Piramidy na świecie

Awatar użytkownika
chanell
Posty: 453
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 23:54
Lokalizacja: Kraków - PL

Piramidy na świecie

Post autor: chanell » 07 maja 2012, 22:10

Bermudzkie piramidy (1)

Obrazek

Nasz stary przyjaciel z Miami na Florydzie, Pan Albert Rosales skierował moją uwagę na ciekawy materiał zamieszczony na internetowej stronie - http://www.apparentlyapparel.com/2/post ... angle.html, na której głosi się wszem i wobec, że odkryto:


Szklane piramidy zanurzone w Trójkącie Bermudzkim


Artykuł ten wprowadza nas w działalność Classical Music for Children Foundation's Pyramid Project, który jest oparty o pracę pt. „The Pyramids’ Mysteries Resolved: Scientific Solutions to Earth’s Magnetic Field & Climate Change”, i teraz jesteśmy w stanie zaoferować Czytelnikowi streszczenie tej książki oraz darmowe egzemplarze dla Czytelników z USA.
(AA) Te dziwne, piramidalne podwodne budowle znajdujące się na głębokości 2000 m zostały zidentyfikowane przy pomocy sonaru – jak podaje oceanograf dr Verlag Meyer. Badania innych podobnych struktur, jak np. Yonaguni w Japonii, pozwalają uczonym na stwierdzenie, że te dwie ogromne piramidy wykonane z czegoś w rodzaju grubego szkła robią naprawdę wrażenie – każda z nich jest o wiele większa, niż piramida Cheopsa w Gizie, Egipt.
Ostatnio amerykańscy i francuscy uczeni, a także z innych krajów, którzy prowadzą badania dna morskiego w rejonie Trójkąta Bermudzkiego twierdzą, że odkryli oni piramidę stojącą na dnie, o której niczego nie wiedziano. Długość boku jej podstawy wynosi prawie 300 m, wysokość 200 m, zaś dystans od podstawy do czubka piramidy wynosi 100 m powyżej poziomu dna. Wstępne badania wykazały, że ta budowla jest wykonana ze szkła lub szkło-podobnego materiału (może z kryształu?) i że jest ona gładka, a miejscami polerowana.
Mówiąc o jej rozmiarach należy powiedzieć, że ta ponownie odkryta piramida jest większa w swej skali od największych piramid Egiptu. Na szczycie tej piramidy znajdują się dwa duże otwory, przez które wpada woda w ogromną prędkością tworząc wir, który powoduje na powierzchni powstanie wielkich fal i mgły. Uczeni sądzą, że to właśnie one powodują tajemnicze katastrofy, z których słynie ten akwen.


Wybudowane na lądzie – zaginione w czasie ostatniego przebiegunowania?


Istnieje na Zachodzie kilku uczonych, którzy przekonują, że piramida ta – która obecnie znajduje się na dnie morza – kiedyś była wybudowana na lądzie, a potem potężne, dewastujące trzęsienie ziemi uderzyło i zmieniło całkowicie ten krajobraz. Inni uczeni argumentują, że kilkadziesiąt lat temu wody Trójkąta Bermudzkiego odsłoniły jeden z kamieni węgielnych wskazujących na działalność mieszkańców legendarnej Atlantydy, a piramidy na oceanicznym dnia są argumentem za ich istnieniem. Być może ma to związek z podwodną rasą humanoidów odkrytą w stanie Waszyngton w roku 2004 i nazwanymi „wodne małpy”? (Zob. ostatni artykuł pt. „Animal Planet: Marynarka wojenna USA odkryła inteligentne istoty zamieszkujące ocean” – przyp. aut.)
Dokładniejsze badania w ostatnim czasie dadzą rezultaty przekraczające naszą wyobraźnię. Uczeni zebrali wszystkie dostępne dane i doszli do wniosku, że powierzchnia piramid jest doskonale gładka i dlatego wygląda jakby była ze szkła czy lodu. Wielkość piramid jest trzykrotnie większa od analogicznych parametrów piramidy Cheopsa. (Wysokość Piramidy Cheopsa [Wielkiej Piramidy] wynosi 146 m, długość boków – 230 m – przyp. tłum.) Ta wiadomość była sensacyjna i dyskutowano nad nią w czasie konferencji na Florydzie, a nawet opisano ją w lokalnych gazetach. Dziennikarze biorący w niej udział mieli wiele zdjęć i danych komputerowych, które ukazywały trójwymiarowe piramidy, doskonale gładkie, pozbawione jakichkolwiek porostów, alg czy szczelin. (Na głębokości 2000 m nie rosną żadne algi z powodu braku światła słonecznego, autorowi chodziło chyba o ukwiały, które są zwierzętami – przyp. tłum.)
Wyrażono także przypuszczenie, że Trójkąt Bermudzki i obszar, na którym znajduje się piramida, stanowił swego rodzaju Ziemię Świętą znajdującą się pod ochroną Atlantydów, którzy atakują wszystko, co znajduje się w ich pobliżu… Inni wysuwają hipotezę, że piramida może przyciągać i magazynować promieniowanie kosmiczne, z tzw. „pola energetycznego” czy „quantum vacuum” i miały one być używane przez Atlantydów jako źródło energii (czy cokolwiek w tym rodzaju w Ich czasach). Tajemnica wciąż osnuwająca piramidy egipskie (Philip Coppens wylicza łącznie 22 znanych w Egipcie i 223 w Nubii [dziś pn. Sudan] – przyp. tłum.) i fakt, że piramidalne budowle znane są na całym świecie zamieszkałym przez ówczesne megalityczne kultury – jest trudnym do określenia jakie jest pochodzenie tej budowli, jeżeli ona rzeczywiście istnieje (bo nie byliśmy tam na dole, by to stwierdzić…) i to właśnie ona stanowiła wzór dla reszty świata. dlatego tutaj właśnie jesteśmy i to jest nasza misja.

Prawda czy fałsz?

- Mnie to nie przekonuje – powiedział Calvin Jones z Wydziału ds. Zasobów Historycznych stanu Floryda. – Zazwyczaj jestem otwarty, bowiem zawsze spotykam się z nowymi rzeczami. Ale idea istnienia piramidalnej struktury, samotnej i wykonanej ze szkła, poniżej 10.000 stóp pod wodą – to szansa jeden na milion.
Jones powiedział, że jeżeli jest to autentyczne znalezisko archeologiczne, to piramida ta została zbudowana pomiędzy rokiem 10.000 a 6000 p.n.e., kiedy to szelf kontynentalny nie był pokryty warstwą wody.
Archeolodzy z Florydy zgadzają się z nim, co do czasookresu, ale nie zgadzają się co do innych przesłanek.
Antropolog z Floryda State University prof. Glen Doran powiedział, że najwcześniejsze bliskowschodnie piramidy są datowane na rok 4000 p.n.e., a wszystkie piramidy z Nowego Świata są późniejsze od 1 r. n.e. – a zatem żadna z konstrukcji znalezionych u wybrzeży Florydy nie może być o 2000 lat starsza od innych znanych piramid.


Znaleziono drugą podwodną piramidę


W 1977 roku, na dnie Atlantyku dokonano tajemniczego odkrycia przy pomocy nieznanej technologii. 650-stopowej (ok. 217 m) wysokości piramida tajemniczo zaświeciła się bielą w zielonej otaczającej ją wodzie, stanowiącej szokujący kontrast z ciemnościami głębin. Odkrycie to zostało sfotografowane przez ekspedycję Arla Marshalla w okolicy Cay Sal.
Druga wielka piramida, znaleziona na głębokości 10.000 ft/3300 m atlantyckiej wody, jak doniesiono – została znaleziona z pulsującym, krystalicznym światłem na jej szczycie – przez ekspedycję Tony’ego Benika. Jego grupa znalazła także krystaliczną tablicę, na której widoczne były tajemnicze, starożytne inskrypcje w świetle przez nią przechodzącym.
Jeszcze więcej podwodnych piramid odkryto u brzegów Mezoameryki, Jukatanu i Luizjany, a także kopuły odkryto w Cieśninie Florydzkiej. Marmurowa budowlę w stylu greckim znaleziono pomiędzy Florydą a Kubą. A co do kolumn energii promienistej, to dr Zink znalazł na Bahamach i pokazał także inne artefakty z Atlantydy, które podniósł był z dna morza oraz przeprowadził z nim wywiad agent Mind International – Steve Forsberg.
Inne piramidy były eksplorowane przez dr Raya Browna znajdujące się na dnie morza w rejonie wysp Bahama w 1970 roku. Brown i czterech nurków znalazł tam drogi, kopuły i prostokątne budynki, nieznane metalowe instrumenty i posąg trzymający „tajemniczy” kryształ zawierający małe piramidki. Metalowe przedmioty i kryształy zostały zabrane do analizy w miejscowym uniwersytecie stanowym na Florydzie. To, co odkryto to, że kryształ wzmacniał energię, kiedy ta przechodziła przez niego (nic nowego, tak działa np. laser rubinowy – przyp. tłum.). Być może dlatego te piramidy są z materiału szkło-podobnego!


Krystaliczna kula dr Raya Browna


W 1970 roku, dr Ray Brown – neuropatolog z Mesa, AR, pojechał ponurkować z kolegami w okolicach wyspy Bari na Bahamach, w okolicach bardzo znanego miejsca Tongue of the Ocean (Język Oceanu). W czasie jednego z nurkowań, Brown oddalił się od towarzyszy i przez krótki czas poszukiwał ich. W pewnej chwili rzucił okiem w bok i ujrzał dziwny, piramidowaty kształt w akwamarynowej poświacie. Badając ja później, Brown był zafascynowany jej gładką, lustrzaną powierzchnią całej budowli, której połączenia pomiędzy poszczególnymi kamieniami (Coś) były niemal niewidoczne. (!!!) Pływając pomiędzy szczytowymi kamieniami, które Brownowi wydawały się być z lapis-lazuri, znalazł wejście i zapuścił się do środka.
Przepływając przez wąski korytarz, Brown znalazł się w końcu w małym, prostokątnym pomieszczeniu z piramidalnym sufitem. Był on zdumiony tym, że nie był on porośnięty algami, koralami czy ukwiałami jak inne ściany. Były one zupełnie gołe.
Na dodatek Brown nie wziął żadnej lampki, ale mógł on tam widzieć wszystko, bowiem pomieszczenie było dobrze oświetlone, ale nie widać było żadnego źródła światła, które padało bezkierunkowo. Uwagę Browna przyciągnął metaliczny, mosiężny pręt o średnicy 3 cali/7,35 cm zwisający w dół ze środkowego punktu sufitu, a jego koniec wieńczył wielo-fasetowy czerwony kamień szlachetny. Dokładnie pod nim, na środku pomieszczenia znajdował się rzeźbiona kamienna płyta ze zwiniętymi brzegami. Na płycie znajdowała się para naturalnej wielkości rąk z brązu, które były poczernione i nadpalone, jakby poddano je działaniu wysokiej temperatury. Czerwony kamień na pręcie wskazywał na krystaliczną sferę o średnicy 4 cale/ok. 10 cm. Brown chciał wziąć pręt i kulę, ale nie mógł się ruszyć. Ręce z brązu trzymały je mocno. W końcu udało mu się wyjąć kulę z ich uścisku i Brown wypłynął z piramidy. Kiedy wypłynął, Brown poczuł naraz czyjąś niewidzialną obecność i usłyszał głos nakazujący mu powrót do piramidy!

Cofając się o 5000 lat

Mówi się, że Chińczycy posiadają najstarsze i antyczne dokumenty mówiące o historii człowieka. Mistrz Li Hong-zhi i Zhuan Falun, jak to się mówi, mieli takie wyjaśnienie odkryć prehistorycznych cywilizacji, jak następuje:
Na Ziemi teraz mamy kontynenty takie, jak: Azja, Europa, Południowa Ameryka, Północna Ameryka, Oceania, Afryka i kontynent Antarktydy, które geolodzy nazywają ogólnie „płytami kontynentalnymi”. Uformowanie się tych płyt trwało dziesiątki i setki milionów lat w historii. Poza tym było wiele mniejszych partii lądu, które podnosiły się i opuszczały na dno oceanu w czasie jej trwania.
Ale na powierzchni wielu den morskich została znaleziona wielka liczba dużych, wysokich budynków z rzeźbami, które nie należą do kulturowego dziedzictwa aktualnej Ludzkości, a które o wiele wcześniej zatonęły i znalazły się na dnie morza.
Patrząc na to z tego punktu widzenia, tajemnica podmorskich piramid może być łatwo rozwiązana. Po prostu widzimy rezultaty ziemskiej katakliktycznej zmiany Rzeczywistości i wydarzenia, które zmieniło poziom Wszechoceanu i wskutek czego zatopione został wszystkie nadmorskie cywilizacje. Uczeni znają lepiej powierzchnię Księżyca, niż głębiny Wszechoceanu na Ziemi. Wydaje się, że powinniśmy pójść w ślady Jamesa Camerona i zadawać więcej pytań o to, co znajduje się pod nami w dole – być może nawet eksplorując to dla siebie.



CDN.



Przekład z j. angielskiego –

Robert K. Leśniakiewicz ©
Autor: R.K.L. o niedziela, maj 06, 2012

http://wszechocean.blogspot.com/2012/05 ... idy-1.html

Świeżutka wiadomość
Bermudzkie piramidy (2)

poniedziałek, 7 maja 2012

Obrazek
Sonogram dna Oceanu Atlantyckiego uzyskany przez dr Meyera i jego ekipę. Widoczne są wyraźnie dwa obiekty w kształcie piramid (Internet)

Oto kolejny odcinek na temat znalezienia piramid na dnie Atlantyku, na akwenie cieszącego się złą sławą Trójkąta Bermudzkiego. Przedstawiam Czytelnikom przekład artykułu z jednej z gazet wydawanych na Florydzie:

Szokujące odkrycie u wybrzeży Florydy!


Nick Mann

Dwie wielkie piramidy odkryto w Diabelskim Trójkącie

Czołowy oceanograf twierdzi, że dokonał odkrycia jednej lub dwóch gigantycznych piramid w centrum Trójkąta Bermudzkiego! Będące tak daleko od innych pomników Starożytności, dr Verlag Meyer stwierdził, że będąc zbudowane z czegoś, co wydaje się być grubym szkłem, są one w takim dobrym stanie, jakby były wybudowane w ciągu ostatnich 50 lat.

- Mógłbym spekulować na temat ich wieku przez całe miesiące, ale nie mamy dokładnych i sprawdzonych informacji, i mieć nie będziemy póki nie poślemy na dół aparatury badawczej, która umożliwi przyjrzenie się nam temu z bliska – powiedział oceanograf.

- Pomiary wykonane sonarem z powierzchni oceanu wykazują, że dwie piramidy są wielkie i są w niemal doskonałym stanie. Mogłoby to wskazywać na to, że piramidy te zbudowano w ciągu ostatnich 50 lat, a w takim przypadku musimy zadać pytania: gdzie, kiedy i przez kogo. Trójkąt Bermudzki był zawsze spowity w całun tajemnicy – dodał on.



- Jeżeli nam się powiedzie, to te struktury pomogą nam zrozumieć i wyjaśnić wszystkie dziwne rzeczy, które maja miejsce tutaj.



Dr Meyer znalazł te piramidy w czasie rutynowych pomiarów oceanu przeprowadzonych w połowie kwietnia, ale nie opublikował żadnego oświadczenia, zanim nie dokonał niezbędnych sprawdzeń i weryfikacji danych, co ukończono 29 kwietnia.



Jego raport do uczonych i dziennikarzy we Freeport na Bahamach, wraz z mapami i zapisami sonaru, które umieszczają piramidy w odległości 600 mi/~1111 km na wschód od Miami, na głębokości 2000 ft/~667 m. Ponadto sonar wskazał, że podstawa piramidy ma około 667 m szerokości. Ich wysokość wynosi 700 ft/~233 m, co wynosi niemalże dwukrotną wielkość Wielkiej Piramidy (Piramidy Cheopsa) w Gizie, o której zwykło się mówić, że jest największą w świecie.

- To musiała być bardzo rozwinięta technika, przy pomocy której zbudowano te piramidy – powiedział dr Meyer. – Nasze dalsze studia tych budowli dadzą nam możliwość dowiedzenia się czegoś więcej o technologiach i celach, w których wzniesiono je. Najbardziej intrygującym aspektem jest ich lokalizacja i materiały budowlane, z których je wzniesiono. Ktokolwiek lub cokolwiek, kto zbudował je miał o wiele większe osiągnięcia w budownictwie podwodnym, niż my sami. Biorąc pod uwagę przedział błędu, pomiary sonarowe wskazują na to, że piramidy te są wykonane z materiału swą teksturą i gęstością odpowiadające szkłu, co jest czymś nieprawdopodobnym!



Dr Meyer uciął konferencje prasową krótko potem, jak zapytano go, czy piramidy te mogły być wzniesione przez Przybyszów z Kosmosu oraz ani nie potwierdził, ani nie zaprzeczył temu, że on i jego ekipa miała Bliskie Spotkanie z lecącym na niskim pułapie UFO, kiedy opracowywała mapę tej struktury przy użyciu sonaru.



Oświadczył on, że zamierza powrócić na to samo miejsce w lecie i ma nadzieję dowiedzenia się w tym czasie czegoś więcej o piramidach z Diabelskiego Trójkąta.

- Kiedy będę miał odpowiedzi, to wy także – zapewnił dr Meyer.



Nie pozostało nam nic innego, jak czekać i mieć nadzieję.



Źródło - http://www.apparentlyapparel.com/2/post ... angle.html

CDN.

Przekład z j. angielskiego –

Robert K. Leśniakiewicz ©
http://wszechocean.blogspot.com/2012/05 ... idy-2.html

Wiadomość z ostatniej chwili

Wiązka promieniowania nad miejscem gdzie znajduje się zatopiona wielka piramida

Obrazek
disinfo.com

Jakiś czas temu informowaliśmy o zadziwiającym zjawisko w postaci emisji promieniowania znad piramid rozlokowanych na całym świecie. Okazuje się, że podobna wiązka została wyemitowana z obszaru znanego jako Trójkąt Bermudzki.Struktury znajdujące się w obrębie tak zwanego trójkąta bermudzkiego znane są od lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Istnieją zapisy sonarowe, które zdaję się sugerować istnienie podwodnej formacji piramid porównywalnej do kompleksu z Gizy.
Oczywiście odnalezienie piramid na dnie trójkąta bermudzkiego rozpala tylko poszukiwaczy zatopionej Atlantydy. Może to być dowód na to, że piramidy egipskie były znacznie starsze niż się dla świętego spokoju przyjmuje.
Kompleks w okolicy Bermudów został podobno odnaleziony w 1991 roku. Według szacunków na podstawie danych z sonaru piramida może mieć nawet 300 metrów wysokości, czyli to jej powinno przypadać miano Wielkiej Piramidy.
Obrazek

W styczniu 2011 roku w miejscu gdzie wcześniej odkryto piramidę po raz pierwszy odkryto źródło promieniowania gamma. Według źródeł amerykańskich coś emitowało sygnały spod wody. Rejestrowano również VLF, czyli niskie częstotliwości, które na dodatek były silne trwałe.
Nagły wzrost promieniowania gamma na Atlantyku został wykryty przez satelity, między innymi rosyjskiego Kosmos-2469. To przynajmniej wiadomo, bo zostało opublikowane przez Rosjan. W miejsce anomalii wysłano statki US Navy. Całość misji utajniono.
Piramidy można porównać do elementów znanych z nowoczesnej elektroniki. Tranzystor czy dioda tez jest przedmiotem nieożywionym i dopiero przepływ prądu elektrycznego powoduje, że rzeczywiste jego przeznaczenie staje się całkowicie inne niż moglibyśmy sądzić. Piramida może być takim właśnie urządzeniem, które coś aktywowało.
Tym czymś może być na przykład szczególny obszar przestrzeni międzygwiezdnej, w jakim znalazł się nasz Układ Słoneczny. Być może mówimy tutaj o cyklach, które sięgają znacznie dalej niż przyjmowany wiek ludzkości. Tak jak w użytej analogii tranzystora i piramidy, niewykluczone, że tak jak tranzystory w grupie tworzą jakąś konkretną całość, na przykład radio tak i grupa piramid rozlokowana w szczególnych miejscach na Ziemi może aktywować się przez przepływ jakiegoś nieznanego nam czynnika.
Pojawiają sie tez sugestie, że piramidy emitują wiązki w kierunku gwiazdozbioru Syriusza, ale ze względu na fakt, że efekty badania wiązek nie są podane do publicznej wiadomości trudno wyrokować na temat jej wektora i składu.


Źródło: http://tainy.info/ufology/zemlya-signaliziruet-siriusu/

Niecierpliwie czekam na ciąg dalszy :)
Lubię śpiewać ,lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy :)

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1173
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Piramidy na świecie

Post autor: janusz » 08 maja 2012, 11:41

Dzięki Dorotko. :D Super artykuł, może wreszcie czegoś ważnego dowiemy się o naszej przeszłości i przyszłości.

Awatar użytkownika
Maat
Posty: 129
Rejestracja: 25 stycznia 2011, 23:23

Re: Piramidy na świecie

Post autor: Maat » 08 maja 2012, 21:59

Dorotko co prawda te informacje nie są potwierdzone jednak wiarygodne jest twierdzenie, że ze wszystkich starożytnych budowli i prastarych miejscach kultu emituje energia, która można zmierzyć o tym sposobie radiesteci piszą od lat.

Awatar użytkownika
chanell
Posty: 453
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 23:54
Lokalizacja: Kraków - PL

Re: Piramidy na świecie

Post autor: chanell » 09 maja 2012, 00:20

Oczywiście masz rację Basiu:) W każdej piramidzie ,musi być jakiegoś rodzaju energia.W internecie krąży zdjęcie piramidy w Meksyku .Turysta uchwycił na nim moment " wystrzału " słupa energii w kosmos.Tymczasem mam 3 część o piramidach bermudzkich ;)

Bermudzkie piramidy (3)

Obrazek

Program USAECFA
Mówiąc o odkryciu wielkich piramid (i innych budowli) na dnie Atlantyku i Morza Karaibskiego oraz Zatoki Meksykańskiej należy wspomnieć o Projekcie US Atlantic East Coast Field Activities – badania wschodniego wybrzeża USA przy użyciu sonaru bocznego GLORIA, który umożliwia wykryć tego rodzaju obiekty na dnie morza.

(Źródło - http://pubs.usgs.gov/of/2010/1332/htmld ... rview.html)

Od lutego do maja 1987 roku, wykonano pięć rejsów w czasie 113 dni roboczych i prowadzono skanowanie krawędzi atlantyckiego szelfu kontynentalnego – US EEZ Atlantic Continental Margin – od granicy z Kanadą na północy, do północnego Blake Plateau u wybrzeży Florydy.

Pierwszy rejs oznaczony 1987-004-FA – ukończony w lutym 1987 roku – pokrył swym zasięgiem część rejonu EEZ (East Edge Zone – strefa wschodniej krawędzi [szelfu kontynentalnego] – przyp. tłum.), który rozciągał się od północnego Blake Plateau i skłonu kontynentalnego w okolicy Georgii, Pd. Karoliny i Pn. Karoliny, od izobaty 400 metrów do granicy EEZ w odległości 200 nm/370 km. Drugi rejs badawczy – 1987-008-FA – został ukończony w marcu 1987 i pokrył on swym zasięgiem amerykański region Środkowego Atlantyku w rejonie Cape Hatteras i Kanionu Rzeki Hudson u wybrzeży New Jersey, Delaware, Maryland, Wirginia i Pn. Karoliny.

Trzecia seria pomiarów – 1987-010-FA – zaczęła się w dniu 28 marca 1987 roku i została zakończona 25 kwietnia 1987 roku. Przebadano obszar skłonu kontynentalnego Nowej Anglii, a także rejon Kanionu Hudsonu. Dodatkowo w tym rejsie przebadano obszar spoza US EEZ i przejrzano część wyniesienia kontynentalnego Nowej Szkocji, co naniesiono na mapy. Badanie zakończono przy współpracy z Kanadyjska Służbą Geologiczną i Kanadyjską Służbą Hydrograficzną.

Czwarty rejs, oznaczony jako 1987-015-FA, miał miejsce w okresie od 27 kwietnia do 8 maja 1987 roku, był rejsem w którym dokończono skanowanie dna morza w rejonie Pn. Karoliny i na obszarach, które nie były wcześniej skanowane przez misje 1987-004-FA oraz 1987-008-FA z powodu złej pogody. Ostatni rejs 1987-018-FA zakończył pomiary Kanionu Hatteras i dodatkowo Blake Plateau i Blake Escarpment. Poza tym przebadano, na polecenie rządowe, wody Bahamów i sporządzono dokładne map geologiczne oraz sprecyzowano starsze.

Skanowania przy pomocy sonaru bocznego GLORIA pokryły powierzchnię dna oceanicznego wynoszącą 526.772 km2 szelfu i krawędzi skłonu kontynentalnego. Nie skanowano obszaru leżącego na południe od 30°N w 1987 roku, z powodu braku czasu.

Obrazek

Położenie obu piramid ukazują mapki zamieszczone na stronie internetowej - http://crisisboom.com/2012/02/01/pyrami ... -triangle/ - gdzie określa się w przybliżeniu ich położenie: 30°N - 077°W. To właśnie tam, na krawędzi szelfu kontynentalnego maja znajdować się te dwie tajemnicze budowle…


CDN.

Przekład z j. angielskiego –

Robert K. Leśniakiewicz ©

edit; mam jeszcze niusa z forum Pch

"..Ale to nie wszystko, już dwukrotnie, bo w2009 i w 2010 słynna piramida słońca w Bośni zachowała się podobnie i cienki promień czystej energii poszybował w kierunku przestrzeni kosmicznej. Badający to zjawisko naukowcy ustalili, że ponad wszelką wątpliwość zachodzi jakaś reakcja energetyczna."
http://www.misja-giza.com/joomla_1.5.15 ... &Itemid=82
Obrazek
Lubię śpiewać ,lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy :)

Awatar użytkownika
chanell
Posty: 453
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 23:54
Lokalizacja: Kraków - PL

Re: Piramidy na świecie

Post autor: chanell » 13 maja 2012, 14:06

Bermudzkie piramidy (4)

Obrazek

No i na zakończenie chciałbym przytoczyć opinię interesującego się paleokontaktami i astroarcheologią Pana Marcina Kołodzieja, który mówi tak:

Motyw cywilizacji, którą zmiótł z historii kataklizm to nie tylko przypadki Atlantydy, Lemurii/Mu. Prawda jest taka, że na temat tajemnic, jakie skrywają głębiny Wszechoceanu, wiemy naprawdę niewiele. Jednakże z czasem - a to dzięki rozwojowi techniki - dowiadujemy się coraz więcej na temat odkrywanych struktur, mogących być pozostałościami po pradawnych cywilizacjach, pochłoniętych przez wody. Podam dwa przykłady:

1) od lat 60 tych XX wieku w okolicach Bimini natrafiano na formacje, mogące być sztucznego pochodzenia. Uderzająco przypominają wielkie bloki poukładane w sposób przywodzący na myśl drogi, platformy, przystanie czy zawalone mury. Badania przeprowadzone metodą węgla radioaktywnego ustaliły ich wiek na około 12 tysięcy lat. Na podobne podwodne twory natrafiono w okolicach Kuby, Haiti i Santo Domingo;

2) niemałą sensację wzbudziły podwodne monumenty u wybrzeży japońskich wysp Yonaguni, Aguni i Kerama, leżących wokół Okinawy, odkryte przypadkowo w połowie lat 90-tych przez japońskich płetwonurków. Spoczywająca na głębokości 10 - 25 metrów pod wodą struktura zachowała się w bardzo dobrym stanie: nie ma śladów erozji ani odprysków czy pęknięć, pomimo faktu, że region ten jest aktywnie sejsmiczny. Wiek tej formacji skalnej ustalono na 4 - 10 tysięcy lat. Za sztucznym pochodzeniem "miasta" opowiada się japoński geolog, prof. Kimura z Uniwersytetu w Okinawie . Przeciwnikiem tej koncepcji jest natomiast dr Robert Schoch, geolog, który osobiście zbadał na miejscu pobrane próbki. Zdaniem Schocha, mamy do czynienia w tym przypadku z naturalną formacją podłoża skalnego ukształtowaną przez naturalne procesy. Niedawno świat obiegła informacja o nowym rekordzie zanurzenia dokonanym przez Jamesa Camerona. Rekord ów wynosi 10.989 metrów. Nie muszę chyba mówić, że Wszechocean jest jeszcze głębszy. I z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością można stwierdzić, że póki co, skrywa on cuda, o jakich nam się nie śniło.

Od siebie do wypowiedzi Pana Marcina Kołodzieja dodam tylko jeszcze zaginioną wyspę/archipelag Lanka na Oceanie Indyjskim, który rozciągał się pomiędzy Madagaskarem a Indiami i Śri Lanką. Na temat Yonaguni też już pisałem na tym blogu, więc się nie będę powtarzał.

Pragnę także przypomnieć ostatnie odkrycie tajemniczych prostopadłych do siebie linii, które odkryto na dnie Atlantyku w okolicach Madery, o czym też już pisałem na tym blogu, a które dają kolejny asumpt przypuszczeniom, że pod pięciokilometrową warstwą wody znajdują się jakieś ruiny cywilizacji atlantydzkiej…

Dawno temu, na łamach „Nieznanego Świata” wyraziłem swe przypuszczenie, że wyspa Atlantyda (podobnie jak Lanka, Mu, Lemuria) zapadła się pod wodę po prostu wskutek tego, że znikł – lub się przesunął gdzie indziej – pióropusz magmy z wnętrza Ziemi. Podobnie jak Islandia, wyspy te były wulkanicznymi fragmentami płyt oceanicznych poniesionych przez ciśnienie magmy ponad poziom morza! W momencie ustania parcia magmy na spód płyty – wracała ona w swe pierwotne położenie – kilka tysięcy metrów pod powierzchnię Wszechoceanu. Wydaje mi się, że procesy geologiczne są odpowiedzialne za wszystkie te katastrofy i nie trzeba żadnych Kosmitów czy innych nieziemskich przyczyn zagłady tych cywilizacji.

Cywilizacje te istniały na pewno, czego dowodzą badania prof. dr hab. Benona Zbigniewa Szałka ze Szczecina, który dowiódł, że w zamierzchłej Przeszłości naszej cywilizacji na Ziemi istniał jeden język i jedno pismo, którym posługiwali się wszyscy mieszkańcy naszej planety. A to z kolei pasuje do przekazów biblijnych o czasach, w których ludzie posługiwali się jednym językiem, przed budową wieży Babel. Prof. Szałek ocenia wiek tego najstarszego języka na ok. 10-20 tys. lat, co doskonale pasuje do złotego wieku Imperium Atlantydzkiego. Zainteresowanych odsyłam do jego prac, które opublikowano w naszym kraju – jak zwykle, kiedy chodzi o te najwartościowsze prace z naukowego „pogranicza” - w znikomym, wręcz śladowym nakładzie, co uważam za skandal!

Podsumowując stwierdzam, że – jeżeli te piramidy, o których mowa – faktycznie istnieją, to stanowiłyby one kolejne ogniwo w długim łańcuchu dowodów na to, że w zamierzchłej przeszłości istniało i doskonale prosperowało Imperium Słońca, które rozciągało swe wpływy na obie strony Atlantyku, samemu żyjąc – dosłownie i w przenośni – na wulkanie! – i którego koniec został spowodowany właśnie przez wulkany, a może nawet superwulkany, które grożą także i naszej cywilizacji, a których erupcje mogłyby się stać końcem naszego świata, jaki znamy.


Ale to już temat z innej ballady.


Jordanów, 2012-05-09
Autor: R.K.L. o środa, maj 09, 2012
http://wszechocean.blogspot.com/2012/05 ... idy-4.html
Lubię śpiewać ,lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy :)

Awatar użytkownika
chanell
Posty: 453
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 23:54
Lokalizacja: Kraków - PL

Re: Piramidy na świecie

Post autor: chanell » 17 maja 2012, 23:39

Bośniackie piramidy mogą być pozostałością sprzed 12 tysięcy lat

Obrazek
Bośniacka Piramida Słońca - źródło:wikipedia.org

Bośniackie piramidy zostały odkryte stosunkowo niedawno. O charakterystycznych wzgórzach wiedziano od zawsze, ale ludzie zawsze sądzili, że to formacje naturalne, dopiero kilka lat temu okazało się, że to budowle. Środowisko naukowe do dzisiaj nie może sobie z tym poradzić.Tym, który pierwszy zaproponował, że 213 metrowe wzgórze w miejscowości Visoko pod Sarajewem jest czymś więcej niż tylko przypadkową górą był bośniacki archeolog-amator Semir Osmanagic. Jako główny dowód, że mamy do czynienia z budowlą podał on fakt, że boki tej rzekomej przypadkowej góry są zorientowane idealnie według kierunków świata.
Obrazek

Osmanagic wskazuje duże podobieństwo kompleks z Bośni do tego z Teotihuacan. Trochę na wyrost nazwał on trzy pozostałości piramid po odpowiednikach meksykańskich Bośniacką Piramidą Słońca, Bośniacką Piramidą Księżyca i Bośniacką Piramidą Smoka.
Archeolodzy nie przybyli tłumnie do Visoko a do odkryć odnosili i nadal odnoszą się z nieufnością. Gdy Osmanagic obwieścił, że dokopał się do powłoki piramidy naukowcy stwierdzili, że to co odkrył może być pozostałością kultury IIrów. Jednak głębokość, pod jaką zlokalizowano bloki kamienne sugeruje, że może to być osad odpowiadający nawet 12 tysiącom lat.

Obrazek

Oficjalna nauka stara się dyskredytować te odkrycia gdyż ich uznanie oznaczałoby, że duża część historii musiałaby być napisana na nowo. Pozostaje też pytanie o to, kto zbudował ten kompleks, kiedy i w jakim celu. Trzeba przyznać, że uznanie tego niesamowitego odkrycia może tylko sprowadzić na naukę kłopoty.
Oficjalna nauka stara się dyskredytować te odkrycia gdyż ich uznanie oznaczałoby, że duża część historii musiałaby być napisana na nowo. Pozostaje też pytanie o to, kto zbudował ten kompleks, kiedy i w jakim celu. Trzeba przyznać, że uznanie tego niesamowitego odkrycia może tylko sprowadzić na naukę kłopoty.
Porównuje on kwestie wiązki energii z eksperymentami Tesli i sugeruje, że jest silne lobby, któremu zależy na tym, aby dostęp do darmowej energii pozostał niedostępny. Zapewnienie ludzkości darmowej i nieskończonej ilości energii wpłynęłoby z pewnością na struktury społeczne powodując zmiany, których teraz nawet nie umiemy sobie wyobrazić.

http://innemedium.pl/wiadomosc/bosniack ... ysiecy-lat
Lubię śpiewać ,lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy :)

Awatar użytkownika
chanell
Posty: 453
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 23:54
Lokalizacja: Kraków - PL

Re: Piramidy na świecie

Post autor: chanell » 14 stycznia 2014, 11:09

Niesamowite piramidy o których jeszcze prawie nic nie wiemy

Obrazek

Mam do was prośbę ,szukajcie takich w Polsce,myślę że gdzieś są !!
To są moje kandydatki. Zdjęcia zrobione przeze mnie że szczytu Trzech Koron w Pieninach.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Andrzej zdjęcia nie wchodzą całe ,nie mieszczą się ,co się dzieje ?
Lubię śpiewać ,lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy :)

ODPOWIEDZ