Życzenia :)

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1178
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Życzenia :)

Post autor: janusz » 24 grudnia 2013, 17:21

Obrazek

WSZYSTKIM PISZĄCYM NA FORUM I PODGLĄDAJĄCYM........ DUŻO, DUŻO SZCZĘŚLIWYCH DNI I CHĘCI DO PISANIA ORAZ TWORZENIA NOWYCH WĄTKÓW. :D

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1178
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Życzenia :)

Post autor: janusz » 30 grudnia 2013, 23:20

Wszystkiego dobrego w Nowym 2014 Roku :D


skryty
Posty: 97
Rejestracja: 19 stycznia 2011, 13:13

Re: Życzenia :)

Post autor: skryty » 06 stycznia 2014, 21:51

WSZYSTKIEGO WSZYSTKIM...NAJNAJNAJNAJNAJLEPSZEGO W NOWYM 2014 ROKU...
:)
POZDRAWIAM GORĄCO
Skryty:)

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1178
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Życzenia :)

Post autor: janusz » 19 kwietnia 2014, 21:50

Wszystkim forumowiczom życzę .......


Obrazek w roku 2014

filiżanka2
Posty: 11
Rejestracja: 25 marca 2014, 15:18

Re: Życzenia :)

Post autor: filiżanka2 » 22 kwietnia 2014, 16:44

Bardzo sympatyczna zawartośc koszyczka wielkanocnego :)
Dziekuję z przyszlości.

Awatar użytkownika
Blad
Posty: 550
Rejestracja: 12 stycznia 2011, 20:33
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: Życzenia :)

Post autor: Blad » 23 kwietnia 2014, 13:49

Dzban i Woda
24 grudnia 2012 o 23:25

Był sobie garncarz, co ręce miał tak delikatne jak płatki róży, a serce przepełnione miłością. Tak delikatnie gładził glinę że spod jego rąk wychodziły arcydzieła. Pewnego dnia stworzył tak piękny dzban, jakiego jeszcze nikt nie widział. Popatrzył na swoje dzieło i wypełnił je po brzegi wodą, tak przejrzystą i klarowną, jakby była zebrana z kropel rosy i oczyszczona miłością.

- Życzę Ci abyś zawsze był wypełniony po brzegi - powiedział

Pomimo tego że garncarz korzystał codziennie rano ze świeżej wody, nigdy nie zapominał wieczorem go napełnić od nowa, tak żeby na rano dzban był znowu pełen.

Gości miewał wielu bo każdy chciał napić się z tego dzbana, gdyż woda z niego nabierała przedziwnych właściwości. Każdy kto się z niego napił był stawał się szczęśliwym człowiekiem.

Garncarz dotrwał swoich dni, i odszedł pozostawiwszy dzban na półce. Woda z czasem wyparowała a dzban zaczął się rozsychać z tęsknoty za wodą. Znalazła się pewna piękna i bogata kobieta, która wiedząc o jego właściwościach zabrała go ze sobą do domu. Wypełniła go wodą i dzban znowu był szczęśliwy, i mógł dzielić się swoim szczęściem. Jednak pewnego dnia upuściła dzban na ziemię i odpadło od niego ucho.

- Ech po co mi ten stary dzban z obtłuczonym uchem? To nic że jeszcze może być wypełniony wodą, ale jest taki stary i brzydki, a ja ciągle młoda i szczęśliwa? Jemu już nic nie pomoże a i mi nie zaszkodzi jak się go pozbędę - powiedziała i wyrzuciła dzban na śmietnik.

W tej samej chwili jak to zrobiła jej skóra się pomarszczyła, stała się żółta a szczęście opuściło jej serce.

Leżał tak sobie dzban to na słońcu, wysuszony do ostatniej kropli wody , to od czasu do czasu wypełniony deszczem. Kiedy miał chociaż trochę wody w sobie wracało do niego szczęście. Czuł się potrzebny.

Pewnego dnia dzban znalazły dzieci i zaczęły się nim bawić nad brzegiem strumienia. To napełniały go wodą , to znów wylewały ją do fosy. Dzban był szczęśliwy, jednak jego szczęście nie trwało długo. Dzieci przez nieuwagę wyszczerbiły dzban tak że woda już się nie zatrzymywała w środku tylko przelatywała przez niego. Dzban przestał być potrzeby dzieciom i wrzuciły go do strumienia. To był najszczęśliwszy dzień w życiu starego dzbana.

- Witaj wodo, w końcu wypełniasz mnie po brzegi i chociaż przepływasz przeze mnie zawsze jestem ciebie pełen.

- Witaj dzbanie - przywitała się woda - Chciałabym CI życzyć tego, byś nie bał się być pełen. Życzę szczęścia „dawania” i odwagi „brania”. Życzę jak najwięcej chwil, w których będziesz mógł dziękować za coś albo za kogoś. Siły i wiary w marzenia...

- Myślałem że po tylu latach już mnie znasz, że wiesz że to wszystko już mam, że Ty byłaś moim marzeniem, ale widocznie się pomyliłem. Nie znasz mnie, bo byłaś zbyt zajęta swoim nurtem aby to zobaczyć - powiedział ze smutkiem stary dzban i rozpadł się na dwoje.



_______________________________________________________________________________________



Życzenia



Pisząc tę bajkę chciałem pokazać że nawet jeżeli składamy życzenia w dobrej wierze nie zawsze one są dobre. Ja osobiście nie lubię życzeń składanych na lewo i prawo bez zastanowienia. O magii Słowa pisałem już nie raz. Słowo może ranić lub uleczyć, dlatego tak ważne jest zwracanie szczególnej uwagi na to co i do kogo mówimy. Żeby komuś składać życzenia trzeba go znać, trzeba wiedzieć o jego pragnie nianiach i marzeniach, inaczej po prostu zabrzmią jak banał, lub nawet mogą zranić.

Wyobraźcie sobie że spędzacie święta w samotności, od lat jest to dla was najgorszy okres w roku bo ciągle macie w pamięci radość dzieciństwa, ciągle gdzieś w rozdartym sercu tęsknota do tego co minęło drąży dziury, ktoś uczynny przysyła wam życzenia wesołych i szczęśliwych świąt w gronie rodziny. Każdy samotny człowiek w wigilię wie już że nic to nie zmieni, bo rodzina jest daleko, albo najbliżsi odeszli z tego świata. Takie życzenia tylko pogłębiają samotność.

Wiem, wiem, wielokrotnie zostałem już nazwany GBUREM, za moje poglądy. Może i jestem gburem, ale to i tak nie zmieni moich uczuć, moich myśli,, moich przekonań. Wyobraźmy sobie że jesteśmy bardzo bogaci, mamy dużo pieniędzy, nasz wigilijny stół jest suto zastawiony i obleczony jest w dostatek. Spotkanemu na klatce schodowej sąsiadowi, który jest bardzo chory, któremu przed dwoma tygodniami zmarła żona, i który nie ma dość pieniędzy aby kupić swoim dzieciom choinkę, rzucamy się na szyję i z wielką radością i z wielkim uśmiechem życzymy mu zdrowych i wesołych świąt Bożego Narodzenia, w gronie rodziny, i w ogóle szczęścia. Może dla innych jest to normalny i zdrowy odruch, ale dla mnie to jest okrucieństwo. Z drugiej strony, gdyby ten sąsiad złożył nam życzenia suto zastawionego stołu, świat w gronie rodziny, i w ogóle pieniędzy, to byłby banał, bo przecież my już to mamy. To ciekawe życzyć komuś czegoś co już ma.

Ja życzę Wam rozwagi w składaniu życzeń, poznaniu innego człowieka, zanim cokolwiek wypowiemy. Czasami lepiej jest nie mówić nić i tylko uśmiechnąć się do niego, przytulić, spędzić z nim chociaż chwilę na rozmowach o niczym i potrzymać go za rękę. Czasami to są najpiękniejsze życzenia, które możemy natychmiast spełnić. Spełnić je bez niepotrzebnych słów.
Wszystko jest trudne dopóki nie stanie się proste
Wędzonki, kiełbasa, szynka
http://www.smokedsausage.uk

filiżanka2
Posty: 11
Rejestracja: 25 marca 2014, 15:18

Re: Życzenia :)

Post autor: filiżanka2 » 25 kwietnia 2014, 15:58

Ja życzę Wam rozwagi w składaniu życzeń, poznaniu innego człowieka, zanim cokolwiek wypowiemy. Czasami lepiej jest nie mówić nić i tylko uśmiechnąć się do niego, przytulić, spędzić z nim chociaż chwilę na rozmowach o niczym i potrzymać go za rękę. Czasami to są najpiękniejsze życzenia, które możemy natychmiast spełnić. Spełnić je bez niepotrzebnych słów
Słyszałam takie chińskie przekleństwo "oby ci się marzenia spełniły". ;)
Słowa życzeń skaładanych często mówią więcej o pragnieniach i hierarchii wartości składającego je niż o osobie do której są skierowane.
Słowo to dzwięk-wibracja, nośnik energii. Istotna jest nie tylko treść, znaczenie ale też intonacja i tembr głosu. Czułym szeptem można mówić starszne rzeczy a i wykrzyczeć miłość.
Spędzenie z kimś czasu w uważności i życzliwości to duży, bezcenny podarunek.

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1178
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Życzenia :)

Post autor: janusz » 20 grudnia 2014, 21:54

Spokojnych Świąt oraz.......

Obrazek


Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1178
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Życzenia :)

Post autor: janusz » 03 stycznia 2015, 23:47

Obrazek

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1178
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: Życzenia :)

Post autor: janusz » 04 kwietnia 2015, 00:00

Wesołych Świąt Rodzinnych

Obrazek

ODPOWIEDZ