Czas - czy potrafimy go pokonać ?

Awatar użytkownika
chanell
Posty: 449
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 23:54
Lokalizacja: Kraków - PL

Czas - czy potrafimy go pokonać ?

Post autor: chanell » 26 kwietnia 2012, 22:11

Wehikuł czasu

Coraz więcej ośrodków naukowych zajmuje się problemem podróży w czasie. Stawiane są nowe hipotezy i aby pokonać barierę czasu szuka się coraz konkretniejszych rozwiązań. Jedna

z najpoważniej dziś traktowanych ogólnych koncepcji zakłada, że podróż w czasie będzie możliwa jeśli doprowadzimy do zagięcia czasoprzestrzeni. Problemem było jednak to, że do zbudowania takiej maszyny czasu potrzeba o ujemnej gęstości, a takiego materiału nie znano. Samo zagięcie czasoprzestrzeni też było pojęciem teoretycznym. Wszystko to do czasu.

W połowie września 2007 r. eksperci NASA, podczas eksperymentów prowadzonych w Goddard Space

Flight Center, jako pierwsi naukowcy w historii zaobserwowali ugięcie czasoprzestrzeni. Odkrycie to potwierdziło teorię względności Alberta Einsteina, która zakłada, że w pobliżu masywnych obiektów kosmicznych, takich jak czarne dziury lub gwiazdy neutronowe, czas i przestrzeń ulegają zakrzywieniu.

Badacze z NASA zaobserwowali takie zakrzywienie przy gwieździe neutronowej Serpens X-1. Tego typu gwiazdy, podobnie jak czarne dziury, są tak gęste, że ich oddziaływanie grawitacyjne wpływa na czas i przestrzeń. Wokół Serpens X-1, z prędkością 40 proc. prędkości światła, obraca się dysk z gorących atomów żelaza. W tym właśnie miejscu kosmosu dochodzi do załamania czasu i przestrzeni. Naukowcy z NASA ustalili, że do takich samych zjawisk dochodzi jeszcze w okolicach dwóch innych masywnych gwiazd. Wszędzie tam czas płynie inaczej niż na Ziemi.
W warunkach kosmicznych, jak ustalono, zagięcie przestrzeni realnie występuje. Ale czy można je wytworzyć sztucznie? Uczeni już sobie z tym problemem poradzili. Na razie teoretycznie.

Miesiąc przed ogłoszeniem odkrycia ugięcia przestrzeni przy Serpens X-1, naukowcy z Technion University w Hajfie w Izraelu, pracujący pod kierunkiem prof. Amosa Ori’ego z tamtejszej katedry fizyki, przedstawili teoretyczny model maszyny do podróży w czasie oparty na ugięciu czasoprzestrzennym. O tym rewelacyjnym rozwiązaniu poinformowało w sierpniu 2007 r. specjalistyczne czasopismo „Physical Review”.

– Aby podróżować w czasie, musimy odpowiednio modelować czasoprzestrzeń – wyjaśniał w wypowiedzi dla mediów prof. Amos Ori. – Ogólna teoria względności mówi, że czasoprzestrzeń może być płaska i mieć prostą strukturę. Może jednak być też zagięta i przybierać różne kształty.

Według izraelskich fizyków, aby zbudować wehikuł czasu trzeba zagiąć czasoprzestrzeń – to pozwoli cofnąć się w czasie. Zespół prof. Ori’ego badał, czy prawa fizyki pozwalają na uzyskanie takiego zagięcia. Wcześniejsze analizy innych ekspertów wykazywały, że z wielu powodów zagięcie czasoprzestrzeni nie jest możliwe. Jednym z najczęściej wskazywanych problemów było to, że do zbudowania maszyny czasu potrzebny jest

materiał o ujemnej gęstości,

a taki materiał nie jest znany – nawet nie wiadomo, czy w praktyce może istnieć. Izraelscy naukowcy twierdzą jednak, że zaproponowany przez nich model omija większość dotychczasowych przeszkód, w tym i kwestię materiału o ujemnej gęstości. Wg nich, do skonstruowania wehikułu wystarczy próżnia, która zawiera rejon z materiałem o typowej gęstości.

– Maszyna sama w sobie jest czasoprzestrzenią – twierdzi prof. Ori, który należy do nielicznych specjalistów zajmujących się problematyką podróży w czasie. – Gdybyśmy dziś zbudowali taką maszynę, to obszar z zagięciem przestrzeni, w którym linie czasu by zbliżały się do siebie, mógłby przyszłym pokoleniom umożliwić podróż do naszych czasów. My jednak nie bylibyśmy w stanie cofnąć się w czasie, gdyż poprzednie generacje nie przygotowały dla nas takiej infrastruktury.

Prof. Ori podkreśla, że obecnie nie dysponuje jeszcze technologią umożliwiającą mu zbudowanie jednokierunkowego wehikułu czasu.

Wynika to z faktu, że naukowcy nie potrafią jeszcze kontrolować pola grawitacyjnego, ale teoretycznie wiedzą już, jak to zrobić. Biorąc jednak pod uwagę lawinowo przebiegające postępy w nauce, może już za kilka lat powstanie maszyna do podróży w czasie. Rzec można, że czas już, aby spełniło się marzenie ludzkości opisane po raz pierwszy przez Herberta G. Wellsa w wydanej w 1895 r. powieści „Wehikuł czasu”.

Największym problemem dla naukowców wciąż jednak pozostaje swobodne przemieszczanie się zarówno w przeszłość, jak i w przyszłość. Koncepcja prof. Ori’ego, możliwe, że już za kilka lat do wykorzystania w praktyce, to „pojazd” umożliwiający wyprawę tylko w jednym kierunku i na ograniczoną w czasie odległość.

Także według kwantowej teorii podróży w czasie, przedstawionej dwa lata wcześniej przez amerykańsko-austriacki zespół kierowany przez prof. Dana Greenbergera z City University w Nowym Jorku, na podróżnika w czasie czekają poważne ograniczenia. Prof. Greenberger jasno stwierdza – nawet jeśli uda nam się cofnąć w czasie, to niczego w przeszłości, a więc i w przyszłości, nie zmienimy.

Ta teoria oparta o prawa mechaniki kwantowej zakłada, że cofając się w przeszłość moglibyśmy oglądać zdarzenia, ale nasze działania nie zmieniłyby teraźniejszości, z której przybyliśmy. Wynika to z zasady mechaniki kwantowej, która mówi, że gdy stan danego obiektu zostanie raz zaobserwowany, nie jest już możliwy żaden inny z potencjalnych stanów tego obiektu. Podróżnicy w czasie nie będą więc mogli niczego w naszej historii naprawić, ani też zepsuć.
Obrazek
Koncepcja prof. Greenbergera nie wyjaśnia jeszcze, czy podróżnik w czasie będzie mógł manipulować tym, co ma wydarzyć się w przyszłości. Podobnie jest z teoretycznym wehikułem czasu prof. Ori. Możliwe nawet, że podróżnik w czasie nie mógłby potwierdzić, iż w czasie gdzieś zawędrował. Wszystko to wyjaśnić mogą tylko praktyczne eksperymenty.

Tak wiele już na tym polu osiągnięto, jednak budowa wehikułu czasu i konsekwencje jego użytkowania wciąż rodzą pytanie za pytaniem. Problem ten, można rzec, jest nadal przysłowiową kwadraturą koła.
Tadeusz Oszubski

Zdjęcie z archiwum Autora
Lubię śpiewać ,lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy :)

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1160
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Czas - czy potrafimy go pokonać ?

Post autor: janusz » 31 sierpnia 2013, 16:20

Kosmici i podroźnicy w czasie


https://www.youtube.com/watch?v=a1h2KCxlPl4

Awatar użytkownika
chanell
Posty: 449
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 23:54
Lokalizacja: Kraków - PL

Re: Czas - czy potrafimy go pokonać ?

Post autor: chanell » 05 listopada 2015, 16:39

Przybysze - Podróżujący w czasie


https://www.youtube.com/watch?v=5zYHpU9FC8g


https://www.youtube.com/watch?v=wiJdXRXzJ20


https://www.youtube.com/watch?v=AZyghDKqNsA


https://www.youtube.com/watch?v=NUQMtfCGYMs

Bardzo ciekawy film dokumentalny - oparty na faktach autentycznych .

bardzo proszę admina o wstawienie video :)
Lubię śpiewać ,lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy :)

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1160
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Czas - czy potrafimy go pokonać ?

Post autor: janusz » 06 listopada 2015, 23:32

Nowa teoria w fizyce – równoległe światy istnieją i wchodzą ze sobą w interakcje
Światy istnieją nieprzerwanie w czasie
Obrazek

Nowa teoria może wyjaśniać obserwacje dokonane w mechanice kwantowej.
„Myślę, że śmiało mogę powiedzieć, że tak naprawdę nikt nie rozumie mechaniki kwantowej” to pesymistyczne twierdzenie wygłoszone przez fizyka Richarda Feynmana powoli staje się coraz mniej zgodne z prawdą.

Liczne eksperymenty, pozwalają nam coraz lepiej rozumieć dziwne zachowania obserwowane w mechanice kwantowej, prowadząc niekiedy do szokujących wniosków. Przykładem niech będzie kopenhaska interpretacja mechaniki kwantowej, utworzona w 1957 roku, która zakłada istnienie wielu równoległych światów. Na tej interpretacji bazuje najnowsza teoria przedstawiona przez międzynarodowy zespół naukowców.
„Tym sposobem każda ewentualność zostaje zrealizowana – tak więc w jednej wersji kosmosu asteroida, która zabiła dinozaury omija ziemię, a w innym Australia zostaje skolonizowana przez Portugalczyków” tłumaczy w swoim oświadczeniu Wiseman. Jednak krytycy tej teorii podważają istnienie innych światów jako, że nie wywołują one żadnej reakcji na nasz kosmos.
Prof. Howard Wiseman, fizyk z Griffith University w Brisbane w Australia, wraz ze swoimi współpracownikami opublikował nową teorię zwaną hipotezą „wielu interakcyjnych światów” (Many interacting worlds – MIW). Teoria zakłada, że zgodnie z kopenhaską interpretacją mechaniki kwantowej równoległe wszechświaty są prawdziwe i występują w ogromnej liczbie.

Obrazek
Profesor Howard Wiseman

To co jest nowym założeniem, to stwierdzenie, że światy te wchodzą ze sobą w interakcje na poziomie kwantowym. Wiseman zakłada, że niezrozumiale do tej pory reakcje obserwowane w mechanice kwantowej mogą być wynikiem interakcji (na poziomie kwantowym) pomiędzy równoległymi światami.
Model równoległych wszechświatów mechaniki kwantowej, zakłada, że równoległe światy są realizacją wszystkich możliwych alternatyw, jakie mogą powstać w przeszłości oraz przyszłości. Te inne wersje naszego świata stanowią równie rzeczywiste lecz niemożliwe dla nas do zbadania światy, ponieważ jedyna obserwacja jakiej jesteśmy w stanie dokonać, musiałby odbyć się w naszej “wersji” świata.
Wydarzenia mające miejsce w pozostałych równoległych wszechświatach moglibyśmy sobie jedynie wyobrażać. Jednak teoria MIW zakłada, że może być inaczej – równoległe światy mogą oddziaływać na siebie na poziomie kwantowym. A jeśli tak jest to istnieje możliwość zbadania ich!
Jak wyjaśnia w swojej pracy Wiseman „Istnieją trzy główne punkty teorii MIW. Po pierwsze, że świat w którym żyjemy, jest tylko jednym z gigantycznej liczby wielu nieznanych nam wszechświatów, z których niektóre są prawie identyczne jak nasz, ale w większości są one od siebie zupełnie różne. Po drugie wszystkie światy są równie prawdziwe, istniejąc nieprzerwanie w czasie z dokładnie określonymi właściwościami. Po trzecie zjawiska kwantowe wynikają z uniwersalnej siły odpychania się sąsiadujących (tj. podobnych) światów, która sprawia, że światy są do siebie mniej podobne”.
Natomiast „wszystkie obserwowane przez nas zjawiska kwantowe wyrastają tylko i wyłącznie z interakcji pomiędzy tymi światami” – wyjaśnia w swoim opisie naukowiec. A jeśli tak się dzieje to zgodnie z tą teorią będziemy w stanie testować istnienie innych światów.
„Każde wyjaśnienie fenomenów kwantowych będzie dziwne, standardowa mechanika kwantowa nie dostarcza nam na razie żadnych wyjaśnień – oferuje jedynie prognozy dla eksperymentów laboratoryjnych”.
Bez względu na to, czy uda się udowodnić matematycznie istnienie światów równoległych perspektywa możliwych interakcji otwiera nowe przestrzenie zarówno dla nauki jak i filozofii.

http://ciekawe.org/2015/10/30/nowa-teor ... nterakcje/

ODPOWIEDZ