Czy chrześcijanie wierzą w tą samą religię co Jezus?


Awatar użytkownika
Blad
Posty: 550
Rejestracja: 12 stycznia 2011, 20:33
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: Czy chrześcijanie wierzą w tą samą religię co Jezus?

Post autor: Blad » 29 stycznia 2013, 10:41

A co to jest za pytanie? Jak można wierzyć w religię?

Zapraszam do słownika, ewentualnie do twojej ulubionej Wikipedi i tam znajdziemy że :
Religia – system wierzeń i praktyk, określający relację pomiędzy różnie pojmowaną sferą sacrum (świętością) i sferą boską, a określonym społeczeństwem, grupą lub jednostką. Manifestuje się ona w wymiarze doktrynalnym (doktryna, wiara), w czynnościach religijnych (np. kult czy rytuały), w sferze społeczno-organizacyjnej (wspólnota religijna, np. Kościół) i w sferze duchowości indywidualnej (m.in. mistyka).

Relacja jednostki do sacrum koncentruje się wokół poczucia świętości – chęci zbliżenia się do sacrum, poczucia lęku, czci czy dystansu wobec niego.

Jezus, jako Żyd był wychowany w innej religii, niż ta która została stworzona pod Jego wpływem. Chrześcijaństwo, chrystianizm (gr. Χριστιανισμóς, łac. Christianitas) jest religią objawienia, bazującą (teoretycznie) na nauczaniu Jezusa Chrystusa zawartym w kanonicznych ewangeliach.

Trochę podstawowej wiedzy jeszcze nikomu nie zaszkodziło. To naprawdę nie boli.
Wszystko jest trudne dopóki nie stanie się proste
Wędzonki, kiełbasa, szynka
http://www.smokedsausage.uk

Awatar użytkownika
Maat
Posty: 129
Rejestracja: 25 stycznia 2011, 23:23

Re: Czy chrześcijanie wierzą w tą samą religię co Jezus?

Post autor: Maat » 29 stycznia 2013, 22:17

Blad dziękuję za tak wyczerpująca odpowiedz. W tytule miało być wyznają – to pomyłka i właśnie miałam prosić Janusza by to zmienił – bo nie wiem jak -ale jak już jteś tak dobry to zmień to proszę.
To może zapytam inaczej – czy chrześcijaństwo jest religią, którą głosił Jezus za życia i po zmartwychwstaniu?

I czy nie zrobił, by tego samego z hierarchią kościoła, co z sanhedrynem, za przekłamanie głoszonej przez niego religii?
Ostatnio zmieniony 31 stycznia 2013, 21:37 przez Maat, łącznie zmieniany 1 raz.

marcin22
Posty: 4
Rejestracja: 30 stycznia 2013, 21:04

Re: Czy chrześcijanie wierzą w tą samą religię co Jezus?

Post autor: marcin22 » 30 stycznia 2013, 21:55

odpowiedź jest jedna nie
najlepsza pizza z dowozem wrocław sprawdź

Awatar użytkownika
Maat
Posty: 129
Rejestracja: 25 stycznia 2011, 23:23

Re: Czy chrześcijanie wierzą w tą samą religię co Jezus?

Post autor: Maat » 31 stycznia 2013, 21:38

może więcej argumentów Marcin:)

Awatar użytkownika
Maat
Posty: 129
Rejestracja: 25 stycznia 2011, 23:23

Re: Czy chrześcijanie wierzą w tą samą religię co Jezus?

Post autor: Maat » 31 stycznia 2013, 21:39

@ Jezus, jako Żyd był wychowany w innej religii, niż ta która została stworzona pod Jego wpływem.
- No widzisz a ja głupia myślałam, że to kontynuacja.
Historia Kościoła katolickiego
Powstanie
Zgodnie z tradycją Kościoła katolickiego jego początki sięgają I wieku i działalności Jezusa Chrystusa, żydowskiego nauczyciela religijnego uważanego przez wyznawców za mesjasza i Syna Boga. Według Nowego Testamentu założenie Kościoła zostało zapowiedziane przez Jezusa Chrystusa, który w słowach skierowanych do św. Piotra powiedział: „Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój i bramy piekielne go nie przemogą”(Mt 16,18). Za początek Kościoła uważa się Zesłanie Ducha Świętego (Dzieje Apostolskie 2, 1-11). Według tej tradycji po śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa w 33 r. n.e. jego naukę głosiło dwunastu najbliższych uczniów, zwanych apostołami (apostoł Judasz miał jako dwunasty apostoł zdradzić Jezusa, na jego miejsce wybrany został Maciej), wokół których gromadziła się coraz liczniejsza grupa wiernych, początkowo prawie wyłącznie narodowości żydowskiej. Ten Kościół, który traktowany był jako stronnictwo religijno-polityczne, nie był jednolity i składał się z wielu grup (Kościołów lokalnych), tzw. gmin chrześcijańskich. Jego wyznawcy mieli jednak świadomość przynależności do jednej wspólnoty: „Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest” (List do Efezjan 4,5). Na czele pierwszej z nich, założonej w Jerozolimie ok. 33 r. n.e. stał początkowo Piotr Apostoł, a następnie Jakub Sprawiedliwy. Prymat św. Piotra był uznawany nawet przez świętego Pawła, który – mimo iż krytykował św. Piotra, za jego niejednoznaczną postawę w sprawie tradycji żydowskiej (Ga 2,11-14), wyróżniał jego rolę jako pierwszego wśród Apostołów (1Kor 15,1-8, Ga 1,18, Ga 2,6-10). Ważną rolę odgrywali także synowie Zebedeusza, Jakub Większy Apostoł i Jan Ewangelista.[potrzebne źródło]


Losy Piotra po ucieczce z więzienia są trudne do odtworzenia w szczegółach. W Dziejach Apostolskich wspomniany jest jeszcze tylko jego udział w Soborze Jerozolimskim ok. 49 roku, gdzie SPRZECIWIŁ SIĘ NARZUCANIU POGANOM OBYCZAJÓW ŻYDOWSKICH (Dz 15, 7–11). Wskazuje to, że po śmierci Heroda Agrypy prawdopodobnie powrócił do Jerozolimy. http://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci ... _katolicki warto zobaczyć alegorię chrześcijaństwa i atrybuty św. Pawła, które pokazano na tej stronie)

Ale jakby zapomniano o wyszczególnieniu wszystkich rytuałów związanych z przygotowaniami jakie Jezus i apostołowie poczynili w celi ukrzyżowania – niw napisano o rytuałach na wysokiej górze gdzie ukazał się Mojżesz i Eliasz i rozmawiali o ukrzyżowaniu -
Gdzie dokonało się przemienienie i ostatniej wieczerzy. I jakby zapomniano o tym jak Jezus ukazywał się po śnieci/zmartwychwstaniu i instruował apostołów co do religii którą mają głosić w jego imię.

- a podobno nie boli.

Awatar użytkownika
Maat
Posty: 129
Rejestracja: 25 stycznia 2011, 23:23

Re: Czy chrześcijanie wyznają religię, którą głosił Jezus?

Post autor: Maat » 02 lutego 2013, 16:37

Czy religia chrześcijańska, a raczej instytucja/ugrupowanie polityczne/grupa społeczna, której siłą stwórczą był Konstanty Wielki ma coś wspólnego z religią zasadami i ideami, które głosił Jezus a po jego śmierci/ zmartwychwstaniu/wniebowstąpieniu apostołowie?

Myślę, że odpowiedzią na to pytanie będzie zadanie kolejnego pytania -
Co hierarchia kościółka katolickiego/duchowieństwo pod przewodnictwem następcy św. Piotra, czyli korporacja/instytucja/uprzywilejowana grupa społeczna/ogólnoświatowe ugrupowanie polityczne, które powstało za czasów Konstantyna Wielkiego w celu czerpania zysków/zdobycia najwyższej władzy - stojąc ponad prawem boskim/karnym/kanonicznym ma wspólnego z religią/ideałami/ kardynalnymi zasadami, które głosił Jezus? Łączenie tych jakże odrębnych kwestii sprawiło ze uprzywilejowana grupa ludzi postawiła się na równej pozycji z Bogiem/Jezusem.
Wrzucanie do jednego worka czterech odrębnych zagadnień/tematów (i ich skutki):
I. - religia Jezusa, którą głosił za życia
II. - religii Jezusa, którą głosili Apostołowie – gubiąc po drodze – apostołkę apostołów i kilka praw kardynalnych z nauk Chrystusa (ale to już odrębny temat)
III. - wierni i ich rola/przydatność w procederze, którzy za pomocą metod psychologicznych polegających np. na straszeniu karą za grzechy, których wzorce wytycza/pokazuje hierarchia wpędza się w poczucie winy i wywołując w nich syndromy. Główny mechanizmem wywoływania syndromów jest pokazywanie wzorców grzechu, i tworzenie prawa, którego zadaniem jest działanie wbrew zasadą natury, czyli całego szeregu manipulacji nakazów zakazów, które z jednej strony wyzwalają procesy/reakcje skłaniające/prowokujące do „grzechów” (czyli zachowań bodźców wyzwalających odpowiednie reakcje/rządzę/instynkty - nie tylko seksualne/ ale i osiągnięcia określonej/wyższej jedynek ściśle kontrolowanej pozycji społecznej i wszystkich skutków ubocznych tym związanych) a z drugiej straszą karą za „grzechy” czyli skutki wyzwolenia zamierzonych reakcji/procesów/sprowokowanych zachowań), które sami wyzwolili. Ten psychologiczny manewr/manipulacja i celowe wyzwalanie syndromów przekłada się na pozycje i władzę członków tejże korporacji w zależności od pozycji a co za tym idzie wielkie pieniądze na jej finansowani. Wszystkie te mechanizmy maja jeden cel stworzenie świata materialnego i wszystkich problemów jakie się z tym wiążą a ich nadrzędnym celem jest zapewnienie najważniejszej pozycji/władzy ich przedstawicielką.
IV. - instytucja/korporacja o nazwie „Kościół katolicki/chrześcijaństwo” zarządzany przez Watykan/episkopat/duchowieństwo łączne z klasztorami, które podszywając się pod religię Jezusa manipulują wiernymi w celu czerpania zysków z wiernych.

Tak więc mechanizmy, które wywołują syndromy i z góry narzucona interpretacja faktów biblijnych/historycznych jak i sprytne łączenie wielu odrębnych zagadnień, które po głębszej analizie tworzą wykluczające się teorie sprawia, że ludzie o wysokich zasadach moralnych i właściwie tych samych poglądach toczą ze sobą paradoksalne spory zamiast szukać sedna problemów.

Korporacja rządząca światem zbudowała swoja potęgę/imperium na słowach „Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi (Mt 5,9). I na straszeniu karą za grzech/piekłem, wiecznym potępieniem, których wzorce nam pokazuje.
Ale czy sami nie jesteśmy sobie winni? Czy nie wygodniej nam słuchać szymonistów/fałszywych proroków, którzy narzucają nam wzorce grzechów potem nimi straszą a następnie odpuszczają za określoną sumę odpuszczają nam grzechy i wpędzają w świat materialny oparty za zawiści/nienawiści/chciwości przez co sami dajemy im nieograniczoną władzę i majątki.
Zdaniem św. Augustyna "Tomasz, który był mężem świątobliwym, wiernym i sprawiedliwym, postawił to żądanie nie dlatego, iżby powątpiewał, lecz aby usunąć wszelkie podejrzenia łatwowierności.
Cztery zagadnienia/definicje wrzucone do jednego worka to wieża Babel.

Jak zwykle diabeł tkwi nie tyko w instytucjach, które na podstawie religii i odwoływania się do najwyższych wartości zdobywają w najwyższa władze pozycję „Logosa” i niewyobrażalne sumy na ich finansowanie oraz osobiste wydatki ale i w szczegółach, które w pewnym sensie ich usprawiedliwia ale nie rozgrzesza wszak winy trzeba naprawić/ zbrodnie odkupić a niesłusznie oskarżonych oczyścić z zarzutów.


Wieża Babel - olbrzymia budowla, która według Księgi Rodzaju miała być wznoszona przez zjednoczoną ludzkość na nizinie Szinear (krainie Sennaar) jako znak dzięki któremu ludzie „nie rozproszą się”. Bóg Jahwe sprzeciwił się tym zamiarom z obawy, że jeśli ludzkość będzie tworzyła jeden lud, to „nic nie będzie dla nich niemożliwe, cokolwiek zamierzą uczynić". Pomieszał więc budowniczym języki, dzieląc ludzi na różne narody, by przez to uniemożliwić budowę wieży.
Obecnie termin „wieża Babel" oznacza ideę, przedsięwzięcie niemożliwe do zrealizowania i prowadzące jedynie do powstania zamętu, bądź też miejsce, gdzie spotykają się ludzie mówiący różnymi językami – A wiec czy sami sobie nie wznosami/burzymy wierzy Babel? http://pl.wikipedia.org/wiki/Wie%C5%BCa_Babel
Zdaniem św. Augustyna "Tomasz, który był mężem świątobliwym, wiernym i sprawiedliwym, postawił to żądanie nie dlatego, iżby powątpiewał, lecz aby usunąć wszelkie podejrzenia łatwowierności.
Sami musimy odpowiedzieć sobie na pytanie skąd się wzięła nasz krótkowzroczność i dlaczego daliśmy się wmanewrować w sponsorowanie manipulantów podszywających się/bazujących/manipulujących religią Jezusa i zmieniających znaczenie/interpretację jego nauki.
Ale na tym nie koniec każdy kij ma dwa końce „nic nie będzie dla nich niemożliwe, cokolwiek zamierzą uczynić" i jak się okazuje nieraz kara bywa nagrodą choć nie dla tych którzy się najwięcej napracowali/ucierpieli lecz dla potomnych którzy dzięki takim posunięciom osiągnęli stopień wiedzy dzięki, której możemy np. uniknąć skutków, cyklicznych kataklizmów np. globalnego zlodowacenia (powodujących niemal całkowitego wyginięcia życia na Ziemi) wywołanych przez cały szereg możliwych do zidentyfikowania procesów jak i uruchomienia uśpionych funkcji mózgu/organów zmysłów umożliwiających np. klonowanie organów, które widzimy w efekcie placebo czyli to co genetyka robi w warunkach laboratoryjnych etc. – Takie działania pozwolą na wyrwanie się z błędnego koła a przynajmniej na zatoczenie większego kręgu czasowego. Możliwość klonowania organów, czyli uaktywnienia uśpionych funkcji naszych narządów/organizmu, które widzimy w efekcie placebo jak się wydaje posiadali nasi praprzodkowie, czego możemy dowiedzieć się z inskrypcji hieroglificznych, świętych ksiąg w tym tory/biblii/mitów. Jednak z góry narzucona interpretacja słów Jezusa sprawiła, że pomyliliśmy naukę/technologię oparta na metafizyce i możliwościami naszego organizmu- mózgu/zmysłów/narządów/.. nauką nazywając ja cudami przez co nie rozumiemy fundamentalnych praw/zasad w które chciał w nas zaszczepić /nauczyć.

Każdy, kto myśli, że podważam religie Jezusa jest w błędzie – nie mam wystarczającej wiedzy na ten temat – i nie znam wszystkich stopni wiedzy, którą poznał Jezus apostołowie i grupy religijne, u których zdobywał wiedzę.

ODPOWIEDZ