie może pozostawać duch mój w człowieku na zawsze, gdyż człowiek jest istotą cielesną: niechaj więc żyje tylko sto dwadzieścia lat". 4 A w owych czasach byli na ziemi giganci; a także później, gdy synowie Boga zbliżali się do córek człowieczych, te im rodziły. Byli to więc owi mocarze, mający sławę w owych dawnych czasach.

Ciekawe jak Ci upadli aniołowie płodzili dzieci na Ziemi? Dlaczego także my ponieśliśmy karę za ich ''grzechy''? :mrgreen:

Więcej naturalnie w tym temacie znajdziemy w księdze Henocha, ale ona oczywiście nie weszła do kanonu.

Wiedza tajemna proroka Henocha

W pierwszych pięciu rozdziałach Księgi Henocha są zawarte zapowiedzi nadejścia dnia sądu ostatecznego. Głosi się, że Bóg opuści swoją niebiańską siedzibę i na czele anielskich zastępów pojawi się na Ziemi. W rozdziałach 6.-16. jest przedstawiona historia "zbuntowanych aniołów" z podaniem ich imion. To oni, wbrew zakazowi swego boga, kojarzyli się z ziemskimi córami. W rozdziałach 17. 36. są opisane wyprawy Henocha do różnych światów, w odległe rejony Kosmosu. Rozdziały 37.-71. zawierają tak zwane alegoryczne gawędy - różnego rodzaju przypowieści, opowiadane prorokowi przez bogów; Henoch otrzymał polecenie przekazania ich do tradycji, co oznaczało, że przeznaczone są dla przyszłych pokoleń, ponieważ ludzie mu współeześni nie byli w stanie zrozumieć zawartych w nich technicznych kontekstów. Rozdziały 72.-82. zawierają zadziwiająco dokładne dane dotyczące orbit Słońca i Księżyca, roku przestępnego, gwiazd i mechaniki ciał niebieskich, przynoszą precyzyjne wiadomości o Wszechświecie. W pozostałych rozdziałach zamieszezony jest zapis rozmów Henocha z jego synem Matuzalemem, któremu zapowiedział nadejście potopu. Happy end relacji Henocha to jego podróż do nieba na "ognistym rydwanie''

Dlaczego ojcom Kosciola nie spodobaly sie tresci zawarte w kronice spisanej przez Henocha i nie właczyli jej do kanonu ksiąg natchnionych? Czyżby treści zawarte w księdze nie pasowaly do ustanowionej przez nich doktryny koscielnej?

ODPOWIEDZ