pismo

Awatar użytkownika
chanell
Posty: 453
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 23:54
Lokalizacja: Kraków - PL

pismo

Post autor: chanell » 28 stycznia 2011, 22:25

Chanell napisała
Słowianie nie gęsi i swój język mają

Głagolica



Głagolica (z staro-cerkiewno-słowiańskiego: głagol = słowo), najstarsze pismo alfabetyczne, utworzone przez Cyryla prawdopodobnie w latach 862-863 (przed misją wielkomorawską). Składa się z czterdziestu liter symetrycznie stylizowanych.

Zgodnie z wynikami ostatnich badań różni się od wszystkich pism, z którymi ją wcześniej wiązano, także od minuskuły greckiej. Podstawą głagolicy są współczesne Konstantynowi systemy graficzne bizantyjskie, wśród nich także minuskuła, wyjaśniająca jednak tylko pewną liczbę liter. Kilka liter zapożyczył Cyryl z pisma semickiego, ale w całości głagolica ma charakter oryginalny.

Najstarsze zabytki głagolickie znane są tylko w odpisach, z których najwcześniejsze sięgają końca X w.: Mszał kijowski, Kodeks mariański i Kodeks zografski.

Na pierwotnym obszarze liturgii słowiańskiej, w państwie wielkomorawskim głagolica w okrągłej postaci była początkowo jedynym alfabetem słowiańskim i używano jej do śmierci Metodego.

Odmiana ta po 885 została przeniesiona do Bułgarii, a w Macedonii stała się główną cechą tzw. ochrydzkiej szkoły pisarskiej. Z Moraw nastąpiło przeniesienie jej do Dalmacji i Istrii, gdzie przybrała formę kanciastą (tzw. chorwacką) i odegrała ogromną rolę kulturalną, w księgach liturgicznych obrządku rzymskokatolickiego stosowana jest do dziś. Z czasem głagolicę zastąpiła bliższa grece cyrylica.

http://portalwiedzy.onet.pl/46333,,,,gl ... haslo.html

_________________
Lubię śpiewać ,lubię tańczyć,lubię zapach pomarańczy :)

Awatar użytkownika
Blad
Posty: 550
Rejestracja: 12 stycznia 2011, 20:33
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: pismo

Post autor: Blad » 30 sierpnia 2011, 14:35

Pismoi języki bo takich było wiele ale czasami zadaję sobie pytanie czy wszystkie nasze grupy eniczne to słowianie? O nas, Kaszubach mówiono że to skrzyzowanie niemca ze świnią, a wiec korzenie germańskie :D bo po czym poznac Kaszubę? po czarnym podniebieniu :) ale nie o Kaszubach chciałem pisać . Chodzi mi o zagrożony wymarciem język, którym nadzień dzisiejszy posługuje sie tylko 70 osób. WIlamowice (niem. Wilmesau, wil. Wymysoü) bo o tym regionie chciałbym napisać posługiwały się własnym językiem i w mowie i w piśmie. Z Wilamowic do Bielska-Białej - stolicy Podbeskidzia jest kilkanaście kilometrów, niewiele dalej jest do Oświęcimia. Około 80 kilometrów dzieli Wilamowice od Krakowa i Wieliczki, gdzie po drodze można odwiedzić miasto Wadowice - miejsce urodzenia Wielkiego Polaka Papieża, Jana Pawła II, a do granicy Czech i Słowacji jest 50 km. Mieszkańcy Wilamowic są potomkami osadników z Fryzji i Flandrii, którzy osiedlili się na tych terenach w XIII wieku. Stworzyli wyizolowaną kulturowo społeczność, odrębną również językowo. W 1808 roku wykupili się z poddaństwa a w 1818 wykupili prawa miejskie dla Wilamowic. Do 1945 roku w powszechnym użyciu był język wilamowski (wymysiöeryś) – archaiczny język (dziś włada nim około 70 osób). Mała społeczność używała również własnego stroju wilamowickiego zawierającego elementy szkockiej kraty, motywy tureckie oraz kwiatowe, wykonane starą metodą klockową. Po II wojnie światowej władze komunistyczne próbowały zatrzeć ślady odrębności kulturowej Wilamowian.
Dziś tradycję kultywuje Regionalny Zespół Pieśni i Tańca "Cepelia Fil Wilamowice" założony w 1987 skupiający młodzież oraz Regionalny Zespół Pieśni i Tańca "Wilamowice" założony w 1948 skupiający kilka pokoleń. Działa także Stowarzyszenie Na Rzecz Zachowania Dziedzictwa Kulturowego Miasta Wilamowice "Wilamowianie", mające na celu ratowanie kultury wilamowskiej.

Obrazek

Historia Wilamowic

1250 Założenie Wilamowic przez Wiliama lub Wilhelma, przywódcę kolonistów z Zachodu Europy
1300 Budowa pierwszego kościoła pod wezwaniem Św. Stanisława
1484 Przybycie kanonika Adama Foxa plebana z bratem Wacławem
1550 Wprowadzenie przez właściciela Jana z Gierałtowic kalwinizmu
1626 Przywrócenie wiary katolickiej przez Krzysztofa Korycińskiego
1640 Zaprowadzenie ksiąg gromadzkich w Wilamowicach
1642 Pierwszy zapis o szkółce parafialnej
1656 Najazd Szwedów na Wilamowice i inne okoliczne wsie
1770 Wilamowice jednym z ośrodków konfederacji barskiej
1772 Włączenie Wilamowic do zaboru austriackiego obwodu zatorskiego, potem myślenickiego
1791 Zakup przez Wilamowice lasów i stawów dworskich "Leżajów" za 10500 zł polskich
1808 Wykupienie sie z poddaństwa za 30000 koron reńskich
1811 Dekret urządu gromadzkiego w sprawie sprawowania sie parobków
1818 Podniesienie Wilamowic do rzędu miasteczek (koszt ok. 2000 koron reńskich)
1819 Odstąpienie przez gospodarzy miejsca na rynek, pozwolenie na odbywanie jarmarków, wymurowanie szkoły
1826 Wprowadzenie w Wilamowicach Urzędu Miejskiego zwanego Kameną
1844 Założenie "Towarzystwa Wstrzemięźliwości"
1845 Tyfus głodowy - z 2040 mieszkańców w 1850r. zostało 1600
1849 Urządzenie nowego cmentarza
1860 Urodził się Św. Józef Bilczewski - Arcybiskup Lwowski
1866 Otwarcie urzędu pocztowego w Wilamowicach
1867 Przybycie lekarza miejskiego. Pierwsze wybory Rady Miejskiej, komitetu kościelnego i szkolnego
1870 Poświęcenie nowego Ratusza
1873 Otwarcie apteki
1884 Założenie Kółka Rolniczego
1886 Założenie czytelni ludowej
1887 Zawiązanie Ochotniczej Straży Pożarnej
1888 Zawiązanie Towarzystwa tkackiego, otwarcie warsztatu do nauki tkactwa
1890 Wybudowanie figury Św. Józefa na rynku (Katarzyna Nowak)
1892 Wybudowanie rzeźni miejskiej
1894 Otwarcie urzędu telegraficznego
1902 Otwarcie posterunku żandarmerii
1903 Przekształcenie trzyklasowej szkoły ludowej w czteroklasową
1904 Józef latosiński mianowany kierownikiem szkoły. Zakup za 2000 koron targowicy miejskiej na bydło
1908 Założenie przez arcybiskupa J.Bilczewskiego ochronki dla małych dzieci i sprowadzenie Sióstr Służebniczek N.M.P.
1909 Wycieczka (150 dzieci i 100 dorosłych) do Krakowa pod opieką katechety Jana Szymeczki, kierownika szkoły J.Latosińskiego i kierownika szkoły tkackiej Andrzeja Żugaja
1910 Zakup gruntu pod nową szkołę
1912 1 września początek roku szkolnego w nowej szkole. Budowa tkalni mechanicznej
1914 I Wojna Światowa - 8 ochotników wstępuje do Legionów
1917 Wojska austriackie zabierają trzy dzwony z 1748, 1750 i 1757 roku
1918 Ks. Franciszek Jerz obejmuje probostwo
1923 Rozpoczęcie budowy nowego kościoła. Śmierć Abpa J.Bilczewskiego
1928 Wybrukowanie rynku, skweru prze Gminą, budowa chodników. Założenie zespołu regionalnego
1929 Śmierć J.Latosińskiego, autora "Monografii Wilamowic". Kierownikiem szkoły zostaje Eugeniusz Bilczewski.
1937 Dobudowa wschodniego skrzydła szkoły, budowa nowej remizy OSP
1939 Wcielenie Wilamowic do Rzeszy Niemieckiej
1940 Wywiezienie do obozu nauczycieli, księży, a część młodzieży na roboty
1941 Volkslista, zakaz używnia języka polskiego, obowiązkowe kursy języka niemieckiego
1942 Usunięcie figury Św. Józefa z rynku, zakaz pochówku Polaków na miejscowym cmentarzu. Łapanki dezerterów z wojska niemieckiego. Wywożenie kalek i chorych na śmierć
1943 Początek elektryfikacji rynku
1945 29 stycznia wkracza Armia Czerwona. Na Ural trafiają 62 osoby w tym 2 kobiety. Pierwsze wysiedlenia, wywóz mieszkańców do Jaworzna, Oświęcimia. Nikt nie wyjeźdźa do Niemiec. Uruchomienie w kwietniu szkoły.
1946 Początki rehabilitacji. Otwarcie ośrodka zdrowia (dr Boczeń). Szkoła ośmio klasowa.
1947 Nadbudowa drugiego piętra w szkole. Otwarcie izby porodowej. Założenie Gminnej Spółdzielni
1948 Dyrektorem Ośrodka Zdrowia zostaje dr. Antoni Cichy. Śmierć ks. Franciszka Jeża, nowym proboszczem zostaje ks. Franciszek Piela
1950 Osiedleńcy zakładają spółdzielnię produkcyjną "Nowa droga"
1956 Rozwiązanie spółdzielni produkcyjnej. Zwrot ziemi wysiedlonym mieszkańcom
1957 Spłonął zabytkowy kościół z 1705r.
1958 Początek budowy nowego kościoła. Zawiązanie ogniska sportowego
1960 Poświęcienie nowego kościoła przez ks. biskupa Juliana Groblickiego
1962 Powołanie Banku Spółdzielczego, utworzenie Szkoły Przysposobienia Rolniczego. Upaństwownienie Ochronki - odebranie siostrom zakonnym
1965 Obchody 700-lecia Wilamowic
1967 Oddanie do użytku bloku mieszkalnego i apteki
1972 Doprowadzenie wody (wodociągi). Gazyfikacja
1974 Początki gazyfikacji (komitet)
1975 Utworzenie urzędu miejsko-gminnego
1976 Powołanie Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury
1980 Oddanie do użytku nowego ośrodka zdrowia. Powołanie klubu Honorowych Dawców KLrwii
1981 Pierwsza pielgrzymka do Rzymu. Stan wojenny
1982 Budowa wieży kościelnej
1987 Powstanie zespołu regionalnego "FIL - Wilamowice"
1988 Reaktywowanie Orkiestry Dętej przy OSP pod kierownictwem Józefa Miki
1990 Wybory do samorządów - burmistrzem zostaje Barbara Tomanek wydanie pierwszego nr gazety "Wilamowice i Okolice"
1991 Przywrócenie targów środowych
1992 Przywrócenie szkole imienia Arcybiskupa J.Bilczewskiego, dyrektorem Władysław Nycz
1994 Utworzenie dekanatu wilamowskiego. Wmórowanie kamienia węgielnego pod budowę sali gimnastycznej przy szkole podstawowej
1995 Oddanie do użytku sali gimnastycznej przy szkole podstawowej
1996 Oddanie do użytku oczyszczalni ścieków dla Wilamowic i Zasola Bielańskiego. Początki badań historycznych do Monografii Gminy Wilamowice
1998 Sesja naukowa w 190-lecie wykupu Wilamowic i 180 lecie uzyskania praw miejskich. Odbywa się po raz pierwszy impreza cykliczna "Wilamowskie Śmiergusty"
1999 Powołanie Stowarzyszenia na Rzecz Zachowania Dziedzictwa Kulturowego "Wilamowianie". Reaktywowanie starego zespołu "Wilamowianie"
1999 Reforma oświaty - utworzenie gimnazjum dla młodzieży z Wilamowic i Hecznarowic. Reforma administracji - utworzenie powiatu bielskiego i województwa śląskiego. Utworzenie Samodzielnego Zakładu Opieki Zdrowotnej "Medyk" i "VeraMed". Parafiada Diecezjalna w Wilamowicach. Międzynarodowa konferencja nadzwyczajna poświęcona historii i tradycji Wilamowic. 50-lecie LKS "Wilamowiczanka" i 40-lecie Kółka Rolniczego
2000 Ukończenie głównych ciągów kanalizacji w Wilamowicach. Wystawa i konferencja w Książnicy Beskidzkiej poświęcona Arcybiskupowi Józefowi Bilczewskiemu - otwiera ks. biskup Rakoczy
2001 Beatyfikacja Arcybiskupa Józefa Bilczewskiego we Lwowie przez Jana Pawła II. Wyjazd licznej grupy mieszkańców na tę uroczystość. nagroda im. Ks. Józefa Londzina dla ks. prałata Michała Boguty. Wydanie "Monografii Gminy Wilamowice" pod redakcją profesora Antoniego Barciaka
2002 Na Rynku w Wilamowicach odbyły sie uroczystości w rocznicę beatyfikacji Arcybiskupa J.Bilczewskiego z udziałem całego Episkopatu Polski z Prymasem J.Glempem. Wybory do Rady Miejskiej, Powiatowej oraz na Burmistrza. Przeprowadzono remont generalny budynku LKS.
2003 Referendum w sprawie wstąpienia do Unii Europejskiej. W Wilamowicach frekfencja wyniosła 70,17%, za głosowało 75,39%.
2004 Wybory posłów do Parlamentu Europejskiego, frekwencja wyniosła 32,86%. Referendum w sprawie samoopodarkowania za wywóz odpadów, głosowało tylko 28,38% z czego 63,2 % na tak. Docieplenie i remont elewacji budynku szkolnego, wymiana ogrzewania na gazowe. Budowa parkingu obok MGOK.
2005 kanonizacja Arcybiskupa J.Bilczewskiego w Rzymie. Wyjazd przeszło 500 osób na tą uroczystość. Nagroda 200000 zł z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w katowicach za wzorowe prowadzenie inwestycji proekologicznych. Ocieplenie i remont elewacji bloku mieszkalnego.

Status dialektu wilamowickiego jest kontrowersyjny, gdyż zgodnie z tradycyjną klasyfikacją wszystkich dialektów szeroko pojętego języka wysokoniemieckiego powinien być on uznany za dialekt języka niemieckiego. Niemniej samookreślenie użytkowników jako grupy odrębnej od Niemców i istnienie języka literackiego (a ściślej mówiąc – mikrojęzyka) pozwala na założenie, że etnolekt ten jest odrębnym językiem wysokoniemieckim, czasem uznawanym za anglo-fryzyjski, miały nań bowiem wpływ między innymi dialekty fryzyjskie – nie jest to jednak częsty pogląd.

A oto próbki tego języka w piśmie

1. Güty nocht ynzer HjerGöt
Wir wan bata cy der güt,
Güty nocht ynzer HjerGöt
Wir wan bata cy diyr güt, güty nocht

2. Güty nocht ynzer Foter
Maj łiwy byröter.
Güty nocht ynzer Foter
Maj łiwy, łiwy byröter, güty nocht

3. Güty nocht, ynzer Müter
Wir wan bata batputer (nystyn)
Güty nocht, ynzer Müter
Wir wan bata batputernystyn

4. Güty nocht oły zaj
Wu der ym hymuł zajt
Güty nocht oły zaj
Wu der ym hymuł zajt, güty nocht

5. Güty nocht, oły enieła
Wu bysiücter Pyjtela
Güty nocht, oły enieła
Wu bysiücter Pyjtela, güty nocht

Kołysanka

Śłöf maj büwła fest!
Skumma fremdy gest,
Skumma müma ana fetyn,
S'Brennia nysła ana epułn,
Śłöf dy Jasiu fest!


Śpij, mój chłopcze, mocno!
Obcy goście przychodzą,
Ciotki i wujkowie przychodzą,
Niosą orzechy i jabłka,
Śpij Jasiu mocno!

lub

Kum zie makja
Dü cy mir
ych wył kuza
abysła myt dir


Chodź dziewczyno
Ty do mnie
Chciałbym rozmawiać
Trochę z tobą

Ojcze nasz

Ynzer Foter, dü byst ym hymuł,
Daj noma zuł zajn gywajt;
Daj Kyngrajch zuł dö kuma;
Daj wyła zuł zajn ym hymuł an uf der aot;
dos ynzer gywynłichys brut gao yns haojt;
an fercaj yns ynzer siułda,
wi wir aoj fercajn y ynzyn siułdigia;
ny łat yns cyn zynda;
zunder kaonst yns reta fum nistgüta.
[Do Dajs ej z Kyngrajch an dy maocht, ans łaowa uf inda.]
Amen

Ojcze nasz, któryś jest w niebie
święć się imię Twoje;
przyjdź królestwo Twoje;
bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi;
chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj;
i odpuść nam nasze winy,
jako i my odpuszczamy naszym winowajcom;
i nie wódź nas na pokuszenie;
ale nas zbaw od złego.
[Albowiem Twoje jest Królestwo i moc, i chwała
na wieki wieków.]
Amen
Wszystko jest trudne dopóki nie stanie się proste
Wędzonki, kiełbasa, szynka
http://www.smokedsausage.uk

Awatar użytkownika
Blad
Posty: 550
Rejestracja: 12 stycznia 2011, 20:33
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Łemkowie

Post autor: Blad » 30 sierpnia 2011, 14:52

Następną taka grupą etniczną która posiadała odrębość terytorialną, kulturową i językową są Łemkowie. Ich język jest pięknie śpiewny i podobny do ukraińskiego ale to jednak nie to samo.
Najbardziej uznaną w Polsce teorią powstania tej grupy etnicznej, posiadającej własny język, kulturę i obyczaje, jest teoria tzw. migracji wołoskich. Zakłada ona, iż począwszy od XII wieku wzdłuż głównego grzbietu Karpat, z terenów dzisiejszej Rumunii rozpoczęła się wędrówka pasterzy wołoskich (kolonizacja wołoska). Ludność ta mieszała się po drodze z ludami ruskimi zamieszkującymi tereny dzisiejszej Ukrainy, czemu sprzyjała wspólnota religijna.

Na terytorium dzisiejszej Polski migracje te dotarły na przełomie XIII i XIV wieku. W swojej wędrówce na zachód pasterze ci doszli aż do terenów Beskidu Śląskiego, tzw. osadnictwo na prawie wołoskim, jednak im dalej wkraczali oni na terytoria polskie, tym większy wpływ miały na nich obyczaje i wpływy ludności zamieszkującej te tereny. Grupy, które dotarły najdalej na zachód, nie zdołały zachować odrębności etnicznej i kulturowej. Między wiekami XV i XVII, gdy migracje ostatecznie ustały, zaczęły zmieniać się obyczaje ludów napływających. Ostatecznie z pasterzy-wędrowców przekształcili się w osiadłych rolników. W końcu XVI wieku istniała już większość wsi, które widać na XX-wiecznych mapach. Sami Łemkowie nazywali siebie Rusnakami. Nazwa "Łemko" pojawiła się w początkach XIX wieku i pochodzi od charakterystycznego dla ich języka słowa "łem" (tylko). Pierwotnie używali jej tylko ich sąsiedzi – Bojkowie, lecz wkrótce nazwa ta się przyjęła. Wincenty Pol określał Łemków[1] również mianem "Czuchońców".

Drugą teorią o pochodzeniu Łemków jest tzw. teoria białochorwacka. Zakłada ona, że Karpaty były nieprzerwanie zamieszkane przez ludność słowiańską przynajmniej od V w., o czym świadczy m.in. gród w Trzcinicy przy ujściu Ropy do Wisłoki sprzed VII w. Dopiero w VII stuleciu w wyniku napływu ludności zachodniosłowiańskiej, lub naturalnej ekspansji w kierunku żyźniejszych ziem, ludność chorwacka zajęła tereny Dalmacji. Świadczą o tym zapiski dzieła De administrando imperio cesarza bizantyjskiego Konstantyna Porfirogenety, który w rozdziale XXX odnotowuje ich przybycie ze swej ojczyzny Białej Chorwacji, położonej wg słów autora pomiędzy Węgrami (Turcją), Białą Serbią a Bawarią (wszystkie próby dokładniejszej lokalizacji są spekulacjami). Ta nota była wielokrotnie krytykowana, ale jak się okazuje, równie często popierana. Za przykład może posłużyć kronika P. Rittera Vitezovicia (Kronika aliti spomen vsega svijeta vikov, 1696), który podaje bardzo dokładną lokalizacje wymarszu Chorwatów, miała to być Babia Góra. Część pisarzy (np. H. Paszkiewicz, P. R. Magocsi) widzi Chorwatów nad Sanem, a nawet oddaje im gród Przemyśl.

Adam Naruszewicz w II tomie Historii narodu polskiego od początku chrześcijaństwa nazywał "Chrobacją, czyli Karpacją" województwo krakowskie i Ruś Czerwoną. Większość pierwszych polskich historiografów (J. Potocki, T. Czacki i J. Lelewel) utożsamia Chrobację z Karpatami, ponadto przypisują podbój tejże Chrobremu. Kraina miała obejmować teren od Karpat po Dunaj, a Lelewel wyróżniał do tego Czerwoną Chorwację między Bugiem i Sanem. P. J. Szafarzyk, łączył dwie koncepcje i widział siedziby Chorwatów, które niby "ciągnęły się nieprzerwanie od wschodniej części Halickiego, gdzie Nestor i Kadłubek przypominają Chorwatów ruskich (…) na zachód zapewne po miasto Kraków, w pojedynczych zaś osadach na północ aż do czeskich Karkonoszów". Nestor jednak jako kronikarz bliższy opisywanym przez siebie czasom, jednoznacznie wskazuje Chorwatów jako protoplastów Lachów, a tym samym Polaków, pisząc w swojej Powieści minionych lat z 1113 roku w części drugiej "O narodach słowiańskich":

"A oto jeszcze ciż Słowianie: Biali Chorwaci i Serbowie, i Chorutanie. Gdy bowiem Włosi naszli na Słowian naddunajskich i osiadłszy pośród nich ciemiężyli ich, to Słowianie ci przyszedłszy siedli nad Wisłą i przezwali się Lachami, a od tych Lachów przezwali się jedni Polanami, drudzy Lachowie Lutyczami, inni — Mazowszanami, inni — Pomorzanami."

Chorwaci zapewne byli obecni i silni jeszcze w X i XI w., kiedy to wedle słów kronikarza Nestora, Włodzimierz Wielki wybrał się na zachód z interwencją zbrojną, w tym przeciwko Chorwatom "Ide Volodimer na Ch-rvaty". O tym plemieniu niezbyt pochlebnie wypowiadają się kościelni pisarze zarówno z Kijowa jak i Gniezna, co może świadczyć o ich pogaństwie lub niezależności względem tych metropolii, zakłada się, że Białochorwaci byli chrystianizowani w ramach misji Metodego jeszcze przed chrztem Rusi Kijowskiej.

Prawdopodobnie Chorwaci zajmujący długi obszar wzdłuż Karpat zostali rozdzieleni przez silną migrację węgierską i wołoską. Z czasem doszło do asymilacji tych grup, jak i w dużym stopniu przejęcia języka przez arumuńskich Wołochów. Tzw. migracja wołoska od XIII-XIV w. w dużym stopniu była migracją zesłowiańszczonych Wołochów, jak i Słowian opuszczających coraz mniej gościnne Królestwo Węgierskie.

Teoria o pochodzeniu białochorwackim jest jedną z podwalin ideologii narodowej karpatorusińskiej. Pierwszy raz została wysunięta przez Słowaka Adama F. Kollára (1718-1783) w dziele Humillium promemoria de ortu, progressu et in Hungaria incolatu gentis Ruthenicae (1749). Kontynuatorami byli m.in.: Ioannik Bazilowicz (1742-1821) oraz Daniel Babil w Historia Diocesana i Ioann Pastelij (1741-1799) w Historia Diocesis Munkatsiensis, jak i De origine Ruthenorum. Obecnie przede wszystkim Paul Robert Magocsi.

Trzecie domniemanie, która wydaje się nadto abstrakcyjne, było firmowane przede wszystkim nazwiskiem dwóch Ukraińców: Mykoły Hruszewskiego i J. Tarnowycza. Według nich Białochorwaci zamieszkiwali Małopolskę, aż po Kraków, i należy ich utożsamiać z Rusią Kijowską. Stanowić to ma dowód na etniczny zasięg terytorium rusińskiego. Rusini zostali zepchnięci w góry przez "ekspansywny katolicyzm", a ostali się jedynie w górach, niezbyt atrakcyjnych dla osadnictwa polskiego. Stąd pochodzić ma Łemkowszczyzna i Ruś Szlachtowska. Obu powyższym teoriom przeczy jednak sam największy kronikarz Rusi Kijowskiej – Nestor pisząc, iż Chorwaci są protoplastami Lachów i innych plemion polskich.

Czwarta teoria proponuje za przodków trackie plemiona, zamieszkiwały one Karpaty jeszcze w czasach starożytnego Rzymu. Ludność ta miała zajmować się głównie pasterstwem górskim, mimo licznych migracji mieli przetrwać na połoninach niezbyt atrakcyjnych dla plemion przybywających w poszukiwaniu nowych terytoriów. Z czasem mieli zasymilować się ze swoimi słowiańskimi sąsiadami. Świadczyć o tym mają wspólne elementy języka (zwłaszcza terminów związanych z pasterstwem), kultury materialnej. Teoria ta jest marginalizowana ze względu na wiele niespójności wewnętrznych założeń teoretycznych. Wreszcie ostatnia częściowo formułowana przez polskich badaczy międzywojnia (zwłaszcza AL. Bartoszczuk), o polskim pochodzeniu mieszkańców bałtyckiego stoku Karpat. Plemiona lechickie, jak i polska migracja czasów Kazimierza Wielkiego, uległy rutenizacji w wyniku pozostania pod wpływem Cerkwi i słowiańskiego obrządku. Zakłada, że zdecydowana większość ludności była pochodzenia polskiego, a tylko część wołoskiego/prawosławnego.

W latach 90. XX wieku prof. Paul Robert Magocsi oraz prof. Paul Best zaliczyli tę mniejszość autochtoniczną do narodu karpatoruskiego, twierdzą oni, że na terenie obecnej Polski, Słowacji, Ukrainy i Serbii mieszka około 1 200 000 społeczność o proweniencji karpatoruskiej do której obok Łemków zaliczyli również Bojków i Hucułów, wobec których nie powiodły się próby ukrainizacji oraz, że ludność ta ma nadal poczucie swojej karpatorusińskiej odrębności narodowej z aspiracjami do stania się czwartym narodem wschodniosłowiańskim, obok Ukraińców, Rosjan i Białorusinów.
W gwarach łemkowskich, które są podobne do języka ukraińskiego, można znaleźć wiele słów pochodzenia wołoskiego, które do dziś występują w języku rumuńskim, ale też widać bardzo wiele wpływów polskich, słowackich, a nawet węgierskich. Kontrowersyjną kwestią jest, czy gwary łemkowskie stanowią odrębny język, peryferyjne gwary języka ukraińskiego, czy też zachodnią odmianę języka rusińskiego.
Ludy osiadłe na Łemkowszczyźnie pierwotnie były prawosławne. Tereny te tworzyły południowo-zachodnią część prawosławnej eparchii przemyskiej. Po przyjęciu przez biskupów przemyskich w XVII wieku unii brzeskiej cerkiew prawosławna tych terenów zmieniła się w cerkiew greckokatolicką. Łemkowie byli więc niemal wyłącznie grekokatolikami (podobnie jak pokrewni im Rusini preszowscy i zakarpaccy po południowej stronie Karpat). Taki stan rzeczy trwał do tzw. schizmy tylawskiej w latach 1926-1934, gdy około 18 tys. Łemków, głównie we wsiach zachodniej części Beskidu Niskiego, powróciło do wiary przodków czyli prawosławia. Była to reakcja przede wszystkim na ukrainizację Łemków przez duchownych greckokatolickich. Innymi powodami były względy ekonomiczne i wpływy orientacji wszechruskiej na tych terenach.
Przydrożny, łemkowski krzyż w Muszynie-Szczawniku

Większość Łemków pozostała jednak wiernymi ukraińskiej cerkwi greckokatolickiej. Wskutek tych wydarzeń Stolica Apostolska dekretem z 10 lutego 1934 Quo aptius consuleret specjalnie dla Łemków utworzyła odrębną jednostkę jurysdykcyjną – Apostolską Administrację Łemkowszczyzny. W jej skład weszło 9 zachodnich dekanatów greckokatolickiej diecezji przemyskiej.

Po II wojnie światowej miała miejsce następna fala przejść Łemków na prawosławie, co wiązało się z delegalizacją kościoła greckokatolickiego i pozbawieniem przez to jego wyznawców posługi religijnej w obrządku wschodnim. Niewielka[potrzebne źródło] część Łemków przeszła na obrządek łaciński, co z reguły skutkowało ich szybką polonizacją. Obecnie podział religijny wśród Łemków utrzymuje się nadal, przy czym wiąże się on nieraz z kwestią świadomości narodowej: wśród Łemków kultywujących poczucie przynależności do odrębnego narodu[potrzebne źródło] przeważa prawosławie, wśród Łemków o orientacji ukraińskiej – grekokatolicyzm.

Ja zakochałem się w łemkowszyźnie wiele lat temu, kiedy za słowani piosenki , a właściwie ballady o świętym Mikołaju Andrzeja Wierzbickiego zacząłem oddychac tamtym powietrzem.



O muzyce tamtych rejonów mógłbym jeszcze wiele pisać , ale po co ? Sami możecie wyrobić sobie zdanie na ten temat

http://www.folk.pl/folk/Zespoly/Szczego ... ?SkladLem1

Łemkowie padli ofiarą polityki "ukrainizacji" prowadzonej przez Austro-Węgry w odpowiedzi na rzekome tendencje moskalofilskie. Lista Łemków, umieszczonych w Thalerhofie, opracowana ok. 1930 r. przez o. W. Kuryłłę i zapewne niekompletna wymienia 1915 nazwisk. Dla porównania, kronikarze Ukraińskich Strzelców Siczowych wśród 8000 ochotników doliczyli się zaledwie 30 Łemków[3]. Jeszcze w czasie II wojny światowej rozpoczęły się, początkowo dobrowolne, wyjazdy Łemków na radziecką Ukrainę oraz w głąb ZSRR. Z czasem przesiedlenia te nabierały charakteru coraz bardziej intensywnego (pod wpływem nacjonalistycznej propagandy ukraińskiej) i wymuszanego (umowa międzypaństwowa między Polską a sowiecką Ukrainą o wymianie ludności). Dopiero jednak Akcja "Wisła" za sprawą oskarżenia ludności łemkowsko-rusińskiej o sprzyjanie rebelii wywołanej przez UPA w 1947 roku spowodowała wysiedlenie praktycznie całej ludności łemkowskiej (ok. 40%) z terenów tzw. Łemkowszczyzny na tzw. Ziemie Odzyskane. W wyniku tego procesu rodziny łemkowskie pozostające w Polsce, na Ukrainie czy w Rosji, często ulegały wynarodowieniu – polonizacji lub ukrainizacji. Mimo wielu utrudnień, starsze pokolenie starało się podtrzymywać rodzimą kulturę i język. Stało się to łatwiejsze szczególnie w Polsce po kolejnych "odwilżach", kiedy Łemkowie, począwszy od 1956 roku, mogli starać się o pozwolenie powrotu na swe rdzenne tereny – pod warunkiem jednak, że ich ziemie i domy nie były zajęte przez innych obywateli Polski, którymi zasiedlono tereny Łemkowszczyzny.
Tablica ustawiona w 2009 przed wjazdem do Bielanki z nazwą wsi po polsku i łemkowsku

24 listopada 2008 urzędowo wprowadzono pierwszą dodatkową nazwę w języku łemkowskim dla wsi w Polsce – dla miejscowości Bielanka przyjęto nazwę Бiлянка.
Wszystko jest trudne dopóki nie stanie się proste
Wędzonki, kiełbasa, szynka
http://www.smokedsausage.uk

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1178
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: pismo

Post autor: janusz » 21 marca 2013, 15:47

Równo 100 lat temu, podczas wykopalisk w starożytnym mieście Fajstos, znaleziono dysk. Wspaniały wzór nieznanego dotychczas pisma. Stał się on symbolem wszystkiego co tajemnicze i zagadkowe w dziedzinie starożytnej historii, archeologii i lingwistyki.
http://treborok.wordpress.com/slowiansz ... wilizacji/


“Miejsce w świecie bożym, gdzie Bóg przysłał was, okrążcie ciasnymi rzędami, brońcie go dniem i nocą. Nie miejsce, wolą (brońcie) – z mocą jego troszczcie się. Gdzie wy będziecie, będą dzieci, pola, przepiękne życie. Rasijunia czaruje oczy, nigdzie od niej nie odejdziesz. Nie jesteśmy jeszcze, ale będziemy my jej, w tym świecie bożym.”

Awatar użytkownika
janusz
Posty: 1178
Rejestracja: 18 stycznia 2011, 01:38

Re: pismo

Post autor: janusz » 25 września 2013, 21:53

Wykład Tadeusza Mrozińskiego, znawcy głagolicy, który odbył się w ramach imprezy "Powitanie Jesieni" na przełęczy Tąpadła 22 września 2013 r.


ODPOWIEDZ