ZWÓJ MIEDZIANY

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1160
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

ZWÓJ MIEDZIANY

Post autor: janusz » 07 kwietnia 2011, 21:28

Obrazek
Stan pierwotny, przed rozcięciem w 1956 roku.

ZWÓJ MIEDZIANY
Autor: Natalia Olszewska
Zwoje znad Morza Martwego zostały odnalezione pod koniec lat 40. XX wieku przez beduińskich pasterzy na pustyni judzkiej w miejscowości Qumran. Miejscem w którym spoczywały pierwsze odnalezione zwoje była znajdująca się na północno-zachodnim wybrzeżu Morza Martwego, w pustynnej okolicy Wadi-Qumran, niewielka grota. Ten przełomowy moment stał się początkiem jednego z największych odkryć w archeologii.

Aktualny stan badań nad zwojami wskazuje, że pochodzą one z okresu mniej więcej od III w. p.n.e. do I w. n.e. Ustalenie to opiera się na badaniach archeologicznych obiektów, porównaniach paleontologicznych starożytnego pisma oraz datowaniu metodą analizy radioaktywnych izotopów węgla i przy użyciu akceleratora do spektroskopii masowej.

Szacuje się, że dziś jest ich około 190. Zachowały się w różnym stopniu – od bardzo obszernych, mierzących po kilka metrów tkj. zwój Izajasza, dających możliwości szczegółowych i wielopłaszczyznowych badań, po szczątkowe, zawierające niewielkie partie materiału i stanowią one, niestety zdecydowaną większość.

Treść manuskryptów pozwala na przyporządkowanie ich różnych grup tematycznych. Jeden z podziałów obejmuje dwie zasadnicze grupy:

Teksty biblijne (różne liczby kopii): teksty Pięcioksięgu (79 ksiąg), księgi prorockie np. Księga Izajasza (21 manuskryptów), w kilkunastu egzemplarzach Księga Psalmów itd.;

Inne teksty:

1.nawiązujące swą treścią do Biblii – zawierające m.in. parafrazy wielu pism starotestamentowych, tłumaczenia na grekę, apokryfy oraz komentarze do poszczególnych ksiąg biblijnych;

2.teksty nie biblijne niezwiązane bezpośrednio z Biblią - zawierające różne przepisy i wskazówki związane ze wspólnotą zamieszkującą Qumran (np. „Reguła Zrzeszenia”, „Dokument Damasceński”, „Zwój Wojny”, „Zwój Miedziany” i różne hymny).

Powszechnie uważa się, ze rękopisy qumrańskie stanowią pozostałości niegdyś pokaźnej biblioteki, która należała do jednego z żydowskich stronnictw religijnych, żyjących na Pustyni Judzkiej, zwanych esseńczykami. Dziś nazywani przez naukowców ‘sektą’, w czasach dla siebie współczesnych, uznawani byli obok faryzeuszy i saduceuszy za grupę religijną o dość rygorystycznym sposobie życia. Praktykowali odmienną od reszty ludności żydowskiej formę judaizmu. Wyrzekali się osobistego bogactwa i prowadzili proste życie, całkowicie poświęcone religii. Byli przeciwnikami zbudowania Świątyni Jerozolimskiej, tym samym unikając wszelkich kontaktów z nią związanych. Używali własnego kalendarza księżycowego.

Jeżeli chodzi o ich pochodzenie współcześnie środowisko historyczne jest podzielone co do opinii na ten temat. Naukowcy nie posiadają nawet stuprocentowej pewności dlaczego i w jakim celu pojawili się na tym terenie, a potem dlaczego nagle odeszli. Badania archeologiczne wskazują, że esseńczycy zamieszkiwali wybrzeże Morza Martwego co najmniej od 150 r. p.n.e. do 68 r. n.e., czyli w drugiej połowie tzw. okresu Drugiej Świątyni.

Pochodzenia samych zwojów, także jest zagadnieniem, które dzieli społeczność naukową Jak dotąd były bezsprzecznie uważane za oryginalne dzieła esseńczyków. Niektórzy badacze są jednak innego zdania. Twierdzą np., że sięgają one korzeniami okresu po pierwszej Świątyni - okresu proroków Ezechiela i Habakuka , ok. 600 r. p.n.e. Inni uważają, że teksty są oparte na doświadczeniach z II i I w. p.n.e. Mimo wielu różnych opinii wszyscy naukowcy są przekonani co do jednej racji, że zwoje mają nieocenione znaczenie dla oceny wczesnych wierzeń religii żydowskiej i chrześcijańskiej.

Jednym z wielu dokumentów ale szczególnie wyjątkowym pośród znalezionych w grotach niedaleko Qumran jest niewątpliwie tak zwany Zwój Miedziany (3Q15).

Został odnaleziony w marcu 1952 r. podczas prac wykopaliskowych Francuskiej Szkoły Biblijnej w Jerozolimie, w grocie numer III w odległości ok. 2 km na północ od Qumran. Odkrycia dokonał francuski archeolog Henri de Contensson.

Józef Tadeusz Milik jako pierwszy określił datę powstania zwoju na około 100 rok n.e. Dalsze badania wskazały dokładną datę powstania zwoju na lato 68 r. n.e. czyli na czas przed zburzeniem osiedla esseńskiego w Qumran przez Rzymian.

Od 1956 roku Zwój Miedziany jest przechowywany w Muzeum Archeologicznym w Ammanie (Jordania).

Wyjątkowość tego dokumentu polega na tym, że w odróżnieniu od innych manuskryptów spisanych na skórze lub papirusie, ten został sporządzony na paśmie miedzianej blachy.

W momencie odnalezienia dokumentu, miedź była w stanie głęboko skorodowanym i utlenionym, a zwój pęknięty na dwie oddzielne zwinięte części. To spowodowało, że naukowcy nie mogli go rozwinąć bez ryzyka, że metal nie rozsypie się w pył. Manuskrypt przysporzył badaczom niemałej trudności, ponieważ nie widomo było jak go rozwinąć. W efekcie czego na rozwinięcie zwoju trzeba było czekać kilka lat do momentu kiedy po długich i żmudnych badaniach przygotowawczych, John Allegro z Oxford University, członek pierwszego międzynarodowego zespołu tłumaczy pracujących nad Zwojami znad Morza Martwego, namówił dyrektora jordańskiego Departamentu Zabytków Lankestera Hardinga oraz ojca Rolanda de Vaux, szefa francuskiej Szkoły Biblijnej w Jerozolimie na zabranie jednej części zwoju do Anglii w celu wykonania specjalistycznych badań. Tam w 1955 roku profesor H. Wright Baker z Manchester College of Science and Technology rozwinął pierwszą część Zwoju Miedzianego. W 1956 roku udało się uczynić to samo z drugą częścią. Technika użyta przez Bakera polegała na powleczeniu zewnętrznej strony zwoju klejem Araldite, a potem pocięciu zwoju piłą o grubości 0.006 milimetra, na 23 oddzielne cylindry. Okazało się, że oryginał składał się pierwotnie z trzech płyt miedzianych połączonych nitami, o łącznej długości 228 cm, szerokości 30 cm oraz grubości około 1 mm.

W kręgach naukowych Zwojowi Miedzianemu została przypisana nazwa 3Q15 – 3Q oznacza, że został on odnaleziony w grocie numer 3 w Qumran.

Manuskrypt ten ma wiele niezwykłych cech, jedną z nich jest język w jakim został sporządzony. Paleografia i ortografia hebrajskiego pisma w zwoju znacznie różnią się od tekstów pozostałych dokumentów odnalezionych w Qumran. Co więcej w odróżnieniu od reszty manuskryptów, Zwój Miedziany nie jest dokumentem religijnym ani literackim.

Po raz pierwszy tekst hebrajski odliterowali, nadzorujący proces rozcięcia i konserwacji zwojów w Anglii, J.M. Allegro oraz H. Wright Baker, jednak oficjalną publikację Zwoju Miedzianego powierzono polskiemu uczonemu Józefowi Tadeuszowi Milikowi z francuskiej stacji naukowej w Paryżu, a zarazem członkowi międzynarodowej ekipy w Jerozolimie, odpowiedzialnej za publikację rękopisów z Qumran.
Publikacja ukazała się w ramach prestiżowej serii oksfordzkiej (tom III "Discoveries of Judean Desert" - DJD pod tytułem "Le rouleau de cuivre provenant de la grotte 3Q15", Oksford 1962). Analiza paleograficzna pozwoliła Milikowi na następujące wnioski: stwierdził on, że jest to pismo typu późnoherodiańskiego, tekst został zapisany w języku hebrajskim, tak zwanym misznaickim, w odmianie wykazującej cechy języka potocznego, stosującego specyficzną ortografię.

Kolejne tłumaczenia wywołały dyskusję dotyczącą pochodzenia zwoju i tego, czy jest on oryginalnym dziełem esseńczyków.

Ostatecznie badacze przyjmują, że Zwój Miedziany został wyryty przez esseńczyków z Qumran i należy do zbiorów znad Morza Martwego. Wątpliwości pozostawia jednak sprawa czy ów zwój był oryginalnym dziełem sekty esseńczyków, czy też został skopiowany z wcześniejszego dokumentu.

Wróćmy jednak do samej treści tekstu 3Q15, która jest dość nudna i enigmatyczna. Tekst składa się z 64 krótkich not zapisanych w 12 pionowych kolumnach, z których każda zawiera od 13 do 17 linii tekstu czytanego od strony prawej do lewej. Maksymalna wysokość kolumn wynosi 30 centymetrów. Treść zwoju podaje lokalizacje miejsc ukrycia cennych depozytów, w formie złota i srebra, naczyń, ksiąg i szat rytualnych oraz innych zwojów.

Zgodnie z dotychczas przyjętymi tłumaczeniami Zwoju Miedzianego, łączna ilość złota i srebra, szacowana przez badaczy waha się od 70 do 200 ton. Ta różnica wynika z trudności w dosłownym rozumieniu jednostek miar i wag podanych w zwoju. Naukowcy przyjęli jednak kilka przodujących miar w stosunku do których szacują liczbę skarbów: jeden talent odpowiadał około 34,47 kilograma, mina – około 0,5 kilograma, zaś stater (była to moneta) o masie około 5 gramów.

Łączna ilość skarbów zinwentaryzowanych w Miedzianym Manuskrypcie wynosi:

Złoto – 1285 talentów,

Srebro – 666 talentów,

Złoto i srebro – 17 talentów,

Naczynia złote i srebrne – 600 talentów,

Cenne metale mieszane – 2088, 21 min i 4 statery.

Co więcej wyszczególniono niektóre przedmioty bez podania masy:

Sztaby złota – 165,

Sztaby srebra – 7,

Naczynia złote i srebrne – 609.

Oczywiście to są dane szacunkowe, policzone według wcześniej podanych miar i wag. Poza wyżej wymienionymi w tekście manuskryptu ilościami cennych kruszców, są jeszcze wymienione cenne metale i naczynia bez podania ich masy i ilości.

Na podstawie przetłumaczonej pierwszej części zwoju można rozpoznać kilka nazw geograficznych, które wskazują na lokalizację drogocennych kruszców. Obecnie badacze przyjmują, że skarby zostały ukryte w Judei lub w pobliżu góry Gerizim w Samarii.

Tekst zwoju nie podaje jednej z najważniejszych rzeczy, a mianowicie, kto, kiedy i dlaczego ukrył te skarby. Patrząc na ilość podawanego w zwoju bogactwa trudno jest przypisać jego posiadanie do niewielkiej sekty żydowskiej, która w swych założeniach miała się wyrzekać wielkich dóbr materialnych.

Większość badaczy jest zdania, że skarby mają związek z legendarnym skarbem drugiej lub może nawet pierwszej Świątyni Jerozolimskiej.

Jest to oczywiście jedna z wielu opinii na temat tego, do kogo należał ten skarb. Kontrowersje wywołane przez to pytanie doprowadziły do powstania wielu hipotez, które miały by rzekomo podawać odpowiedzi na to pytanie. Oto pięć z nich:

1.Skarby ukryli esseńczycy, pochodzą one z drugiej Świątyni Jerozolimskiej i zostały z niej zabrane tuż przed jej zniszczeniem przez Rzymian w 70 r.;

2.Skarby ukryli poprzednicy esseńczyków, pochodzą one z pierwszej Świątyni Jerozolimskiej i zostały z niej zabrane w czasie jej zniszczenia przez Babilończyków pod wodzą Nabuchodonozora II;

3.Zwój jest swoistym katalogiem skarbu Szymona Bar-Kochby z okresu drugiego powstania żydowskiego (132-135 n.e.);

4.Skarby należały do esseńczyków z Qumran i zostały przez nich ukryte przed 68 r.;

5.Skarby pochodziły z drugiej Świątyni, zostały ukryte przez kapłanów lub inne osoby, a esseńczycy nie są twórcami Zwoju Miedzianego.

Do każdej z tych hipotez, jak i wielu innych istnieją argumenty za i przeciw.

Pierwsza i zarazem ciesząca się największym poparciem brzmi najbardziej prawdopodobnie. Traktuje, że Zwój Miedziany zawiera listę kryjówek, w których złożono skarby Świątyni Jerozolimskiej po wybuchu powstania przeciwko Rzymowi. Jest to hipoteza brzmiąca rozsądnie — faktycznie, kapłani mogli przewidzieć, że w razie upadku Jerozolimy skarbiec wpadnie w ręce Rzymian, stąd też zdecydowali się go ukryć zawczasu w rozrzuconych po Palestynie schowkach, których dokładna lokalizacja miała być znana tylko nielicznym wtajemniczonym i która została „na wszelki wypadek” spisana na metalowym zwoju. Po upadku Jerozolimy, Zwój ten został przez jakichś uchodźców zawleczony w okolice Qumran i tam złożony w bibliotece esseńczyków. W dodatku teoria mówiąca, że skarby opisane w Zwoju Miedzianym stanowią skarbiec Świątyni Jerozolimskiej, może być poparta przez fakt, że jedna z wymienionych w nim kryjówek znajdowała się w domu Hakkosa. Wiadomo, że był on jednym z kapłanów świątyni i wywodził się z rodu wspomnianego jeszcze w czasach króla Salomona . Po powrocie z niewoli babilońskiej ród Hakkosa pełnił rolę skarbników Świątyni, jak to można wywnioskować z fragmentów Księgi Nehemiasza i Ezdrasza . W dodatku Stary Testament pozwala nam zlokalizować posiadłość rodzinną tego rodu jako leżącą w dolinie Jordanu w okolicach Jerycha , a więc w pobliżu Qumran.

Teoria mówiąca, że skarby zapisane na manuskrypcie pochodziły z pierwszej Świątyni, ma jedynie dwóch zwolenników, są nimi Conklin i Andrea.

Niektórzy badacze, w większości Francuzi, są zdania, że skarby były własnością członków społeczeństwa gminy qumrańskiej, które stanowiły wspólną własność sekty esseńczyków.

Idąc dalej ostatnia przytoczona przeze mnie hipoteza została wysunięta przez profesora z University of Chicago, Normana Golba. Pośród współczesnych uczonych cieszy się ona umiarkowanym poparciem.

Poza wyżej wymienionymi teoriami jest jeszcze jedna zupełnie odmienna, stworzona przez Roberta Feathera, który twierdzi, że Zwój Miedziany ma związek ze starożytnym egipskim królem Echnatonem oraz z jego świątynią w Tell El-Amarna. Twierdzi, że to co działo się w starożytnym judaizmie ma nieodłączny związek z religią starożytnych Egipcjan.

Jako metalurg z wykształcenia skupił się na pochodzeniu Zwoju Miedzianego, a w szczególności na tym z czego został wykonany. Po przeprowadzeniu dokładnej analizy materiału, systemu wag i systemu liczbowego doszedł do wniosku, że są one pochodzenia egipskiego, a zatem wskazują na związki z Egiptem. Aspekt na którym skupił się w szczególności dotyczył występowania greckich liter wstawionych w miejscach na końcu akapitów tekstu zwoju, w siedmiu pierwszych sekcjach tekstu (na przykład KEN oraz XA? w kolumnie numer 1), które wcześniej, jeden z uczonych – Pixner zinterpretował jako początki greckich imion poświadczonych przez historyka żydowskiego z I wieku n.e. Józefa Flawiusza. Feather twierdzi natomiast, że litery te czytane w kolejności, w jakiej występują w zwoju, stanowią odwołanie do króla Echnatona. Co więcej z jego interpretacji wynika, że Zwój Miedziany zawiera pewien tajemniczy kod, który wskazywałby na miejsce w którym znajduje się skarb. Ta teza jest bardzo trudna do potwierdzenia ze względu na dużą lukę czasową między qumrańczykami, a wyznawcami Echnatona – 1200 lat oraz odległość między tymi miejscami – 600 km.

Jest rzeczą oczywistą, że po pierwszej publikacji tekstu zwoju, zostały podjęte próby odnalezienia wymienionego w zwoju skarbu. Jedną z poważniejszych była ekspedycja Johna Allego w 1962 r., która jak wszystkie dotychczasowe okazała się bezowocna. Można domniemywać, że kryjówki zostały opróżnione dawno temu lub mieć nadzieję, że nadal tam są tylko z obecnym krajobrazem naturalnym, a jego opisem sprzed 2000 lat odnalezienie ich wymaga żmudnej pracy i długich poszukiwań.

Zwój Miedziany stanowi dziwną zagadkę w badaniach qumranologicznych. Owiany jest pasmem niepewności i wielu pytań na które badacze wciąż szukają odpowiedzi. Nikt nie wie czym jest naprawdę ów zwój i co autor zamierzał nam przekazać. Czy jest to tylko suchy zapis ukrytych skarbów czy też zawiera w sobie jakąś głębszą treść, której nie potrafimy odczytać. Niektórzy uważają nawet, że jego zrozumienie jest kluczem do zrozumienia charakteru całej kolekcji rękopisów w Qumran. Są też tacy, którzy twierdzą, że powinno się go traktować jaką zupełną fikcję, wytwór naszej próżności, którą wywołuje myśl o posiadaniu wielkiego skarbu.

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1160
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: ZWÓJ MIEDZIANY

Post autor: janusz » 21 marca 2017, 00:39

Tajemnica zwojów znad Morza Martwego


https://www.youtube.com/watch?v=UMF5fMMV8nQ

ODPOWIEDZ