Katedra

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1177
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Katedra

Post autor: janusz » 15 lutego 2011, 22:07


Forma mówi o ucieczce duszy, która w okrutnym bólu wyrywa się z okowów materii ku gwiaździstej pustce.
Jacek Dukaj, Katedra
Empatia, jaką budzi we mnie bohater, jest zupełnie innego rodzaju niż utożsamianie się z bohaterami innych historii, z którymi znajduje się jakieś płaszczyzny wspólne w ogólnie pojętym człowieczeństwie. Pielgrzym (?) mimo iż formę ma ludzką, mimo iż nic o nim nie wiemy, nie jest everymanem, lecz sprawia wrażenie kogoś z wyższego porządku, kto doświadcza wymiarów rzeczywistości niedostępnych zwykłym śmiertelnikom. Współ-odczuwanie z nim, a nawet zrozumienie go nie jest w pełni możliwe, bo on jest jak anioł, jak elf u Tolkiena, jak mag, kapłan, prorok - jest święty.

Tym rozpaczliwszą bezsilność czuję widząc jego cierpienie: jeśli Pielgrzym jest istotą z wyższego niż mój poziomu rzeczywistości, ja-śmiertelnik nie mam mocy udzielić mu żadnego wsparcia czy konsolacji; moje teodycee bowiem zawsze pochodziły z tegoż wymiaru mnie przekraczającego. Jeżeli święty, który ma do transcendencji bezpośredni dostęp i mógłby odszukać oparcie i sens - także sens cierpienia - w absolucie, sięgając ponad siebie nie znajduje absolutu, gdzież mogę znaleźć opokę ja, człowiek, który dotąd na pomoc wzywał świętych?

To są obrazy, czyli rzeczy do oglądania, a nie do interpretacji słownej, podobnie jak muzyka jest do słuchania, a czekolada do jedzenia. Owa powszechna artykulacja każde przeżycie duchowe naprawdę wielkie ściągnie do poziomu zupełnego prostactwa.

Zdzisław Beksiński
http://www.xemantic.com/pacyfka/texty/k ... enzja.html

ODPOWIEDZ