Tajemnice Śląskiego Olimpu.

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1178
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Tajemnice Śląskiego Olimpu.

Post autor: janusz » 25 marca 2014, 23:26

Poniższe źródła poznałem. :D
Studnia Św. Świerada 295 m n.p.m.
Źródło Ślężan 400 m n.p.m.
Potrójne Źródełko 295 m n.p.m.
Źródło św. Jana 570 m n.p.m.
Źródło Beyera 585 m n.p.m.
Święte Źródło 655 m n.p.m.
Źródło Anny 550 m n.p.m.
Źródło Jakuba 475 m n.p.m.
Źródło Joanny 355 m n.p.m.
Źródło G. Lustiga 280 m n.p.m.
Możliwe, że jest ich więcej, szczegolnie po obfitych deszczach występujących często na Ślęży.

http://dolny-slask.org.pl/502682,Szlak_ ... skich.html

Awatar użytkownika
Blad
Posty: 550
Rejestracja: 12 stycznia 2011, 20:33
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: Tajemnice Śląskiego Olimpu.

Post autor: Blad » 01 kwietnia 2014, 14:29

Ja tak w kwestii pewnej płyty w Zamku Górce. Kiedyś dostałem zdjęcie od Janusza i długo nad tym myślałem i rozgryzałem, bo dużo w niej niewiadomych i ... dwa błędy. Płyta pochodzi z roku 1588, z czasów kiedy to pomieszczenia klasztorne były przebudowywane za staraniami proboszcza Walentyna Aschiusa.To dzięki niemu i proboszczowi Franciszkowi Krazerowi zawdziecza się dobudowę pomieszczeń mieszkalnych i generalny remont. Płyta jest o tyle ciekawa że jest w niej BŁĄD. Napis powinien brzmieć "O Deus humani generis qui passus maore es vulneribus dele vulnera nostra tuis" AMORE ES - kocham Cię MAORE ES - większa sztuka. Gdy pierwszy raz dostałem od Janusz Kuliński zdjęcie tej płyty zrobione przez Bibi Kussa długo zastanawiałem się co autor miał na myśli i czy błąd popełnił świadomie .

Obrazek
To zdjęcie pochodzi z profilu Zamku Górka na FB https://www.facebook.com/photo.php?fbid ... =1&theater



Taki sam napis widnieje na renesansowej kapliczce przy ul. Torowej w Sobótce. Wewnątrz kapliczki po przekątnej, ustawiono płytę, posiadającą z obu stron płaskorzeźbę przedstawiającą krucyfiks oraz inskrypcję, której treść z jednej strony brzmi "O Deus humani generis qui passus maore es vulneribus dele vulnera nostra tuis V.E.P G FF Anno 1593", a z drugiej "Hoc Deus est quod imago docet sed non Deus ipsa hanc recolas sed mente colas quod cernis in villa V.E.P G FF Anno 1593". Inicjały fundatora, powtarzające się w obu inskrypcjach "V.E.P G FF", najprawdopodobniej można tłumaczyć jako "Valentinus Eschius Praepositus Gorkensis Fieri Fecit", co oznaczało by Valentina Aeschiusa - prepozyta w opactwie augustianów w Górce, znanego ze znacznej rozbudowy i remontów w posiadłości zakonu.

Obrazek

A może jednak to nie BŁĄD a świadome działanie i ... "manipulacja"? Ojczulkowie okazali się być "humanistami" czyli uczniami (lub nauczycielami) literatury starożytnej. Na taki wniosek wskazuje słowo vulnera (rany) gdzie autor aby wyrównać nasunął na siebie ViU w taki sposób że stworzyły W, jednocześnie równając słowo do połowy tablicy.

Obrazek

Płyta jest podzielona na dwie strony gdzie po lewej pozostaje HUMANI :)

Obrazek
i tak też należy czytać napis :)
Wszystko jest trudne dopóki nie stanie się proste
Wędzonki, kiełbasa, szynka
http://www.smokedsausage.uk

filiżanka2
Posty: 11
Rejestracja: 25 marca 2014, 15:18

Re: Tajemnice Śląskiego Olimpu.

Post autor: filiżanka2 » 02 kwietnia 2014, 11:03

Założyłam że mając do dyspozycji niewiele sposobów przekazu informacji w wiekach przeszłych raczej błedów nie popełniano a jeśli już to celowo.
Jeśli patrzę na obraz, rzeźbę ,ornament czy element architektury np. kopiec w parku przypałacowym, to składowe dzieła są tam nieprzypadkowo.
Rzucając okiem na płaskorzeźbę i inskrypcję pierwsze co zauważyłam, to trzy wyrazy po lewej stronie :
Humani
Amore
Wenera
:)

Awatar użytkownika
Blad
Posty: 550
Rejestracja: 12 stycznia 2011, 20:33
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: Tajemnice Śląskiego Olimpu.

Post autor: Blad » 02 kwietnia 2014, 15:19

Tam jest więcej,, O Deus Humanisus amore es dell vulnera :)
Wszystko jest trudne dopóki nie stanie się proste
Wędzonki, kiełbasa, szynka
http://www.smokedsausage.uk

Awatar użytkownika
poranek
Posty: 9
Rejestracja: 17 stycznia 2014, 13:18

Re: Tajemnice Śląskiego Olimpu.

Post autor: poranek » 02 kwietnia 2014, 17:42

Przeglądając stare ryciny i widokówki, mam pytanie:
1. Gdzie jest ten pomnik lub ewentualne pozostałości po nim?
Obrazek

2.
Obrazek

3.Co i gdzie to jest lub było?
Obrazek


4.
Obrazek

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1178
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Tajemnice Śląskiego Olimpu.

Post autor: janusz » 05 kwietnia 2014, 18:08

Zdjęcie nr 1.
Pamiątkowy głaz poświęcony Theodorowi Körnerowi poety i żołnierza korpusu Lützowa
Obrazek XIX-wieczna litografia z Sobótki, ukazująca kolejno panoramę miasta, wizerunek poety i żołnierza korpusu Lützowa - Theodora Körnera, kościół ewangelicki w Rogowie Sobóckim, pomnik korpusu Lützowa w Sobótce i pamiątkowy głaz poświęcony Theodorowi Körnerowi.

Zdjęcie nr 2.
1920-1945. Pomnik poległych w I.Wojnie Światowej z terenu Górki
Fotografia przedstawia jedno z wielu na terenie Gminy Sobótka miejsc przedwojennej pamięci o poległych z jej terenu podczas I. Wojny Światowej. Kamienny obelisk stał na wzniesieniu pod drzewami na terenie parku w Górce. Obecnie pozostały po nim tylko schody, które przechylają się pod naporem ziemi oraz kamienne obramowania wraz ze ścieżkami. Na zdjęciu ziemna skarpa wymieszana z kamieniami i obsadzona paprociami. Miejsce okolone jest deptakiem ziemnym, ogrodzone płotkami z drewna. Do obelisku prowadzą od jego frontu granitowe schody z widocznymi śladami zaprawy na łączeniach stopni. W tle kompleksu widoczne druty elektryczne linii napięcia. Obelisk zawiera wyryty centralnie krzyż, daty 1914-1918 oraz na samym dole napis "Habt Dank!" Widoczny jest także częściowo inny element wyryty w kamieniu. Napisy w gotyku. W centralnej części pomnik zawiera sentencję upamiętniającą: " Geweiht den im Kampfe fur unsere schone Heimat auf dem Felde der Ehre Geffalenen der Ortschaft und Brauerei Gorkau" oraz spis około 27. nazwisk poległych: 1. Oswald /...?/, 2. Alfred /...?/, 3. Alfred Dresler, 4. Alfred Suchs (?), 5. Robert Grunert(?), 6. Anton GlaBer, 7. Wilhelm Grundmann (?), 8. August Grundmann, 9. Paul Hubel, 10. Ernst (?) /...?/, 11. Horst (?) von Luttwitz, 12. Otto Pabl (?), 13. Albert Reich, 14. Paul Reich, 15. Ernst Reinell (?), 16. Robert /...?/, 17. Fritz KoeBner (?), 18. Wilhelm Schroter (?), 19. Reinhold Schierdewan (?), 20. Franz Schroter, 21. Karl (?) Stanke (?), 22. Karl Stegbauer (?), 23. Robert Stein (?), 24. /...?/ Wiemer, 25. Gustav Wiemer, 26. Karl Sander, 27. Paul Sander. Imiona i nazwiska mogą być zniekształcone. Tam, gdzie nie było pewności, wpisano puste pola. Tam gdzie występuje prawdopodobieństwo prawidłowości odczytu, wstawiono pytajnik w okrągłym nawiasie.

Zdjęcie nr 3.
1920-1930. Sobótka. Pomnik upamiętniający kampanie XIX w. i poległych w I. Wojnie Światowej
Zdjęcie przedstawia nieistniejący zespół pomników stojących niegdyś przy Reichenbacher Strasse /ul. Kościuszki/na terenie skweru za dawną szkołą podstawową. W tle widoczny jej budynek z charakterystycznymi dla tamtych czasów roletami okiennymi. W oknach kwiaty. Obszar pomnika otoczony z tyłu metalowym ogrodzeniem. Kompleks pomnikowy znajdował się tuż nad krawędzią murku. Dostęp zapewniały granitowe schody, które istnieją do dziś. Obecnie jednak poziom gruntu w tym rejonie uległ podwyższeniu do wysokości pierwszego stopnia, zaś miejsce to, jak i cały teren zielony otoczony jest dookoła siatką. Prawdopodobnie do końca swego istnienia pomnik składał się z 3 widocznych - głównych elementów, instalowanych w różnych okresach historycznych. Punktem centralnym jest kamienny cokół z wysoką kolumną, która była zwieńczona "żelaznym krzyżem". Na rogach cokołu znajdowały się metalowe lub kamienne kule zaś na bokach metalowe lub kamienne okręgi. W polu wykonanym z drobniej ociosanego kamienia znajdowała się tablica pamiątkowa z napisem: "Zur Erinnerung an die Feldzuge 1864, 1866, 1870-71 Die Stadt Zobten a. Berge 1882". Po I. Wojnie Światowej przy cokole dostawiono dwa pomniki w kształcie prostopadłościanów wykonane z płyt granitowych. Pomniki te zwieńczono centralnie usytuowanymi granitowymi kopiami hełmów typu Stahlhelm w jednym ze swych wczesnych typów. Na obu frontowych płytach pomników wyryto napisy /od lewej/: "Unseren Gefallenen 1914-1918" oraz "Niemand hat grossere Liebe denn die dass er sein Leben lasset fur seine Freunde". Dla oddania skali ich wielkości - od podstawy do czubka hełmu, miały one wysokość mniej więcej dorosłego mężczyzny średniego wzrostu. Zdjęcie wykonano w ramach serii fotografii dokumentujących prawdopodobnie uroczyste otwarcie pomnika podczas obchodów 75. rocznicy istnienia Stowarzyszenia Weteranów (Kriegerverein). Wzdłuż kolumny, z góry zwisają 2 wstęgi przyozdobione wieńcami z liści dębu. U stóp pomnika leżą złożone kwiaty i wieńce udekorowane szarfami. Na szarfach znajdują się napisy ich fundatorów, w tym widoczny na silnym powiększeniu: "Kathol. Arbeiterverein Zobten am Berge u. Umgeg.". Na innych widoczne są pojedyncze słowa lub ich fragmenty. Losy pomnika po wojnie nie są do końca znane. Pod zdjęciem widoczny napis w języku niemieckim i parafa autora fotografii. Fotografię wykonano w ciepłym okresie roku.

Ostatnie zdjęcie ....jest poszukiwane ;)

http://sobotka.archiwa.org/zasoby.php?id=15867

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1178
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Tajemnice Śląskiego Olimpu.

Post autor: janusz » 10 kwietnia 2014, 23:53

Na starych pocztówkach.....
Obrazek Schronisko pod ''Wieżycą''

A poniżej niego......

Obrazek

Amfiteatr. Obiekt umieszczony na terenie starożytnego kamieniołomu granitu, w którym wydobycie trwało aż do ok. 1830 r. Został zbudowany z rozmachem, bo na 1400 miejsc. W latach 1926-1929 grano tu sztuki nawiązujące do historii i legend ślężańskich. W latach 60-tych odbywał się tutaj Festiwal Pieśni Słowiańskiej.

Obrazek

rafal.zwdh
Posty: 23
Rejestracja: 14 kwietnia 2013, 15:38

Re: Tajemnice Śląskiego Olimpu.

Post autor: rafal.zwdh » 28 kwietnia 2014, 18:26


Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1178
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Tajemnice Śląskiego Olimpu.

Post autor: janusz » 29 kwietnia 2014, 21:20

Poniżej wirtualny spacer po......

http://www.parafiasulistrowice.pl/spacer/sleza/

rafal.zwdh
Posty: 23
Rejestracja: 14 kwietnia 2013, 15:38

Re: Tajemnice Śląskiego Olimpu.

Post autor: rafal.zwdh » 06 maja 2014, 21:35

Ostatnio sporo czasu spędzam w lesie, praktycznie codziennie, jakiś czas temu znalazłem fają ścieżkę na Anielce dosyć stromą w kierunku Górki. Fajnie się nią zjeżdża ale była strasznie zakrzaczona.

https://www.youtube.com/watch?v=kJ6tHeWarpY

Dzisiaj kupiłem sekator i pojechałem ją trochę poprzycinać. wiem że jeździ nią jeszcze kilka innych osób.
Po drodze jadąc przez osiedle spotkałem znajomych, którzy postanowili parę dni wcześniej ogarnąć pewne miejsce na tej górze.

Miejsce znane np. z filmików Karola
https://www.youtube.com/watch?v=QT_guXPlu3Y

Otóż historia tego miejsca jest taka, że to nie są doły ofiarne, prawda jest taka że ludzie kiedyś podobnie jak teraz chcieli sobie zjeść gdzieś kawałek upolowanego mięska, na szczycie góry, gdzie jest ładny widok i najlepiej razem ze znajomymi. A z tego co mi wiadomo to działo się tak na pewno przez ostatnie 100lat.
Miejscówka ostatnio bardzo zaniedbana, zapomniana i zarośnięta zostaje odnowiona, podobnie jak 50 lat temu, jeden dół na ognisko, drugi na to co zostanie.
Nie sądzę żeby ktoś składał świeżo upolowanego dzika w ofierze i przy okazji by sobie nie pojadł. I nie sądzę też, aby ktoś po jedzeniu brał ze sobą resztki jedzenia do domu czy tam szałasu, i do tego celu służy drugi dół.
Karolu, kości które tam znalazłeś to być może były resztki po dziku którego jadł tam mój tatko ze znajomymi ;)

Na dzień dzisiejszy wygląda to tak:

Widok z wieży widokowej ;)

Obrazek

Chłopaki za każdym razem jak idą na górę to biorą ze sobą kamieni ile tylko dadzą radę unieść.
Kominek (w trakcie budowy) Będzie jeszcze wkopany metalowy trój nóg do podwieszania kociołka (w tym tyg powinienem się z nim uporać)

Obrazek

Drugi dół został wyczyszczony ze śmieci.
Powstało sporo ławeczek oraz bardzo wygodny fotel, idealny na chwilę odpoczynku.

Obrazek

I tu znowu ciekawostka historyczna, sory że niszczę teraz klimat magii i czarów, ale drzewa nie powyginała czarownica, tylko turyści przygniatali gałęzie kamieniami, gałęzie służyły do siedzenia, taka naturalna i wytrzymała ławeczka. kiedyś było ich więcej, ale z czasem się połamały.

Obrazek

Jeszcze chwilka przy zachodzie słońca i do dzieła z przycinką trasy. dróżkę ze schroniska do miejscówki też poprzycinałem.

Obrazek

Ps.
Pozdrowienia dla Sobótczańskich Ludzi Lasu, oraz dla tych co tylko krytykują siedząc w domku (a sporo jest takich lamusików na różnych forach) i tylko klikają w klawiaturę, idźcie do lasu i zróbcie chociaż prostą ławeczkę.

ODPOWIEDZ