Piotr Włost

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1177
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Piotr Włost

Post autor: janusz » 24 marca 2016, 22:46

Obrazek

Książka Jacka Sokolskiego jest pierwszą w polskim pismiennictwie próbą systematycznej analizy ważnego w średniowieczu gatunku literackiego - wizji zaświatów.

Obrazek Interesująca nas wizja :D

Okoliczności, w których Barontus odbył swoją wizyjną podróż w zaświaty, były na tle tradycji wcześniejszej jak najbardziej normalne. Ciężko zachorował i kiedy wydawało się, że już umarł, jego dusza wydostała się z ciała, aby następnie, po wielu różnych przygodach, powrócić do niego w momencie, gdy wszyscy obecni zwątpili już w jego wyzdrowienie. Wydaje się, że na kształt wizji decydujący wpływ wywarła atmosfera panująca wówczas w galijskich klasztorach, której bardzo istotnym elementem była głęboka wiara w potęgę i wszechobecność złych duchów. Stanowiła ona w ogóle istotny składnik tradycyjnego monastycznego światopoglądu (wystarczy wspomnieć sławne, opisane przez św. Atanazego, kuszenie św. Antoniego). Lęk przed szatanem słabł później lub nasilał się w różnych okresach i różnych środowiskach. W Galii merowińskiej występował w postaci szczególnie silnej, graniczącej z powszechną psychozą. Życie każdego zakonnika było ustawiczną walką z „pradawnym wrogiem rodzaju ludzkiego". Jak przekonuje przykład Barontusa, walka ta nie kończyła się zresztą wraz z życiem człowieka. Ledwie zapadł w ów ciężki sen, który otaczającym go mnichom wydawał się śmiercią, a już przybyły do niego dwa czarne demony, szarpały go, biły i usiłowały pożreć, przed czym uratowało go tylko przybycie archanioła Rafała. Większą część wizji stanowi opis swoistej psychomachii, walki o duszę głównego bohatera toczonej przez Rafała i wspomagających go aniołów ż duchami ciemności oraz sąd nad duszą sprawowany przez św. Piotra również zakończony niemal bijatyką, Piotr bowiem usiłował porozbijać głowy diabłom za pomocą trzymanych przez siebie kluczy do Królestwa Niebieskiego. Ciekawe, że diabłom pozwolono nawet wejść do raju, gdzie miał się odbyć ów sąd nad Barontusem.

Obrazek
Przepędzenia demonów przez św. Piotra

Pod wieloma względami jest Fiszo Barontii utworem dość nietypowym. Przede wszystkim przeważają w niej, jak już o tym powiedzieliśmy, partie poświęcone walce między aniołami a demonami o duszę głównego bohatera. Obraz samych zaświatów stanowi dla tych zmagań tylko rodzaj pewnego tła. Ważnym elementem, który pojawia się tutaj chyba po raz pierwszy, jest motyw zmiany przewodników w zaświatowej wędrówce, zapowiadający już w pewnym sensie podobny zabieg w wielkim poemacie Dantego. Bardzo ciekawa jest scena sądu św. Piotra nad Barontusem zakończonego wprawdzie wyrokiem w gruncie rzeczy korzystnym dla pozwanego, który unika wiecznego potępienia, ale też Piotr nakłada na niego dodatkową karę pieniężną, tak jakby i w niebie obowiązywały zasady prawa salickiego. Pojawiają się też w Wizji Barontusa elementy komiczne (na przykład wspomniana już scena przepędzenia demonów przez św. Piotra czy też długie targi między zmarłymi mnichami z klasztoru Longoretus o to, który z nich ma odprowadzić Barontusa do ciała i co w zamian od niego dostanie) i rodzi się tutaj pewna wątpliwość, czy przypadkiem autor nie posunął się trochę zbyt daleko starając się uczynić ze swego dzieła możliwie atrakcyjną klasztorną lekturę. Do późniejszej praktyki literackich opisów zaświatów zbliża też Wizję Barontusa umieszczenie w piekle i w raju różnych wymienionych z imienia powszechnie w owych czasach znanych osób. Oprócz rezydujących w niebie świątobliwych mnichów i opatów spotykamy tu również cierpiących piekielne męczarnie wysokich duchownych: Yulfuleodusa biskupa Bourges i Didona biskupa Poitiers.
I wreszcie jeden jeszcze fakt, na który z pewnością należy zwrócić uwagę. Otóż w przeciwieństwie do omówionych tutaj wcześniej utworów wizyjnych, będących zwykle tylko fragmentami, i to najczęściej niezbyt rozbudowanymi, większych całości (dzieł hagiograficznych, kolekcji budujących przykładów itp.) Visio Baronii jest utworem samoistnym. Trzeba też dodać, że jest to najobszerniejsza z omówionych dotąd wizji chrześcijańskich. Konkurować z nią mogą do pewnego stopnia tylko tzw. długie wersje Wizji św. Pawła.

Wizja Barontusa, z książki Pana Jacka uzmysłowiła mi, iż istnieje możliwość, że Piotr Włostowic kiedyś dotarł do ilustracji z w/w dzieła i stworzył na ich podstawie swój znak.

Obrazek

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1177
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Piotr Włost

Post autor: janusz » 15 kwietnia 2016, 00:22

Nadanie Gimnazjum w Sobótce imienia Piotra Włostowica

https://www.youtube.com/watch?v=fkN4FW58sHM

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1177
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Piotr Włost

Post autor: janusz » 09 marca 2018, 22:28

Obrazek

ODPOWIEDZ