UFO - Czy jesteśmy sami we wszechświecie?

Awatar użytkownika
Blad
Posty: 550
Rejestracja: 12 stycznia 2011, 20:33
Lokalizacja: UK
Kontakt:

UFO - Czy jesteśmy sami we wszechświecie?

Post autor: Blad » 03 lutego 2011, 17:04

Ten temat wałkowany jest przez wielu wielu ludzi, szkoda tylko że nie przez naukowcóww.
Ostatnia rewelacja UFO Nad Jerozolimą





W 22 sekundzie widać duży błysk i świetlna kula odlatuje

Ale to nie jest pierwsze takie zdarzenie. 16 grudnia 2010 roku a więc miesiąc temu także zostało uchwycone przez kamerzystę w tym samym miejscu

Wszystko jest trudne dopóki nie stanie się proste
Wędzonki, kiełbasa, szynka
http://www.smokedsausage.uk

Awatar użytkownika
chanell
Posty: 453
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 23:54
Lokalizacja: Kraków - PL

Re: UFO - Czy jesteśmy sami we wszechświecie?

Post autor: chanell » 03 lutego 2011, 18:48

Ha !! To temat rzeka, który mnie urzeka :oops: i właśnie się zastanawiam czy nastąpiła jakaś teleportacja do świątyni ? :shock:
Lubię śpiewać ,lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy :)

Awatar użytkownika
Blad
Posty: 550
Rejestracja: 12 stycznia 2011, 20:33
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: UFO - Czy jesteśmy sami we wszechświecie?

Post autor: Blad » 03 lutego 2011, 19:04

nie mam zielonego pojęcia, ale ilość światła świadczy o dosyć dużej energii która się wydobyła podczas zdarzenia. Nie mam takiego sprzętu żeby prześledzić w jaki sposób i gdzie się zaczęła wydobywać.

Ok już wiem. Jak się przyjrzysz, najpierw obiekt nadlatuje nad kopułę, potem powoli się przenosi w lewo nad dwa światła. powolutku jakby się ustawiało i następują dwa błyski,. Błyski pochodzą od tych dwóch świateł. Jak uda mi się zrobić zdjęcia to pokażę

Le jest coś dziwnego w tym filmie czego nie umiem wytłumaczyć. Jakoś dziwnie zachowują się piksele przy obiekcie. Nie mam czym obrobić filmu i niestety chyba nie zrobię zdjęć. Są dwa filmiki, o hmm potwierdzałoby tezę że film jest oryginalny. Oba filmy sa wprawdzie robione równolegle, ale występuje inny kąt, więc przypuszczam że są dwie kamery w tym samym miejscu, to znaczy obok siebie. Początek jednego filmu jest znacznie wcześniej niż drugiego ale to może być kwestia przycięcia.

A jednak,, to jest montaż, najprawdopodobniej ze zdjęcia. i dodanych jest parę punków świetlnych. Prawy dolny róg, dwa punkty świetlne, które mają udawać samochód, ale nim nie są, przesuwają się tylko kawałek i za chwilę giną. W 21 sekundzie widać wyrażnie jak jest nałożony kolor na dwa reflektory (takie dosyć silne źródła światła nad którymi zatrzymało się to niby UFO) nałożony biały kolor sięga az kopuły na skale(tworzy się na niej szary pasek wyraźnie odcięty) a następnie jest rozjaśnia się po całym ekranie. Są jeszcze dwa ciekawe punkty świetlne, na równi z "UFO" lecz po prawej stronie kopuły.
Wszystko jest trudne dopóki nie stanie się proste
Wędzonki, kiełbasa, szynka
http://www.smokedsausage.uk

radza
Posty: 4
Rejestracja: 05 lutego 2011, 12:51

Re: UFO - Czy jesteśmy sami we wszechświecie?

Post autor: radza » 05 lutego 2011, 13:02

hmmmm.. dlaczego mielibyśmy być sami we wszechświecie...? Uważam że na wielu planetach istnieją inteligentne formy życia. Zresztą jak sami zauważyliście, jesteśmy regularnie odwiedzani i lustrowani przez obcych. A może Nasz świat jest tylko teatrem a my aktorami grającymi w globalnym przedstawieniu ? I tak naprawdę to Oni piszą scenariusz...

Awatar użytkownika
Blad
Posty: 550
Rejestracja: 12 stycznia 2011, 20:33
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: UFO - Czy jesteśmy sami we wszechświecie?

Post autor: Blad » 05 lutego 2011, 14:49

Ja się wielokrotnie ... nie nie tak... prawie mam pewność (chociaż prawie robi wielka różnicę ) że nie jesteśmy sami od samego początku. Wiele pism, legend i opowieści (włącznie z Biblią) , które pozostawili nam nasi przodkowie moga o tym świadczyć. Natomiast mam wątpliwości czy ktoś nami steruje. Nie wątpię na pewno w to że nie ma takich możliwości, bo są. Takie możliwości mamy nawet my, jako ludzkość.
Wielokrotnie zastanawiałem się kim są, co tutaj robią.
Co do mężczyzny, nie mam najmniejszych możliwości, jesteśmy tworem naszej kochanej ziemi (lub innej siły sprawczej ale tu,, na ziemi) natomiast co do kobiety mam pewne wątpliwości. Zaraz pewnie feministki się odezwą że gadam głupoty, że jest napisane :
Ks. Rodz. 1 (26) A wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka a Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi! (27) Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę.

ale ... Jak zdążyliście pewnie zauważyć że już na poczatku, w pierwszym rozdziale Księgi Rodzaju, Bóg mówi o sobie w liczbie mnogiej. Nie jest to pierwszy fragment. Takich fragmentów jest więcej (jeden chociażby przy mieszaniu języków i burzeniu Wierzy Babel) ale idźmy dalej za rozwojem ludzkości.
Ks. Rodz. 4
(1) Mężczyzna zbliżył się do swej żony Ewy. A ona poczęła i urodziła Kaina, i rzekła: Otrzymałam mężczyznę od Pana. (2) A potem urodziła jeszcze Abla, jego brata. Abel był pasterzem trzód, a Kain uprawiał rolę(1) Mężczyzna zbliżył się do swej żony Ewy. A ona poczęła i urodziła Kaina, i rzekła: Otrzymałam mężczyznę od Pana. (2) A potem urodziła jeszcze Abla, jego brata. Abel był pasterzem trzód, a Kain uprawiał rolę(3) Gdy po niejakim czasie Kain składał dla Pana w ofierze płody roli, (4) zaś Abel składał również pierwociny ze swej trzody i z ich tłuszczu, Pan wejrzał na Abla i na jego ofiarę; (5) na Kaina zaś i na jego ofiarę nie chciał patrzeć. Smuciło to Kaina bardzo i chodził z ponurą twarzą. (6) Pan zapytał Kaina: Dlaczego jesteś smutny i dlaczego twarz twoja jest ponura? (7) Przecież gdybyś postępował dobrze, miałbyś twarz pogodną; jeżeli zaś nie będziesz dobrze postępował, grzech leży u wrót i czyha na ciebie, a przecież ty masz nad nim panować. (8) Rzekł Kain do Abla, brata swego: Chodźmy na pole. A gdy byli na polu, Kain rzucił się na swego brata Abla i zabił go. (9) Wtedy Bóg zapytał Kaina: Gdzie jest brat twój, Abel? On odpowiedział: Nie wiem. Czyż jestem stróżem brata mego? (10) Rzekł Bóg: Cóżeś uczynił? Krew brata twego głośno woła ku mnie z ziemi! (11) Bądź więc teraz przeklęty na tej roli, która rozwarła swą paszczę, aby wchłonąć krew brata twego, przelaną przez ciebie. (12) Gdy rolę tę będziesz uprawiał, nie da ci już ona więcej plonu. Tułaczem i zbiegiem będziesz na ziemi! (13) Kain rzekł do Pana: Zbyt wielka jest kara moja, abym mógł ją znieść. (14) Skoro mnie teraz wypędzasz z tej roli, i mam się ukrywać przed tobą, i być tułaczem i zbiegiem na ziemi, każdy, kto mnie spotka, będzie mógł mnie zabić! (15) Ale Pan mu powiedział: O, nie! Ktokolwiek by zabił Kaina, siedmiokrotną pomstę poniesie! Dał też Pan znamię Kainowi, aby go nie zabił, ktokolwiek go spotka. (16) Po czym Kain odszedł od Pana i zamieszkał w kraju Nod, na wschód od Edenu. (17) Kain zbliżył się do swej żony, a ona poczęła i urodziła Henocha. Gdy Kain zbudował miasto, nazwał je imieniem swego syna: Henoch.
Kain został skazany na tułaczkę, Ale jak widać z powyższego tekstu nie odszedł sam, lub doszedł do miejsca gdzie spotkał swoją żonę, nie stworzona przez Naszego Boga, Gdyż ... Kain i Abel byli pierwszymi dziećmi naszych pra rodziców. Ewa (jej imię nadał jej Adam jako "pierwsza matka") powiedziała : Otrzymałam mężczyznę od Pana. Czy te słowa tycza się Kaina czy Adama? Można to rozumieć w dwojnasob, Mężczyzna który spełnił swój obowiązek, czy mężczyzna się urodził? Chyba że następne opisane zdarzenia nie są ułożone chronologicznie.
Ten sam rozdział Księgi Rodzaju 4 mówi:
(25) Adam raz jeszcze zbliżył się do swej żony i ta urodziła mu syna, któremu dała imię Set, gdyż - jak mówiła - dał mi Bóg potomka innego w zamian za Abla, którego zabił Kain. (26) Setowi również urodził się syn; Set dał mu imię Enosz. Wtedy zaczęto wzywać imienia Pana.
Z tego fragmentu wynika jeszcze coś ciekawszego : Wtedy zaczęto wzywać imienia Pana
Wynika że ludzkość znała imię Pana od początku tylko potem jakby zapomnieli, bo dopiero Mojżesz, tysiące lat później poznał to imię.

Rozdział 5 już widzi tą historię trochę inaczej
(1) Oto rodowód potomków Adama. Gdy Bóg stworzył człowieka, na podobieństwo Boga stworzył go; (2) stworzył mężczyznę i niewiastę, pobłogosławił ich i dał im nazwę "ludzie", wtedy gdy ich stworzył. (3) Gdy Adam miał sto trzydzieści lat, urodził mu się syn, podobny do niego jako jego obraz, i dał mu na imię Set. (4) A po urodzeniu się Seta żył Adam osiemset lat i miał synów oraz córki.
Nic nie wspomina o Kainie i Ablu

Księga Rodzaju 6
(1) A kiedy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi, rodziły im się córki. (2) Synowie Boga, widząc, że córki człowiecze są piękne, brali je sobie za żony, wszystkie, jakie im się tylko podobały. (3) Wtedy Bóg rzekł: Nie może pozostawać duch mój w człowieku na zawsze, gdyż człowiek jest istotą cielesną; niechaj więc żyje tylko sto dwadzieścia lat. (4) A w owych czasach byli na ziemi giganci; a także później, gdy synowie Boga zbliżali się do córek człowieczych, te im rodziły. Byli to więc owi mocarze, mający sławę w owych dawnych czasach. (5) Kiedy zaś Pan widział, że wielka jest niegodziwość ludzi na ziemi i że usposobienie ich jest wciąż złe, (6) żałował, że stworzył ludzi na ziemi, i zasmucił się.
NIe sądzicie że to są bardzo ciekawe fragmenty? To wszystko działo się przed potopem, zanim Bóg postanowił zgładzić wszystko co żyje.

Czy aby i Jego Synowie nie mieli swojego udziału w niegodziwości ludzi?

Jest jeszcze jeden ważny etap. Ostatnio, bodajże na poczatku zeszłego roku albo pod koniec 2009 roku świat obiegło nowe tłumaczenie słowa "stworzył| nowe tłumaczenie jest "rozdzielił" To zauważył już pewien Rabin ponad 1000 lat temu. Stworzyć, to coś nowego, rozdzielić to znaczy zmienić coś co już istnieje.
Wszystko jest trudne dopóki nie stanie się proste
Wędzonki, kiełbasa, szynka
http://www.smokedsausage.uk

Awatar użytkownika
Blad
Posty: 550
Rejestracja: 12 stycznia 2011, 20:33
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: UFO - Czy jesteśmy sami we wszechświecie?

Post autor: Blad » 07 marca 2011, 10:59

no i pomału dowody

Naukowiec z agencji NASA natrafił w trzech meteorytach na skamieniałe mikroorganizmy i twierdzi, że nie mogą one pochodzić z Ziemi.

Gdyby odkrycie potwierdziło się mogłoby sugerować, że życie we Wszechświecie występuje stosunkowo często a na Ziemię mogło zostać przyniesione przez komety, meteoryty lub inne obiekty pochodzenia kosmicznego.

Artykuł astrobiologa Richarda Hoovera, opublikowany w ub. piątek w internetowym wydaniu naukowego pisma "The Journal of Cosmology", został uznany za tak kontrowersyjny, że redakcja postanowiła zwrócić się o opinie do innych naukowców, które mają być sukcesywnie publikowane poczynając od poniedziałku.

http://www.przyszloscwprzeszlosci.info/ ... eteorytach
Wszystko jest trudne dopóki nie stanie się proste
Wędzonki, kiełbasa, szynka
http://www.smokedsausage.uk

Awatar użytkownika
Blad
Posty: 550
Rejestracja: 12 stycznia 2011, 20:33
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: UFO w Japonii

Post autor: Blad » 15 marca 2011, 21:28

Kamera umieszczona w śmigłowcu, podczas filmowania skutków trzęsienia ziemi i tsunami w Japonii, wyłapała jakiś dziwny obiekt lecący nisko nad ziemią



Podobny obiekt został zarejestrowany tuż nad falami Tsunami




Moim zdaniem to jest jeden i ten sam obiekt, uchwycony przez dwie różne kamery w tym samym momencie. Na pierwszym filmie wylatuje znad fali tsunami. co jest uwidocznione na drugim zdjęciu
Wszystko jest trudne dopóki nie stanie się proste
Wędzonki, kiełbasa, szynka
http://www.smokedsausage.uk

Awatar użytkownika
chanell
Posty: 453
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 23:54
Lokalizacja: Kraków - PL

Re: UFO - Czy jesteśmy sami we wszechświecie?

Post autor: chanell » 15 marca 2011, 23:09

Widziałam ten filmik wcześnie ,ale pomyślałam że to śmigłowiec :shock: nie zauważyłam ze wyleciał z wody :shock:
Lubię śpiewać ,lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy :)

Awatar użytkownika
chanell
Posty: 453
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 23:54
Lokalizacja: Kraków - PL

Re: UFO - Czy jesteśmy sami we wszechświecie?

Post autor: chanell » 18 marca 2011, 09:04

„Incydent Aurora”

Czy tam są pochowane ciała obcych istot?
Pierwsza część naszej ekipy, która już jest w Dallas, czekając na przylot pozostałych ludzi FN pracuje pełną parą nad dokumentacją historii tak zwanego „Incydentu Aurora”. Jest to trudne, gdyż sprawa dotyczy wydarzenia z końca XIX wieku.
To, co wydarzyło się 17 kwietnia 1897 roku w małym miasteczku Aurora uważane jest często za wydarzenie równie ważne, jak to z 1947 w Roswell. Do dziś żyją rodziny świadków, które potwierdzają sam fakt pogrzebu. Ale po kolei.
W latach 1896-1897 obserwowano zagadkowe przeloty ogromnych, opalizujących cygar, które potrafiły zatrzymywać się w miejscu, po czym ruszać z ogromną prędkością.

Zwolennikom teorii o „zaawansowanej technice wojskowej stojącej za fenomenem UFO” pozostało krępująco milczeć, gdyż te obserwacje były w ogromnej intensywności jeszcze przed pierwszym lotem braci Wright. Świadkowie opisywali rzeczy, które były dla ówczesnych ludzi zupełnie niewyobrażalne.
I tak udało nam się ustalić, że w październiku 1896 ogromne cygaro zawisło nad pociągiem z Dallas doprowadzając do drżenia wagonów i nagrzania metalu, co było wyraźnie czuć po dotknięciu jakiejkolwiek części w pociągu. Potem obiekt nie odleciał, a po prostu zniknął. Całą scenę obserwował pracownik poczty.

Najciekawsze wydarzenie miało miejsce 17 kwietnia 1897 roku. Jeden z takich niezwykłych powietrznych obiektów miał z ogromną prędkością przemierzać niebo ciągnąc za sobą czerwoną smugę, po czym rozbił się na peryferiach miasteczka Aurora. Przed uderzeniem w ziemię zniszczył wieżę z wiatrakiem.

19 kwietnia 1897 roku ukazał się w tej sprawie artykuł w gazecie „The Dallas Morning News”
Obrazek

Relacje tych, którzy dotarli na miejsce, były zdumiewające, gdyż znaleziono ciało pilota tego zagadkowego obiektu, który nieprzeżył uderzenia. W gazecie jest wyraźnie napisane, że pilot „nie był z tego świata” i nazywany był „Marsjaninem”. Został on pochowany wraz według obrządku chrześcijańskiego na miejscowym cmentarzu w Aurorze. Jest tam nawet jego grób z odpowiednią inskrypcją.

W archiwalnych numerach gazet dostępnych w bibliotekach w Dallas są także artykuły o tym, że na miejscu katastrofy zebrano kawałki dziwnego metalu, z których zachowały się do dziś pojedyncze fragmenty. Mary Evants, która miała 15 lat w dniu katastrofy pamięta, jak jej rodzice poszli na miejsce wypadku i to oni odkryli ciało „małego pilota”, ale także zabrali taki kawałek metalu. Stop ten na początku lat 20-tych trafił do laboratorium i okazało się, że w 95% składa się z aluminium.

Świadków jest więcej. Charlie Stephans (miał wtedy 10 lat) widział obiekt lecący po niebie i ciągnący za sobą łunę. Słyszał wybuch i wiedział, że UFO rozbiło się. Jego ojciec był jednym z tym, który widział wrak statku. Ciekawym wątkiem jest sprawa dziwnych chorób, które nawiedzały wszystkich, którzy dotykali ciała obcego. Mieli oni na rękach ślady przypominające poparzenia. Pojawiały się one samoczynnie i po kilku dniach znikały. W samej miejscowości Aurora znajduje się wiele pamiątek po tamtych wydarzeniach. Ludzie je pamiętają i potwierdzają, że to wszystko naprawdę się zdarzyło.
Obrazek

A ten nagrobek "pilota z Marsa" znajduje się na cmentarzu w Aurorze (zdjęcie poniżej).
Obrazek
http://www.nautilus.org.pl/?p=artykul&id=2309
Lubię śpiewać ,lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy :)

Awatar użytkownika
chanell
Posty: 453
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 23:54
Lokalizacja: Kraków - PL

Re: UFO - Czy jesteśmy sami we wszechświecie?

Post autor: chanell » 12 maja 2011, 23:26

Obrazek
http://imageshack.us/photo/my-images/231/ufozlot.jpg/

Zdjęcie zrobine w Krakowie z Kopca Krakusa 8 maja 2011 koło godziny 20.00
Może wy macie pomysł co to jest :roll:
Ostatnio zmieniony 14 maja 2011, 20:12 przez chanell, łącznie zmieniany 1 raz.
Lubię śpiewać ,lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy :)

ODPOWIEDZ