Prawo przyczyny i skutku 1 i 2 ustaw KK

Awatar użytkownika
Maat
Posty: 129
Rejestracja: 25 stycznia 2011, 23:23

Prawo przyczyny i skutku 1 i 2 ustaw KK

Post autor: Maat » 14 kwietnia 2013, 10:39

Prawo przyczyny i skutku to jedyne prawo Kodeksu Karnego/ Cywilnego/ ”Drogowego” ustanowione przez Boga
Prawo to składa się z dwóch ustaw.

Prawo przyczyny i skutku – to jedyne prawo, ustanowione przez Boga. Bo to jedyne prawo, które działa/jest skuteczne.

Grzech to przestępstwo/wykroczenie/wyłudzenie/… – a więc nikt nie może nam odpuszczać grzechów/przestępstw – sami miesimy ponieść konsekwencje swoich czynów w tym księża – i naprawić wyrządzoną szkodę/krzywdę – w przeciwnym wypadku musimy odpokutować to w czyśćcu bądź w piekle - czy nie tego uczy nas religia katolicka?

Bóg ustanowił tylko jedno Prawo – prawo siewcy –co zasiejesz to zbierzesz czyli prawo przyczyny i skutku, które składa się z dwóch ustaw.


1 i 2 Ustawa Prawa Przyczyny i Sutku Kodeksu Karnego/Cywilnego Boga

• Ustawa 1 Kodeksu Karnego/Cywilnego mówi o tym, że każdy musi ponieść konsekwencje swoich czynów/grzechów, czyli wykroczeń/przestępstw/nadużyć i naprawić wyrządzone szkody.

• Ustawa 2 Kodeksu Karnego/Cywilnego mówi o tym, że winny jest tak samo ten, kto popełnia wykroczenia/przestępstwa jak i ten kto wie o tych wykroczeniach przestępstwach i milczy - bo tym samym patrzy na krzywdę/cierpienie innych ludzi – i ukrywa przestępców – przez co, każdy z nas nie może mięć liczyć na sprawiedliwy wyrok i mieć pretensji do tych, którzy nas pobiją/odbiorą życie naszym najbliższym/zgwałcą/oszukają/… i tym samym liczyć na sprawiedliwy wyrok ponieważ jesteśmy współwinni - a przede wszystkim zapowiedz zbrodnia/przestępstwom/wykroczeniom.
Gdy nie przestrzegamy prawa przyczyny i skutki jego dwóch ustaw kręcimy bat sami na siebie a tym samym swoich najbliższych.

Hierarchowie/duchowieństwo katoliccy (coc to proceder stary jak świat) wmówili nam, że możemy dowolne grzeszyć/łamać prawo a odpuszczą nam grzechy i tym samym zwolnioną nas od odpowiedzialności prawnej/moralnej i ponoszenia konsekwencji swoich czynów.

Dlatego nie zdają sobie sprawy, że publiczne przyzwolenie na łamanie prawa i bezkarne opuszczanie grzechów/przewinień/przestępstw szkodzą nam samym i wcześniej czy później każdy z nas musi ponieść konsekwencje swoich czynów nawet hierarchowie religii państwa/rządzący i zarządcy, – to błędne koło – kierat – choć niektórym się wydaje, że są uprzywilejowani/stoją wyżej w hierarchii ważności i ich to nie dotyczy. Każdy z nas pnie się po drabinie społecznej nawet choćby miał być to przedostatni szczebel – a więc, my wszyscy sami sobie jesteśmy winni.

Ewangelia św. Mateusza (Mt 10,28) wyraźnie mówi "Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle."
http://www.katolik.pl/dusza-ludzka-jest ... 16,cz.html

Czy Judasz był zdrajcą ?– każdemu należy się sprawiedliwy proces poprzedzony rzetelnym śledztwem – w tym Judaszowi zwłaszcza w świetle tylu sprzecznych informacji i niejastości – nieraz, ten, który wydaje się winny jest ofiarą – Jezus nie postąpił tak bez powodu - czasem trzeba wybrać mniejsze zło – czy poświecić swoje dobra imię dla wyższych celów.

Jezus na przykładzie Judasza i swego bliźniaka Tomasza uczył nas – sprawdźcie zanim wydarzacie wyrok bez procesu/śledztwa – możliwości obrony – i zobaczcie, kto jest kto?
– bo może nadszedł już czas wyrwania się z błędnego koła/kieratu, które było niezbędne w celu osiągnięcia wyższych celów/nadrzędnych wartości – piąte przykazanie, głównych prawd wiary mówi – dusza ludzka jest nieśmiertelna – może te reformy/cierpienia były niezbędne do tego by i ciało było nieśmiertelne i celowo rozdzielane śmiercią by nie zatrącić się na wieczność. A więc kara może okazać się nagrodą – może kaci a nie pochlebcy? – może należy przywrócić dla historii tych, którzy zostali z niej niesłusznie wymazani/opluci czy potępieni – może Oni zasługują na szacunek i wdzięczność ? - dlatego każdą wątpliwość trzeba rozjarzyć – każdy musi ponieść konsekwencje swoich czynów/wyrównać rachunki/naprawić szkody – leży to w interesie, każdego z nas. Zgoda na łamanie prawa Boskiego/karnego autorytetów zwłaszcza „moralnych” to publiczne przyzwolenie na przestępstwa/zbrodnie a wręcz ich prowokowanie.

ODPOWIEDZ