Tajemnice Śląskiego Olimpu.

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1160
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Tajemnice Śląskiego Olimpu.

Post autor: janusz » 26 września 2016, 22:43

Ślężańskie złoto

Obrazek

Kraina czarnych kamieni
Lapis Niger (łac. czarny kamień)
'' Tu bogata natura otwiera, jako matka, swoje płodne łono i rozrzutnie darzy nas dobrami będącymi jej własnością. Rozdaje każdemu, kto ją tu nawiedzi, a skarby jej można odkryć tam, gdzie tylko padnie nasze spojrzenie.''

Wiedzą to tym włóczący się po tej krainie cudzoziemcy, pojawiający się wiosną każdego roku. W wypłukanym przez ulewy piasku potajemnie zbierają złoto i je wywożą. Wyśmiewali nas z powodu naszej niewiedzy i lenistwa o rodzimych skarbach.

Na Ślęży płynie strumyczek, w strumieniu jest dobra ruda, kamienie są czarne jak węgle a w środku nich jest złoto, czerwone jak rubin.
''AETITAE'' – puste kamienie spotyka się w piachu wszędzie, zwłaszcza w złożach Raduni oraz niedaleko młynickiej suszarni kamieni.

'' Dobry przyjaciel powiedział mi w zaufaniu, że na Ślęży natrafili na żyłę złota i jak do tej pory przynieśli z góry kilka centnarów tego metalu, jako że wedle ich danych z 18 funtów metalu pozyskano 15 funtów złota, a to następującym sposobem; przekazano je WILDEGANSOWI, który stosując dodatki uzyskał dukatowe złoto wysokiej próby. WILDEGANS jednak zmarł, zmarli także ludzie, którzy ten metal znaleźli na Śląsku, spadkobiercy nie potrafią stosować właściwych procedur, napisali o tym do przyjaciela w Toruniu, posłali próbkę prosząc, by znalazł człowieka, który mógłby ów metal udoskonalić [pozyskać z tej rudy złoto]. Otrzymał już kilka próbek złota wielkości ziarenka fasoli; ludzie gotowi są wyłożyć mnóstwo pieniędzy dla nauki [pozyskiwania tego złota]. Mają już bowiem kilka centnarów [rudy] W domu i utrzymują to miejsce na górze, gdzie ma znajdować się mnóstwo tego metalu, w tajemnicy.''

'' W rzece między Ślężą a Radunią znajduje się w północnej stronie, wedle relacji PREUSSA z Trydentu, czarna ruda złota, podobna do węgla kamiennego. Gdy się w nią stuknie część odpada, a piątą część tego stanowi złoto, które trzeba wytopić ''

Obrazek Ślężański Czarny Kamień.

''Idąc na południe w strumieniu, płynącym między dwiema górami Radunią i Ślężą znajdziesz czarną rudę podobna do węgla kamiennego; Musisz iść zatem do Wirów pod Tąpadłami, wówczas dojdziesz do drogi prowadzącej między dwiema górami, jest tam źródło, i tam jest ta ruda, która przynosi wiele korzyści. Spójrz w wodę, a w niej jest szereg czarnych kamieni, jest tego 20 łutów, najczystsze złoto.
W okolicy Ślęży, niedaleko od Sulistrowic, między młynami znajduje się źródło, dobędziesz z niego ziarenka złota, są czarne wielkości ziarna fasolki. W tym samym strumieniu w górnym jego biegu szukaj pilnie koło Wiszących Skałek, znajdziesz tam kamienie rudy, każdy w jednej trzeciej to złoto, można też znaleźć tam dobre kamienie szlachetne.''

''Sprawa z rudą metalu wygląda następująco: w czasie wojny znalazło się kilku Włochów, którzy roku 13 przybyli z Italii, wydobywali ten metal na Ślęży, i u starej kobiety, gdzie mieszkali w pobliżu góry, go przetapiali, a gdy już pozyskali z niego QUINTAM ESSENTIAM i się dobrze wzbogacili, wracali za każdym razem do swojego kraju; pewnego razu wspomniana gospodyni, która zrywała zioła na tej górze, znalazła to miejsce, tam ich zobaczyła, po czym oni, gdy stopili metal, już nie powrócili, stara natomiast zeznała, że widziała na własne oczy, jak zabierali ze sobą wielkie kawałki złota i srebra. Poza przesłanymi tu próbkami mają znajdować się jeszcze inne rodzaje metali [rud] zawierających srebro, zapewniał o tym pana SCHOENINGA syn tej starej, ten chce mu dać konie i powóz, a także samemu pojechać do Wrocławia, aby więcej tego metalu ściągnąć z gór. SCHOENIG ma już go nieco u siebie, zamierza jednak pozyskać więcej.''

Na podstawie książki Gottfrrieda Heinricha Burgharta - ''Podróż na Górę Ślężę''

https://www.youtube.com/v/FMkgdA4dyQM

https://www.youtube.com/watch?v=FMkgdA4dyQM

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1160
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Tajemnice Śląskiego Olimpu.

Post autor: janusz » 08 grudnia 2016, 23:53

Czyżby amerykanie zainteresowali się Ślężą?

Obrazek

Według znajomego.....
Wisiało przez chwilę nad Ślężą, nawet za nią potem zniknęło. Ledwo zdążyłem pstryknąć fotę. Chciałem zrobić wideo, ale wystrzeliło w górę i zniknęło!
https://www.facebook.com/photo.php?fbid ... 790&type=3

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1160
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Tajemnice Śląskiego Olimpu.

Post autor: janusz » 03 maja 2017, 19:58

https://www.youtube.com/v/JLCISRYl0DU

Opublikowany 1 maj 2017

Staropaleozoiczne skały metamorficzne wschodnich obrzeży masywu Ślęży wynurzają się pod Jordanowem ze skał osadowych. Kamienny Grzbiet z kamieniołomem znajduje się na zachód od Jordanowa, pod wsią Glinica. Spotkać tu można serpentynity. Towarzyszy im nefryt, na który natrafiono w Jordanowie podczas eksploatacji serpentynitu dla potrzeb budowy drogi Wrocław - Kłodzko, na przełomie XIX i XX w. Najbogatsze pokłady występują w północno-wschodniej części kamieniołomu. Poza nefrytem można natrafić na opale (głównie hialit - bezbarwną i przezroczystą odmianę opalu), występujące w spękaniach i szczelinach skał. W odsłonięciach wyrobiska można łatwo znaleźć interesujący włóknisty minerał - chryzotyl występujący w szczelinach. To wyjątkowa ciekawostka geologiczna, pozostająca w Jordanowie na wyciągnięcie ręki...

UWAGA! Stanowisko to teren kamieniołomu. Ciągłe zmiany właścicieli terenu powodują ustawiczne wznowienia i przerwy w eksploatacji. Nie lubi się tutaj turystów chodzących na skróty przez pola. Miejscowe psy wyczują geologa "w szkodzie" na kilometry!

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1160
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Tajemnice Śląskiego Olimpu.

Post autor: janusz » 29 maja 2017, 15:07

Święta Góra Słowian

https://www.youtube.com/watch?v=TH0Pza3sri8

Opublikowany 5 paź 2016

Góra Ślęża (dawniej także nazywana Sobótką, niem. Zobtenberg - Góra Sobótka) – jest najwyższym szczytem Masywu Ślęży.
Góra Ślęża jeszcze w XI w. słynęła z pogańskich praktyk religijnych. Jednym z nich było starosłowiańskie święto Kupały, święto radości i pojednania, którego centralnym punktem jest palenie ogniska zwanego Sobótką, związana jest z Górą Ślężą, obchodzone w okresie najdłuższego dnia, znane jeszcze dziś w Polsce pod nazwą "Sobótki".
Ślężanie, plemię przybyłe w okresie wędrówki ludów (375 - 700 r. n.e.) zamieszkujące terytorium wokół góry Ślęży (ich ośrodek kultu religijnego) oraz nad rzeką Ślęzą (o etymologii wspólnej ze Ślężą). Nazwa plemienia pochodzi właśnie od nazwy góry i rzeki. Nazwa plemienia Ślężan została rozciągnięta na inne nadodrzańskie plemienia. W ten sposób w XII wieku ustaliła się jedna wywodząca się od plemienia Ślężan nazwa dla całego regionu, Śląsk. Nazwa krainy historycznej Śląsk pochodzi zatem od góry Ślęży i rzeki Ślęzy.

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1160
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Tajemnice Śląskiego Olimpu.

Post autor: janusz » 07 lipca 2017, 20:02

Park Wenecja Sulistrowiczki - Sobótka


https://www.youtube.com/v/sG3BJ6CxKbo

Park krajobrazowy Wenecja jest częścią zakładu leczniczego dla dzieci chorujących na gruźlicę, założonego na początku XX w. przez dr. Eryka Bohna. Obejmuje on obszar 8 ha i jest obecnie mocno zaniedbany. Zachowała się jednak zasadnicza kompozycja parku z dwoma stawami, fontannami i wodnymi kaskadami, a także wiele wiekowych drzew. Do parku prowadzą dwie stylowe kamienno-drewniane bramy, w które zostały wmontowane fragmenty zabytkowej XVI-wiecznej kamieniarki, pochodzącej w większości z nagrobka książąt von Schönaich-Carolath.

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1160
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Tajemnice Śląskiego Olimpu.

Post autor: janusz » 16 września 2017, 22:52

Wieża na Raduni - 10. 07. 1994r.

https://www.youtube.com/watch?v=98YgTcd_2KM&t=514s

Radunia (Sępia Góra a za czasów niemieckich - Geiers Berg), drugi co do wysokości szczyt w Masywie Ślęży. Z ciekawostek geologicznych wymienię, że w szczytowych skałkach występuje magnetyt (powodujący anomalię magnetyczną) a w potokach natrafiono na niewielkie ilości złota. Miłośników kopania i eksploracji uprzedzam,że część terenu objęta jest ochroną jako REZERWAT PRZYRODY "Góra Radunia". Stwierdzono,że rosną tam niezwykłe i unikatowe gatunki roślin. Teren jest niezwykły nie tylko botanicznie, ale i pod względem archeologicznym.
O ile Ślęża i Gozdnica były związane z kultem solarnym to prawdopodobnie Radunia miała swój związek z kultem lunarnym.
Jedna z legend prawi,że w noc Walpurgii, z 30 kwietnia na 1 maja, na swe doroczne narady zlatują się czarownice z całego Śląska, Wielkopolski, północnych Czech i przyległych terenów Niemiec. Dokazują czarownice wtedy i dokuczają okolicznym mieszkańcom.

Góra Radunia z punktu widzenia archeologicznego:
Znaleziono tu ślady pobytu człowieka z neolitu (4000 - 1700 lat p.n.e.): kamienny toporek i fragmenty naczyń kultury pucharów lejkowatych. W kilku miejscach u podnóża Raduni wyłamywano w tym okresie serpentynit, służący do wyrobu narzędzi. W 1866 r., na Raduni odkryto kamienny krąg kultowy otaczający miejsce kultu sanktuarium księżyca. Do dzisiejszych czasów zachował się wał o długość 1780 m, szerokość od 3 do 5m, wysokość od 40 do 60 cm. Całość wału ma powierzchnię ok. 20 ha. Kamienny krąg położony jest na pd.-wsch. zboczu góry.
Nieopodal, również na pd-wsch. od szczytu, znajduje się zagłębienie tak zwana „Kacza Kałuża”. Jest to prawdopodobnie wykrot po wielkim drzewie, z którym można łączyć funkcje kultowo-religijne, gdyż znaleziono tam wiele ułamków naczyń, z epoki brązu i żelaza oraz pochodzące również z tego okresu koła gliniane i kamienne, używane do praktyk religijnych związanych z kultem solarnym.
Poniżej zaś bije źródło zwane „Srebrnikiem” (dawniej Złote Źródło), przy którym w XIX w. znaleziono przedmioty z brązu, używane prawdopodobnie do rytualnych ablucji (łac. ablutio – obmycie) przez pątników dążących z ofiarami.

Chciałabym się odnieść do jeszcze jednej ciekawej historii, mianowicie Radunia nie jest górą, taką np. jak Chełmiec czyli wchodzimy i mamy wierzchołek. Radunia posiada 3 kulminacje, ale najwyższą jest ta środkowa. Przez lata stworzył się mały bałagan bo np. w Państwowym Rejestrze Nazw Geograficznych (PRNG) mieliśmy zarówno Sepią Górę (572,94 m n.p.m.) jak i Radunię (577,60 m n.p.m.). Przed wojną nazwa "Geiers Berg" odnosiła się do całości szczytu, a nie do pojedynczej kulminacji a najwyższym punktem Geiers Berg była środkowa kulminacja o wysokości 582 m n.p.m. Jednak po zmianie nazwy na Radunię (zarządzenie w 1953 roku), przypisano jej wysokość 573 m n.p.m. z niższej kulminacji – tej, na której stała wieża triangulacyjna.


Obrazek
Tak wygladała wieża na Raduni w 2004 roku. Wieża triangulacyjna runęła w wakacje '97
Wieża triangulacyjna (trianguł) – wieża geodezyjna, zwykle drewniana, stawiana nad punktami sieci triangulacyjnej.

Składa się z dwóch oddzielnych konstrukcji: pomostu dla obserwatora i stanowiska dla instrumentu (teodolitu). Dzięki podniesieniu wysoko ponad poziom terenu miejsca obserwacji oraz sygnału (celu) umożliwia wykonanie pomiaru punktów położonych w znacznej odległości, rzędu dziesiątek kilometrów. Wieże ustawiane były nad znakami ziemnymi stanowiącymi geodezyjną osnowę poziomą pierwszej i drugiej klasy.

Wieża składa się z dwóch niezależnych, przenikających się piramid, z których wewnętrzna służy do podtrzymywania umieszczonego na jej szczycie znaku (umieszczonego centrycznie nad punktem ziemnym, służącego jako cel przy pomiarze kątów) oraz pomostu dla obserwatora, natomiast zewnętrzna, niższa, podtrzymuje słup na którym podczas pomiarów ustawiany jest instrument geodezyjny (również centrycznie nad punktem ziemnym). Rozdzielenie konstrukcji podtrzymującej pomost obserwatora od konstrukcji podtrzymującej instrument eliminuje przenoszenie się drgań, spowodowanych przez ludzi chodzących po pomoście, na instrument.

Wieże triangulacyjne utraciły swoje znaczenie, ponieważ zmieniła się technologia pomiaru osnów podstawowych. Obecnie nowe osnowy zakłada się przede wszystkim technikami satelitarnymi GPS.

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1160
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Tajemnice Śląskiego Olimpu.

Post autor: janusz » 18 września 2017, 22:41


ODPOWIEDZ